możesz oszukiwać sam siebie, mnie jednak nie oszukasz 
Ciekawe #7
po co prawo na informatyce i ekonometrii to ja nie wiem ;d
nie zdam ;|
Jak mustangi kurwa, jak mustangi!
PROSTO.
pepz napisał:
po co prawo na informatyce i ekonometrii to ja nie wiem ;d
nie zdam ;|
hmm, no ja miałem np. filozofię na pierwszym roku elektroniki i telekomunikacji :) taki wymóg, na studiach stricte technicznych muszą wsadzić jakiś przedmiot humanistyczny dla "odhamienia" :D
ja w pierwszym semestrze miałem marketing, a w tym uber nudna 'ochrone wlasnosci intelektualnych'..na informatyce ;o
już 2 lata minęły jak studia skończyłem - i tak czytam, to nawet taką sesję bym sobie jeszcze raz przeżył. Studia to wspaniały okres.
Nec Temere Nec Temide
a ja nie wiem jak z tą historią usa ;x
ale jeśli oblałem, to kolejny termin też 1-go lipca
2gi termin w lipcu ;o
rozpieszczone dzieciaki 
ed:
www.lastfm.pl/music/Piotr+Rubik/+tags
poczytajcie sobie te tagi :D
zaskakujace handclapy :DDDDD
Terminy lipcowe, phi! Terminy wrzesniowe to jest to! Ma się całe wakacje na naukę i naprawdę można się ciekawych rzeczy nauczyć!!1
Ja na ten przykład podczas wakacji z matematyką dyskretną nauczylem się doskonale kląć. Mialem jakieś 50 dowodów do opanowania. Codziennie był inny dowód i klnięcie na czym świat stoi podczas prób jego zrozumienia.
W sumie przedmiot bardzo ciekawy, jakieś problemy pijaka nad przepaścią, kolorowanie grafów. Nie pamiętam z niego nic. Przeklinanie zostało.
Tak terminy wrześniowe są przewspaniałe i przewesołe. Szczególnie pchanie matematyki, mechaniki i wytrzymałości materiałów w ostatnich terminach, po prostu bajka. Ale te emocje, gdy z 30 osób podchodzących do ostatniego terminu zalicza 4 i Ty jesteś w tej czwórce... bezcenne :x
Bongo - chyba Cię, delikatnie powiedziawszy, popierdoliło :D. Ja rozumiem tęsknotę za starymi czasami, te emocje, walkę, itp, ale za sesjami nie będę tęsknił nigdy :x za całą resztą być może :P
"Religion is dangerous because it allows human beings, that don't have all the answers, to think that they do." - Bill Maher
r3v.demon napisał:
Tak terminy wrześniowe są przewspaniałe i przewesołe. Szczególnie pchanie matematyki, mechaniki i wytrzymałości materiałów w ostatnich terminach, po prostu bajka. Ale te emocje, gdy z 30 osób podchodzących do ostatniego terminu zalicza 4 i Ty jesteś w tej czwórce... bezcenne :x
Bongo - chyba Cię, delikatnie powiedziawszy, popierdoliło :D. Ja rozumiem tęsknotę za starymi czasami, te emocje, walkę, itp, ale za sesjami nie będę tęsknił nigdy :x za całą resztą być może :P
Jesteś absolwentem ? - czy jeszcze studiujesz ?
Nec Temere Nec Temide
dobrze ze ja mam jeszcze minimum 2 lata delektowania sie zyciem studenckim, szczerze to bedzie mi tego brakowalo :(
Vh, mam do Ciebie pytanie :D Byles moze w Fashion House'ie w Sosnowcu we wtorek? Dawales kiedys swoje fotki i moglbym przysiac, ze widzialem bardzo podobnego kolesia ;P
ps. ja studia zaczynam od pazdziernika :D
mises.org / marksdailyapple.com
5 dni kucia wlacznie z nocami tylko po to zeby zaspac na egzamin... kolejny termin we wrzesniu ;o przebijcie to ;/
wakacje i slodkie opierdalanie od 25 kwietnia do 1 pazdziernika - przebijcie to :P
mises.org / marksdailyapple.com
Opierdalanie się przez cały rok hehe
"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."
Boryska - chłopiec z Marsa
www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65