Ja dzisiaj sobie zapodalem meczyk online ; Palermo vs Chevo z nadzieja, ze bedzie to ciekawe spotkanie i moze sie pojawi Matusiakos.
Jako, ze mam obracany monitor i zaraz przy nim lozko to sobie to tak fajnie skrecilem i poleglem.
Pod koniec pierwszej polowy juz spalem.
Kopanina jak w naszej 3 lidze, z ta roznica, ze po boisku biegalo paru murzynkow, wiekszosc zawodnikow biegala w strojach Lotto a sedziowie ubrani byli przez firme Diadora.
Malo grania z 1 pilki, na dwa kontakty praktycznie nic. kompletnie nic sie nie dzieje, 0 skladnych, ladnych akcji.
Nie ma co porownywac do Ligi Angielskiej czy Hiszpanskiej, Serie A dalej nic sie nie zmenila przez te lata.
Graja tylko na wynik a te sredniaki za podstawowy cel stawiaja sobie nie stracenie bramki.
Kiedys ogladalem mecze w II Bundeslidze to tam sie wiecej dzialo.
Dobre jest to, ze zeby obejrzec sobie mecz nie potrzebny jest canal+ :}
Wystarczy lacze 512 i namiary na kanaly oraz odpowiedni soft, bardzo latwo dostepny.
A do tego komentowal jakis Anglik, porazka. Odnioslem wrazenie jakby mu sie nie chcialo mowic.