Mav napisał:_
Cytat z posta - autor: 4lko
Z etyka salonow francuski tez nie ma to wiele wspolnego. / i zaraz potem / na dzien dzisiejszy to jest na porzadku dziennym.
hehe, no to jednak ma bardzo dużo wspólnego, bo rozmowy o seksie dzisiaj też są na początku dziennym.
A zaściankowość to inne określenie na zacofanie, więc poniekąd się z Tobą zgadzam.
Nie ma wiele wspolnego, bo jesli dobrze rozumiem, przytoczenie przez ciebie zachowania panienek z dobrych domow mialy sluzyc jako przyklad czegos co jest powszechne, a o czym sie nie gada. To o czym mowimy w tej chwili jest na porzadku dziennym i nie jest w zaden sposob ukrywane.
Dzieki mav za wyjasnienie , ale znaczenie slowa zasciankowy akurat znam... nie o to mi chodzilo. omg.
pepz napisał:
wracajac
do metroseksualistow to 4lko musisz zrozumiec ze czasy sie zmieniaja i
mezczyzni tez chca dobrze wygladac. Kiedys glupio chlopowi bylo pojsc
do fryzjera, a teraz niektorzy nawet do kosmetyczki naginaja (nie, ja
nie :D - moze mav :DDDD).
W ogole to zauwazylem ze Ty 4lko to sie znasz na wszystkim :)
Ja wierze pepz, ze chca dobrze wygladac. Tylko co definiuje dobry wyglad ?
Mialem okazje byc pare razy w takim house’ie czy innym tego typu sklepie z roznych przyczyn. I co widze ? Kurewska wrecz tandeta. Wszystko takie "oryginalne i unikatowe"... ale jak moze byc cos oryginalne jesli jest robione w tysiacach egzemplarzy i chodzi w tym pol osiedla ? Przeciez to absurd. Wygladac dobrze = wygladac jak wszyscy ? To sa wlasnie produkty dla ludzi, ktorzy nie maja gustu. Ida tylko za pedem tlumu - to co jest dzezi jest jednoczesnie stylowe. Bullshit.
Nie pepz, dopiero za pare lat bede sie znal na wszystkim. Dlatego tez w tym temacie wcale nie zakladam, ze cos wiem. Mam na to taki a nie inny poglad i chce sie dowiedziec co lezy u podstaw innego spojrzenia na ta sytuacje.



