no właśnie, outlook. to bydlątko jest azawyczaj powodem takich problemów (no chyba, że ktoś dostając jakiegoś dziwnego maila odpala *.exe z załącznika
ciekawostka: dostałem przed chwilą takiego maila:
Od: Mail Delivery System
Do: mój_adres [email protected]
Kopia do:
Temat: Mail delivery failed: returning message to sender
Data: 9 czerwca 2004 09:46
[do książki] [zablokuj]
[do druku] [z nagłówkami]
This message was created automatically by mail delivery software.
A message that you sent could not be delivered to one or more of its
recipients. This is a permanent error. The following address(es) failed:
nieważne_czyj [email protected]
This message has been rejected because it has
a potentially executable attachment "MoreInfo.cpl"
This form of attachment has been used by
recent viruses or other malware.
If you meant to send this file then please
package it up as a zip file and resend it.
------ This is a copy of the message, including all the headers. ------
Return-path:
Received: from [195.82.184.195] (helo=th0rax.com)
by stuff2.livenet.pl with smtp (Exim 4.34; FreeBSD)
id 1BXxnK-000EXO-N0
for [email protected]; Wed, 09 Jun 2004 09:46:47 +0200
Date: Wed, 09 Jun 2004 09:46:28 +0100
To: "Caban"
From: "Kymyl"
Subject: Fax Message Received
Message-ID:
MIME-Version: 1.0
Content-Type: multipart/mixed;
boundary="--------jwhlumgblvsdvumnnsxa"
----------jwhlumgblvsdvumnnsxa
Content-Type: text/html; charset="us-ascii"
Content-Transfer-Encoding: 7bit
----------jwhlumgblvsdvumnnsxa
Content-Type: application/octet-stream; name="MoreInfo.cpl"
Content-Transfer-Encoding: base64
Content-Disposition: attachment; filename="MoreInfo.cpl"
TVoAAAEAAAACAAAA//8AAEAAAAAAAAAAQAAAAAAAAAC0TM0hAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
AAAAAAAAQAAAAFBFAABMAQMA7cGQQAAAAAAAAAAA4AAOIQsBBQwABgAAAAIAAAAAAAAQEQAA
ABAAAAAgAAAAAAAQABAAAAACAAAEAAAAAAAAAAQAAAAAAAAAcH4AAAACAAAAAAAAAgAAAAAA
EAAAEAAAAAAQAAAQAAAAAAAAEAAAAAAAAAAAAAAAFBAAADwAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
dalej sterta podobnych krzaków jak powyższych kilka linijek, czyli wspomniany zawirusowany plik MoreInfo.cpl (.cpl - control panel, może nieco namieszać)
ale po co wysyłać cały ten plik komukolwiek, skoro to wirus?
bo ourtlook a dokładniej visual basic potrafi go sobie z takiego maila zagrać i uruchomić. ale dlaczego demon poczty z jakiegoś serwera miałby mi takie zgniłe jajo podsyłać? i jakim cudem ja wysłałem takiego maila do kogoś skoro nie mam na kompie wirusa? i dlaczego była analizowana przez jakiś dziwny serwer po drodze? chyba powinna być otwierana tylko na serwerze docelowym
proste: nie była, bo jej nie wysłałem. ta wiadomośc, to fejk. nie pochodzi od demona poczty, tylko ktoś ją spreparował w nadziei, że mój outlook ją otworzy a poza tym takie maile każdy otwiera, bo chce wiedzieć która to wiadomość nie mogła zostać dostarczona (a nuż to coś ważnego nie doszło i trzeba jeszzce raz wysłać) zresztą wystarczy poinstruować zainfekowaną maszynę i może takie wiadomości rozsyłać gdzie popadnie.
głowy sobie uciąć nie dam za poprawność tego wywodu, ale wszelkie znaki na Ziemi i niebie na to wskazują. trzebaby poczekać na Yabolla, to będzie wiadomo.