ORG

quake.net.pl » Polskie Centrum Quake od 1998 roku



Wersja: Jasna / Ciemna

CO KTO TRENUJE ?

Gr3m

Od: 2005-02-09

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2009-02-07 06:03:58

Mam nadzieje ze nie samym komputerem czlowiek zyje i sa tu jakies osoby ktore trenuja cos oprocz paluszkow :)) Zauwazylem ze sporo osob chodzi na silownie a czy uprawiacie cos na powaznie ?
no to moze ja zaczne bo tu sami niesmiali przed 40 :P
Glownie trenuje Lekka Atletyke :

-rzut oszczepem

-rzu dyskiem

-pchniecie kula

bedzie juz z 12 lat jak nie wiecej
trenowalem tez tajski box ale za bardzo kontuzyjny teraz tylko czasem pokopie worek lub jakis sparing jakies 5-6 lat
a ostatnio (juznawetsporo lat temu)zafascynowal mnie sport wodny chodzi mi o wioslartwie. Zawsze trenowalem sporty indywidualne i na swoj wynik musialem sam pracowac, koledzy namowili mnie do sprobowania czegos w zespole :) no i jak narazie dobrze nam idzie plywamy w 8 osob no + sternik (sterniczka) nigdy nie bylem przekonany do sportow grupowych takich jak pilka nozna czy koszykowka . Tam kazdy jest indywidualista za to w wioslarstwie cala zaloga musi byc jak jedna osoba
" Push The Tempo , Fuck The Rest !!!"
Filmik moze nie jest dobrej jakosci ale tu nie chodzi o to :D to moj filmik :P

http://www.youtube.com/watch?v=44Dc4Cb4U3U

"Push The Tempo, Fuck The Rest !!! "
150 watt

11.10.2008 rekrut

17.01.2009 pelnoprawny

ProX

Gravatar

Od: 2003-12-29

Ranga: Shotgun Killer

Dodano dnia: 2009-02-07 12:26:58

Oooo fajny temat. Ja chodze na od silownie i trenuje muay thai od 2.5 miecha moim priorytetem jest znalezenie kompromisu pomiedzy waga ciala a szybkoscia i dynamika.

Jak na razie waze 75kg ale chce dobic do 80 kg hehe jeszcze nie wiem jak to osiagne bez odzywek i przy dosc sredniej diecie :) aha i mam 1.78m wzrostu. Wczesniej trenowalem Le Parkour i troche liznalem akrobatyki. W podstawowce plywalem z dosc dobrymi osiagami jednak mlody wiek i glupota i brak ambicji spowodowaly ze zaprzestalem treningow i przez ok. 3 czy 4 lata nie trenowalem nic.

Nemo est casu bonus

amirrr

Od: 2008-10-21

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-02-07 13:08:20

trenowalem :
pilke nozna - 5-6 lat
siatkowke - rok
pilke reczna - rok

trenuje :
silownia - 2 lata
boks - 2 lata
+ mysle o rugbach czy jak to tam sie u nas nazywa;)

jest pusto na drodze pełen luz - patrz, co może BMW ! ;]

Gr3m

Od: 2005-02-09

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2009-02-08 04:27:32

ruggby fajna rzecz :P tylkko tam graja dwa rodzaje ludzi albo wielkie schaby albo mali szybcy w nogach :P bylem z 3 razy na treningu i raz na zawodach jejus co za rzez :P poobijalli mnie jak nigdy :P

"Push The Tempo, Fuck The Rest !!! "
150 watt

11.10.2008 rekrut

17.01.2009 pelnoprawny

matelele

Od: 2007-06-30

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-02-08 07:49:05

ProX napisał:
> Jak na razie waze 75kg ale chce dobic do 80 kg hehe jeszcze nie wiem jak to osiagne bez odzywek i przy dosc sredniej diecie :)
... aha ja mam plan kup sobie 500 chessburgerow ( moje ulubione ) i szamaj dziennie po 10 - 20 aa i kolo popijaj i nie trenuj nic przez pol roku ;d;d; ze 10 kilo to minimum ci skoczy w miecha

sab

Od: 2002-12-13

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2009-02-10 13:14:45

Kiedyś:

Koszykówka - naszym największym sukcesem był awans do turnieju wojewódzkiego (to była gra na jeden kosz 3v3). Tam już były same czarnuchy i pierszy mecz wjebaliśmy 20:0 (grało się do 20) drugi wygraliśmy chyba 12:8, a mecz zakończył się ogólnym mordobiciem, bo wynikły małe różnice zdań co do przepisów gry w koszykówkę skutek wykluczenie obu zespołów z turnieju
Lekkoatletyka - wojewódzkie zawody drużynowe miejsce 8 na 9, bo jednemu zespołowi na trasie rozjebał się autokar i nie dojechał na miejsce zawodów
Piłka Nożna - było dobrze, ale jakiś skurwysyn zakosił mi korki z szatni i skończyłem karierę
Karate - to było całkiem śmieszne trenowałem 2 lata, raz wystawili mnie nawet do zawodów 3 miejsce i jedyne KO w turnieju (wyjebałem kolesiowi z piszczela w brzuch się złożył i zaczął płakać - tato był ze mnie dumny). Zrezygnowałem, bo presja równieśników na pasy była zbyt duża, a ja ciągle popierdalałem z białym pasem kiedy inni mieli zielone (olewałem egzaminy, chodziłem tam tylko po to żeby się napierdalać)
Teraz:

Siłownia - ale tylko przed okresem plażowym, żeby wyrywać wieśniary z południa Polski - oliwka johnson baby juz zakupiona
Muay Tai - słabo powiedzieć, że to trenuje przejdę się raz na jakiś czas i dostanę wpierdol od znajomych
Piłka Nożna - mam nawet dwie dzikie drużyny. Jedna dzielnicowa - nie wygraliśmy od 3 lat, druga z kumplami ze szkoły, gramy w Sopocie i co jakiś czas na przeciw nas występuje zawodnik w zielonej koszulce, co często prowadzi do dosyć agresywnej gry (i nie tylko gry) z naszej strony, niestety znowu mam problem z korkiami kupiłem na allegro o 2 numery za małe i po 3 meczach zeszły mi 3 paznokcie ze stopy (zrywanie paznokci własno ręcznie trochę boli) i chyba skończę karierę
aaaaa i beckhand pod prysznicem

Bardzo zdolny i leniwy to na pewno mowa o mnie

Twoje IQ 150 przy moim wygląda skromnie

wuder

Od: 2003-04-05

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-02-11 19:07:44

Hokej na lodzie - 9 lat
Dźwiganie złomu 4 lata

srakal1ty

Od: 2004-03-26

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-02-14 22:45:15

Szachy - 13 lat

Cytat z posta - autor: sab
> Siłownia - ale tylko przed okresem plażowym, żeby wyrywać wieśniary z południa Polski

A co, inteligentne, oczytane, dobrze zarabiające, piękne kobiety z północy nie chcą Ci użyczyć 'króliczka'?

"Religion is dangerous because it allows human beings, that don't have all the answers, to think that they do." - Bill Maher

r3v.DOOMer

Od: 2005-05-03

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2009-02-14 23:04:30

Lekkoatletyka, a dokładnie bieganie na autobus.

Gra na gitarze od 6 lat, od roku regularnie po parę godzin dziennie. Z racji wieku wyniki przychodzą jednak bardzo wolno.

srakal1ty

Od: 2004-03-26

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-02-14 23:19:10

No to ja jeszcze dopiszę, że w liceum graliśmy w 2 sezonach ligi szkolnej!! Najpierw zmontowaliśmy team o złowieszczej nazwie 'Diabły Tasmańskie' (była jeszcze koncepcja nazwania naszego dream teamu 'chwdp Sobczak', ale nasz wuefista nie byłby tym raczej zachwycony :D:D). Grunt, że zaprezentowaliśmy się z dość dobrej strony wygrywając mecz (jeden, na jakieś 10 rozegranych). Rok później, bogatsi o doświadczenia poprzedniego 'sezonu' postanowiliśmy ostro potrenować nad muskulaturą, szybkością, gibkością i taktyką. Dało to nieoczekiwanie dobry efekt, a nasza nowa drużyna: 'AC Pajace' była jedyną drużyną grającą brazylijski futbol totalny. Czytaj: dostaliśmy totalny wpierdol. Zero wygranych meczów i pośmiewisko szkoły :D. No i to byłoby na tyle, jeśli chodzi o moje futbolowe osiągnięcia.

"Religion is dangerous because it allows human beings, that don't have all the answers, to think that they do." - Bill Maher

KefiRR

Od: 2009-02-11

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-03-10 14:54:39

koszykówka - 5 lat
pisanie na klawiaturze i obsluga myszki - 10 lat
bieganie (na tramwaj i autobus) - 2 lata

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2009-03-16 14:14:57

szachy się liczą? :D jakieś 2-3 lata grałem turniejowo

sch

Od: 2005-05-26

Ranga: Shotgun Killer

Dodano dnia: 2009-03-16 15:16:05

feee :( teraz nic, zauważyłem ze z wiekiem staje się coraz bardziej leniwyy :Q , trenowalem sporo rzeczy ale po 1 sukcesie zawsze przestawalem :D

kiedys:

piłka nożna - strasznie mi sprawiala radosc jak bylem mlodszy, teraz nie widze potrzeby zeby sie przemeczac :DD
karate
biegi krotko i dlugodystansowe :D

za to siatke i kosza zawsze na maxa kaleczylem XD

wuder

Od: 2003-04-05

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-03-16 18:10:47

Granie w kosza strasznei mnie "męczyło", ponieważ miałem pewne nawyki hokejowe, za które na parkiecie dostawałem przewinienia, a że 5 i ławka to dużo się nie nagrałem :d

eng

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-03-21 19:51:37

Wyczynowo:

  • Pilka nozna - 17 lat. Mialem propozycje z klubu w wieku 12 lat, niestety odmowilem (Moze i dobrze!?)
  • koszykowke pogrywalem jak bylo Cieplo, glownie na ulicy
  • siatkowka (ostatnio plazowa = gdy cieplo) + kiedys czesto rozkladalismy boisko (siatki+ linie) i gralismy na trawie
  • dosc duzo tenisa stolowego (glownie na wagarach w liceum)
  • obowiazkowo Rower (obecnie nie), rolki - kiedys byla na to moda.
  • lodowisko (czesto chodze w zimie)
  • za malolata - baseball (dopoki nam wszystkie palki nie popekaly)
  • na WF: Rugby i boks amatorski (w kaskach). Rugby w liceum a boks w podstawowce.
  • w szachy zagralem 3 razy w zyciu, w wieku 7 lat.
  • plywanie (uwielbiam wode), od czasu do czasu

  • kiedys wymyslielismy sobie z chlopakami, ze bedziemi Jaromirami Jagrami, Peterami Bondra, Mike'ami Modano, Ericami Lindrosami itd, postanowilismy zrobic ulicznego hokeja. Kije normale hokejowe + pilka do unihoka + bramki z desek (siatki z firanek). Bramkarz mial pelne uprzydzadowanie t.j kask, parkany, łapaczka itd. = to bylo jakies 12 lat temu.

  • Obecnie gdy jestem u rodzicow to spotykamy sie podobna ekipa i tluczemy streethokeja.
    Nie jest to taki klasyczny streethokej, bo bez rolek. Podchodzi to bardzej pod floorballa (tak, istnieje taka dyscyplina a prym w niej wioda zespoly skandynawskie), czyli popularnego unihoka. Od roku gramy sobie na asfalcie (bramki profesjonalne z siatkami, pilki do unihoka (puste w srodku, ktore po nadepnieciu powracaja samoczynnie do pierwotnego ksztaltu, kije)). W kazdym razie polecam kazdemu. Niestety raczej nie robimy bodycheck'ow, bo raz ze nie ma band (sa dosc drogie i mniej wygodne do noszenia:)) a dwa bo po co? Tym niemniej walka jest dosc ostra. Na koncie jest 1 zlamany palec i pekniete zebro. Nie licze peknietych pilek (z uderzen).

Sportow, ktorych nie uprawialem to;

  • tenis ziemny i trawiasty
  • polo
  • krykiet
  • golf
  • sporty walki (nie liczac tych trenowanych z siostra)

i pewnie wiele innych -.-

A ktore bym polecil?
Chyba siatkowka jest gra, ktora sprawa bardzo wiele przyjemnosci z racji tego, ze na boisko mozna pelnic wiele funkcji i albo zdobywac punkty albo bronic, rozgrywac. No i hokej ale ten uliczny, bo do normalnego trzeba miec nieziemsko silny i wytrzymaly organizm. W kazdym razie podziwiam ludzi, ktorzy uprawiaja hokej na lodzie. Oczywiscie pilke nozna ale na mniejszych boiskach aby wychodzila technika, pomysl, akcje a nie kick and run.

Ktore sa do dupy?
Mysle, ze te monotonne, czyli np. biegi, plywanie, silownia. Wymagaja duzego samozaparcia i wytrwalosci.

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

wuder

Od: 2003-04-05

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-03-22 10:40:54

> W kazdym razie podziwiam ludzi, ktorzy uprawiaja hokej na lodzie

Jako były gracz dziękuje za uznanie :-D

pablo

Od: 2005-07-04

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-03-22 11:59:10

Hokej... eh do dzisiaj nie wybaczyłem rodzicom, że mnie zapisali na piłkę nożną, a nie hokeja ;(

"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."

Boryska - chłopiec z Marsa

www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65

extrim

Od: 2004-04-11

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-08-05 13:01:38

odkopuje :D

od 13 roku życia piłke nożną do tej pory a już mam 25 lat. Troche sukcesów.

Od zawsze uprawiałem sport i to raczej sie nie zmieni.

bedac w klasie 5 juz gralem w reprezentacji szkoly podstawowej w klasach 8 - piłka nożna (stary system szkolnictwa:d )

Liceum od 1 do 4 klasy w reprezentacji szkoły piłka nozna, koszykowka, siatkowka.

jestem mistrzem :]