shaq - chyba Cię za przeproszeniem popierdoliło z tymi pompkami :D Z tych 200 (WTF) pewnie ani jednej nie robisz poprawnie, nie wspominając o reszcie. Zrób sobie 2 serie po 20 powtórzeń, ale z nienaganna techniką. Najlepiej do tego celu połóż sobie pod klatkę piłeczkę tenisową (albo coś tej wielkości) i przy każdym jej (delikatniusim) dotknięciu klatką zatrzymaj się na sekundę (żeby nie działała siła odbicia) i dopiero wtedy się wznoś. Tak samo nie rób ich zbyt szybko, musisz to wyczuć. Mają być wykonane siłą mięśni, nie odbicia. Przy dużej ilości pompek nie wyrabiasz siły, tylko wytrzymałość, a przy twoich 200 pompkach z zespołem downa, to nawet ja nie wiem co się tam u Ciebie dzieje :D Jak to ogarniesz można robić wstęp do trudniejszych wersji, ale to wcale nie jest takie prościutkie z mistrzowską techniką. 200 pompek? Stary, to tak jakbyś powiedział, że wpierdalasz posiłek przedtreningowy składający się z płodów. Niby można, ale tak naprawdę nie wiadomo jak i po co. Chyba, że dla rekordu, albo innej bezproduktywnej rzeczy. Mimo wszystko mnie przeraziłeś - robisz 200 pompek, czy też kilka lat temu kupiłeś wiaderka z odżywkami niewiadomego pochodzenia za 400 euro... Ja Cię tylko proszę, dla własnego bezpieczeństwa - nie oglądaj telezakupów mango :))
Ciekawe #15
Cytat z posta - autor: Nabudowie
shaq - chyba Cię za przeproszeniem popierdoliło z tymi pompkami :D Z tych 200 (WTF) pewnie ani jednej nie robisz poprawnie, nie wspominając o reszcie. Zrób sobie 2 serie po 20 powtórzeń, ale z nienaganna techniką. Najlepiej do tego celu połóż sobie pod klatkę piłeczkę tenisową (albo coś tej wielkości) i przy każdym jej (delikatniusim) dotknięciu klatką zatrzymaj się na sekundę (żeby nie działała siła odbicia) i dopiero wtedy się wznoś. Tak samo nie rób ich zbyt szybko, musisz to wyczuć. Mają być wykonane siłą mięśni, nie odbicia. Przy dużej ilości pompek nie wyrabiasz siły, tylko wytrzymałość, a przy twoich 200 pompkach z zespołem downa, to nawet ja nie wiem co się tam u Ciebie dzieje :D Jak to ogarniesz można robić wstęp do trudniejszych wersji, ale to wcale nie jest takie prościutkie z mistrzowską techniką. 200 pompek? Stary, to tak jakbyś powiedział, że wpierdalasz posiłek przedtreningowy składający się z płodów. Niby można, ale tak naprawdę nie wiadomo jak i po co. Chyba, że dla rekordu, albo innej bezproduktywnej rzeczy. Mimo wszystko mnie przeraziłeś - robisz 200 pompek, czy też kilka lat temu kupiłeś wiaderka z odżywkami niewiadomego pochodzenia za 400 euro... Ja Cię tylko proszę, dla własnego bezpieczeństwa - nie oglądaj telezakupów mango :))
koleżko nie wiem ile ty masz lat ale zapewne wojsko musiało Cię ominąć skoro twierdzisz że trzeba być himenem żeby zrobić 200 normalnych pompek
tutaj masz toutrial jak zrobić 100 w około 2 miechy: www.100pompek.pl/
z poważaniem
koleżko nie wiem ile ty masz lat ale zapewne wojsko musiało Cię ominąć skoro twierdzisz że trzeba być himenem żeby zrobić 200 normalnych pompek
tutaj masz toutrial jak zrobić 100 w około 2 miechy: www.100pompek.pl/
z poważaniem
:DDD Kolego, 200 byle jakich (szybkich) pompek nie da Ci Nic poza wytrzymałością mięśni, a chyba szaq chciał złapać trochę w obwodzie. W ogóle co Ty do mnie piszesz :D Poziom tv mango. Niech robi po 400 dziennie i się później dziwi, że nadal jest wąski w klacie. Kiedyś widziałem taśmę vhs z Arnim gdzie fajnie się zbijał z kolesi którzy machają sztangielkami jak oszalali. Ciśnie, że mogą tak robić lata świetlne i chuja z tego będą mieć. Podobnie jest z pompkami, czy jakimkolwiek ćwiczeniem na siłę.
Cytat z posta - autor: Nabudowie
koleżko nie wiem ile ty masz lat ale zapewne wojsko musiało Cię ominąć skoro twierdzisz że trzeba być himenem żeby zrobić 200 normalnych pompek
tutaj masz toutrial jak zrobić 100 w około 2 miechy: www.100pompek.pl/
z poważaniem
:DDD Kolego, 200 byle jakich (szybkich) pompek nie da Ci Nic poza wytrzymałością mięśni, a chyba szaq chciał złapać trochę w obwodzie. W ogóle co Ty do mnie piszesz :D Poziom tv mango. Niech robi po 400 dziennie i się później dziwi, że nadal jest wąski w klacie. Kiedyś widziałem taśmę vhs z Arnim gdzie fajnie się zbijał z kolesi którzy machają sztangielkami jak oszalali. Ciśnie, że mogą tak robić lata świetlne i chuja z tego będą mieć. Podobnie jest z pompkami, czy jakimkolwiek ćwiczeniem na siłę.
nie wiem co ty piszesz do mnie kolego, przeczytaj jeszcze raz
powiedziałem tylko że zrobienie prawidłowo 200 pompek to nie sztuka, nie piszę nic o
a) sile
b) masie
c) Szaq'alu
d) tv mango
e) Arnim
tak więc wyłącz personal fire kk, a ja uciekam bo widzę że wkroczyłem w wojnę ekspertów i przypadkiem odłamkiem dostałem
Yezu, pisze o pompkach na siłę dla szaqa, a nie o biciu rekorda, dlatego mnie zażyłeś. Wiesz ile ja mogę takich zrobić? Z klaśnięciem? Chcesz to @#$% wiedzieć? ŻADNEJ :P A tak naprawdę to pewnie w @#$%, nie liczyłem, nie wiem, nie interesuje się biciem rekordów.
Zresztą... bierz go Blood! :)))
Większość pakjernowiczów robi 4 ćwiczenia po 4 serie po 10 powtórzeń na cycki = 160 łącznie...
You fail yet again atconstruction.
=)
Wrzucaj wideo jak Ty robisz pompki, zapewne jesteś specem bo trenujesz tylko to oraz brzuszki i stanie na głowie więc będziemy mogli się wiele nauczyć. Prosimy :*
=)
Robię różne warianty pompek, przysiadów, podciągnięć, wznosów, dalej - mostek, pompki na rękach, ćwiczę też z obciążeniem i generalnie się nie opierdalam. A Ty Blood ile zrobisz pompek, podciągnięć? Stawy chyba Cię jeszcze nie bolą, co? :))
Mnie generalnie nie boli nic. Często w szatniach "hardcorowych" siłowni cuchnie od mentolowych maści i różnych znieczulających gówien. Czemu się tak dzieje, Blood?
edit: napisz ile robisz tych pompek i jakichkolwiek podciągnięć, bo idę spać zaraz . Ja wiem jak pakerzy sobie z tym radzą, także bardzo ciekaw jestem czy Ciebie też pokonały :))
Pompek nie robię, nie podciągam się na drążku ;) tylko wyciąg z linką.
Cóż, mówisz, że siłownia to zło, ale wiesz czym na większości z nich pachnie... ja w sumie byłem tylko na 2 i na żadnej żadnych zapachów nie czułem, oprócz potu i pierdów. Takie pierdoły możesz opowiadać mamie i dziewczynie jak Cię spyta, czemu nie masz bajca jak Burneika jako usprawiedliwienie: "bo tam chodzą kaleki co stawy muszą smarować od podnoszenia ciężarów".
=)
Widzisz, a ja chodziłem na siłkę i robiłem wszystko to co Ty, a Ty nie robiłeś nic z moich ćwiczeń, so bitch please.
Bo Ty chodzisz do siłowni gdzie 100 kilo to już bestia.
P.S. Mam zajebistego bajca, Burnejka ma przechujowego, spompowanego do granic możliwości. Ni to ładne, ni praktyczne. Zacytuje klasyka: "Po @#$% mi las?"
pierdoleni sportowcy się znaleźli ;>
robicie jakiś zlot? Czy dalej pierdolić będziecie o "pompkach" "koksach" itd to nie forum : koksiarze.pl :Q
Pompki robię poprawne, powoli, bez efektu rozpędu czy też odbicia. 200 pompek w 10 seriach to cały pryszcz - pisałem ze dziennie a nie w ciągu godziny robię te 200 poprawnych pompek. Najczęściej ćwiczę 3 razy dzienni z 3-4 seriami.
Jeżeli idzie o drążek i podciąganie, to specem nie jestem, ale usłyszałem kilkukrotnie że podciągam się prawidłowo, że dobrze oddycham i po raz kolejny... Nie jestem jak królik w reklamie duracela, ćwiczę powoli, robię zatrzymanie przy opuszczaniu w chwili kiedy kąt pomiędzy ramieniem a przedramieniem wynosi powyżej 100 stopni. Podciągając się często delikatnie skrecam nogi w prawo/lewo - czuję wtedy że więcej mięśni pracuje.
Może to komuś umknęło, ale nie mam 16 lat i jeżeli ćwiczę pompki/podciąganie to mam w dupie rekordy świata. Staram się aby ćwiczenia były poprawne i na tyle na ile umiem dbam o ich technikę.
Blood chcesz się doktoryzować?
EDIT: Nabudowie - Ty chyba myślisz że jak jestem chudy to nie mam siły ręki podnieść prawda?
EDIT: Nabudowie - Ty chyba myślisz że jak jestem chudy to nie mam siły ręki podnieść prawda?
Musiałbym Cię zobaczyć na żywo, wtedy mógłbym oceniać co Ty tam naprawdę robisz. Skoro według siebie i kogoś tam robisz poprawnie, jak i chodziłeś kiedyś trochę na siłkę + jakieś "magiczne wiaderka" były do tego i nie miałeś zadowalających efektów, to nie wiem - może Ty faktycznie jakaś tragedia genetyczna jesteś? :P Są kolesie którzy robią co mogą i jest chujnia, ale teoretycznie wszystko da się zamienić w masę i mięsień, szczególnie przy odżywkach, także trochę z dupy te opowieści, że dajesz z siebie zajebisty max i zbierasz żniwo jakie zbierasz. Więcej żryj, skoro jesteś tak chudy, musisz być dolną granicą przybierania i jeść naprawdę sporo. Oblicz sobie ile kalorii powinieneś wszamać i napisz.
Popatrzyłem sobie na link od _Vh i od razu mogę napisać ze nie jestem w stanie w ciągu dnia jeść sześć razy. Nie mam czasu robić sobie tych posiłków.
To tylko pewnego rodzaju wymówka, ale tak właśnie jest. Z tego co wszyscy piszą wynika że problemem jest moje przyzwyczajenie żywieniowe i po prostu za mało jem lub nie jem tego co trzeba. Niesmacznie dodam ze kibel odwiedzam kilka razy dziennie, to już kwestia genetyki/metabolizmu. Wracając do wspomnianych wiaderek to i owszem, przytyłem jakieś 4-5 kilo na tych magicznych odżywkach. Osoba, która powiedziała mi że robię poprawne podciągnięcia jest na pewno kimś na kogo opinii w takich sprawach można polegać a nie kolejnym niedzielnym pakerowiczem.
Nigdzie nie napisałem że daję z siebie max - przecież nie chodzę na siłownię a jedynie w domu napieprzam te pompki i podciągam się na drążku.
Nie wiem jak mam obliczyć ile powinienem wszamać kalorii, nie jestem dietetykiem a nie mam ochoty korzystać ze znalezionych kalkulatorów internetowych.
szaq napisał:
Blood chcesz się doktoryzować?
:DDD
fajnie by było być doktorem od biomechaniki/antropomotoryki bo to jedyny gość chyba u nas który ma teoretyczne i praktyczne pojęcie o sporcie, studenci go lubią, a rzeczy których uczy dużo spraw wyjaśniają właśnie w tym temacie i ogólnie miło się tego uczy.
=)
Odezwe się na priv, jeno nie wiem kiedy bo teraz w pracy, później rodzina mnie odwiedza... pewnie jeszcze później albo jutro.
Dla ciebie PAN spamer, mały ludziku.
Jest odpowiedni dział dla onanistów od sztangi i spoconych facetów. Jakby tu było kilka postów o tym, nikt by się nie krzywił, ale skutecznie zmonopolizowaliście ten temat. Forum praktycznie umarło, ale to nie powód, żeby robić tu bałagan.
Swoją drogą wciąż się zastanawiam, kto i dlaczego cofnął bana temu baranowi? Praktycznie co drugi post jest jego autorstwa (przyspawał go ktoś do kompa?), troluje wszędzie, gdzie pojawi się jakikolwiek nowy post, myśli, że wie wszystko o wszystkim i notorycznie obraża każdego, kto się odezwie. Żeby chociaż był zabawny, to można by się pośmiać, ale jest po prostu żałosny i irytujący.
Z moderatorów chyba tylko shiv nadal trzeźwo ocenia sytuację...
