Zapewne są na tutejszym forum ludzie, którzy pamiętają i mają w sercu maszyne ATARI.
Jest gość co się zajmuje tutejszym kodem całego serwisu-działa w cieniu, ale bez niego nic by nie było. Jego godność BrickBazooka. Ma on kumpla który stworzył sztuke techniczną pod postacią tego sajtu zxspectrum.cjb.net/
Jest tam większość gier z atari dostępna online przez przeglądarke, cudo techniczne.
Atari story
Born in Auschwitz
ta mialem commodore tydzien i Atari troche dluzej, pamietam jak sie bawilem w programiste i przepisywalem jakies glupie programy z ksiazki. Ale jak teraz na kompie ogladam czasem dema ze sceny Atari, to mi szczeka opada
z pradem niezbyt to dzialalo, wegiel sypac nalezalo... ale ogulnie atari rulezz(gdyby nie Pegasus) :D
ahhh moja atarynka, pierwszy sprzeci0r :D... kto pamieta [b]river ride[/b]? =o[yellow]
na dwoje babka wróżyła
ja mialem atari 65xe od urodzenia, njapierw tylko gralem a potem sie uczylem porgramowac w basicu :> na szczescie zadne z moich cudeniek [znaczy progsow] nie ocalalo :P ale teskno mi do tych czasow kiedy sie nie moglo tupac zeby giera z magentofonu wgrala sie do konca :D [a stacje dyskietek tez mialem. azebyscie wiedzieli:D jaki szpan to byl wtedy :D]
a moze mi ktos powiedziec czemu swego czasu atarynke ST nazywano STekiem, PC-ta PieCem a amige amisią? :> znaczy dlaczego jej nikt nie 'przezywal'
Эй, диджей, давай, давай, делай, делай хорошо!
Od atari zaczolem przygode z grami:o Stacja dyskietek?:O ja mialem bujanke ze swoich 2 gier na cartrigach...wkladasz i od razu grasz! Nie musialem czekac az sie 2 strony kasety wgraja:DD majac nadzieje ze rodzice nie szturchna przypadkiem stolika z joystickiem(bo zapewne gra by sie nie wczytala:) Heh a pamietacie takie pismo Bajtek?:) Z gazety przepisywalo sie kody i powstawala gra:o Eh to byly czasy ktore juz nie powroca... nieprzespane noce, cale armie zepsutych joystickow;](Matt'y byly chyba najbardziej wytrzymale:] gry zostawione na noc zebym rano nie musial od nowa wgrywac:p [17]
oj piekne to chwile byly. Czlowiek niczym sie nie przejmowal oprocze tego by sie wkrecic do kogos na atari.
U nas ten kto mial atari mial wszystko:)
Tak zgadza sei byly korby z kablami , jak w 4 chlopa czekalismy az sie wgra montezuma to nawet nikt nie oddychal zbyt glosno:) A bron boze zmienial gestosc powietrza przez chodzenie czy mowienie!!!:) heh....ja mam nadzieje ze te czasy powroca w postaci zmiany mentalnosci graczy do podejscia w temacie gierek- kumacie- koniec z motywem , grafa, grafa no i grafa :(
Born in Auschwitz