Nowy album Agnieszki Chylińskiej robi niezłą furorę. Ostre kawałki, dużo wulgaryzmów i teksty piosenek przyciągnęły media i publike, jak lep muchy.
Przesłuchałem cały album pare razy i musze stwierdzić, że szalenie mi się poodba Artystka szczerze śpiewa o swoich dawnych kolegach z O.N.A., opowiada w piosenkach różne historie, jak było wcześniej, co teraz czuje...
Myślę, że ta bardzo osobista i intymna forma wyrażania swojego "ja" przez Chylińską zasługuje na szacunek za odwagę i szczerość, a pod otoczką krzyków, wulgaryzmów, wycia i agresji kryje się naprawdę wrażliwa dusza zranionej artystki.
Najbardziej do gustu przypadły mi kawałki "chylińska" i "zła, zła, zła"
Zachęcam do przesłuchania i pozdrawiam.
Chylińska - winna
Gdzie jest zwątpienie, tam jest wolność.
No Chylińska niezła jest. Ten jej odłam z O.N.A. to tylko na dobre fanom wyjdzie imo.
Winna powiem szczerze daje rade, ale oszałamiający to ten kawałek nie jest.
Dopiero dzisiaj byłem w empiku i spatrzylem cala plyte Winna i powiem szczerze ze nie klasycznie rozjebala. :)
kupie ją.
Born in Auschwitz
no no kawalek promujacy nie jest zly fajny wyroznia sie z polskiego shit oczywiscie hh i @#$% @#$% wie co tam jeszcze ..
Ciemno wszędzie głucho wszędzie co to będzie co to będzie ...
A teraz jest jej nowy teledysk taki porno YHYHYHY :D Ale nie wiem co i jak bo zamknołem oczka i zatkałem uszka [10]

wiem ze to nielegalne ale jak ktos bardzo chce ta plyte to do mnie na gg to udostepnie na jakims ftp :D
A teraz jest jej nowy teledysk taki porno YHYHYHY :D Ale nie wiem co i jak bo zamknołem oczka i zatkałem uszka [10]
ten nowy teledysk yo sie nazywa "niczyja" ???
Ciemno wszędzie głucho wszędzie co to będzie co to będzie ...
Nom dokładnie TEN.
Kupiłem sobie jej płytę. Tylko 7 piosenek. Ale za to jakich! Niektóre ostre, a niektóre to ballady. Teksty są zajebiste. PoLeCaM ! :D
