szaq napisał:
ehm... what's up guys?
siemano :D gdzie Cię wcięło na taki czas :o a u nas wszystko po staremu raczej :P
szaq napisał:
ehm... what's up guys?
siemano :D gdzie Cię wcięło na taki czas :o a u nas wszystko po staremu raczej :P
CEFO bloodpa1nt napisał:
szaq napisał:
przyznam że brakuje mi polskiej srogiej zimy :(**
**Weź pan spierdalaj :ASD
Dopierom przybył Panie... a już mam 'uciekać'?
CEFO bloodpa1nt napisał:
szaq napisał:
przyznam że brakuje mi polskiej srogiej zimy :(**
**Weź pan spierdalaj :ASD
raz w życiu się z bloodem zgadzam ;o
ed: nie w sensie, żeby szaq "sobie poszedł", tylko w sensie, że polska zima jest pojebana :/
bonehunter napisał:
Odrazu mi sie przypomniala sztuka odsniezania :DD "Siły przyrody w służbie człowieka"
No ba, jak się ma 2m za płotem tak potężną siłę, jaką jest rzeka, to aż grzechnie skorzystać:D Problem zaczyna się w chwili, gdy trzeba do tej siły przerzucić te masy śniegu własnymi mięśniami:/
CEFO bloodpa1nt napisał:
AL|EN napisał:
Odśnierzyłem podwórko i zdycham ufffffffff
Promode ssie chuja.
Rofl, drugi raz. I to w ciągu jednego dnia =o
CEFO bloodpa1nt napisał:
AL|EN napisał:
Odśnierzyłem podwórko i zdycham ufffffffff
Promode ssie chuja.
nie wierzę... niedługo będziemy może wódkę jeszcze razem pili? takiego chuja, ale zgadzam się z powyższym :D:D:D
do kolezanki przyleciał kolega z limericku, ale ze ona nie miala go gdzie ulokowac, wiec spi u mnie. jako, ze ja jestem na abstynencji (od tygodnia prawie :D) to poszedlem spać. a tu mnie nad ranem, kolo 5 budzą jakieś hałasy. patrze, a tu bobby wchodzi z moim bratem. pytam sie WTF? a oni poszli na orlen bo im sie wodka skonczyla. biedny chlopak, taka zima a on zapierdalal ~2 km :D
wczoraj bylo mi tak troche smutno, ze z nimi nie imprezuje, ale jak zobaczylem dzisiaj jak wstali o 13 i ich powykrzywiane mordy to dziekuje bogu, ze poszedlem spac :D
RauL czyli nasze rozmowy przyniosły jakiś efekt:))
Cholera coś bark mnie boli bo mi coś strzelił. Może się przeciążyłem i jakąś kontuzję załapałem ? Ciężki ten śnieg był ...
Cytat z posta - autor: yac
Rozwiązanie wielu życiowych problemów :DDD
Poprosze 2 zestawy heheheh
ej, chłopcy, chłopcy :P, teraz się cieszcie, że w 'górach' nie mieszkacie (choć obecnie biednie trochę ze śniegiem)
Единый, могучий Советский Союз!
_Vh ja góry kocham, więc mogę tam wiecznie siedzieć. Z początkiem lutego przed feriami jadę tam bo potem w połowie lutego dzieciaki mają ferie na śląsku to będzie zapierdol ludzi :)
alien. napisał:
RauL czyli nasze rozmowy przyniosły jakiś efekt:))
...
a gdzie tam! :D po prostu mi sie znudziło i zastosowałem tajny plan. Kolejnego dnia wypijać o polowe mniej. Dajmy na to, 14, co daje piwo co jakies 40 minut. kolejnego 7, co daje piwo co jakies 1,5 h, kolejnego dnia juz trzeba sie powstrzymać do wieczora i przed samym snem walnac odpowiadającą wykresowi dawkę :D na następny dzien wstaje się prawie świeżym :D
2 posty :P
RauL myślałem że jak pisałeś wcześniej że jesteś na tygodniowej abstynencji to nie pijesz w ogóle. A tu się okazuje że redukujesz dawki alkoholowe :p Sprytnie ale nie wiem czy to coś da... chyba najlepiej odstawić alko raz a porządnie. Chociaż na jakiś czas. Jedyne czego nie lubię to to że nie potrafię czasem znasnąć. Mam chęć wtedy wyskoczyć gdzieś i poimprezować :P A pomaga na to bycie aktywnym fizycznie, chociaż też nie zawsze :P