niektorzy juz pewnie zauwazyli ze wiekszosc ludzi gra po kilka czasami po kilkanascie godzin ! rozumiem jak ktos wrocil np. z wakacjii i jest napalomy ale zeby tak ciagle. jak ja gram to na ogol zapamietuje xywy kolesi ktorzy ze mna graja rano siadajac do kompa i sprawdzajac poczte mam wiadomosci na gg " cho idziemy na gamesa itp." mowie spox wskocze na chwile i patrze Ci sami kolesie z ktorymi gralem w nocy :/ pytam sie ich czy im sie juz nie znudzilo a oni na to "a co my mamy innego robic ?" :/
czy quake to wszystko ?
Q3 TO WSZYSTKO !! a co mam innego robic TU jest racja co maja innego robic grac w "Bob budnowniczy" ?
Moze poprostu nie siedziec tyle przed monitorem przeciez jeszcze jest piwo i sa kobiety (lub jak kto woli mezczyzni :P) Trzeba czasem wychodzic z ponurego pokoju i wiem co mowie :)
Unatakabimba-Freakmatahunta ?
Ja tam mam jasno w pokoju :]. Gram głównie po południu, po wieczorem to wiadomo, wszyscy na dworzu... imprezy są, mamy wakacje... ;]. Ale nic tak nie odpręża jak pożądny TDM, albo dobra zacięta rozgrywka CA. :)
Chaos to tylko inny rodzaj porządku - bardziej skomplikowany
WeFunk ownz ya!
no wiadomo ze trzeba wychodzic =d mnie czasem przed tym kompem to juz trafia ;P chociaz wcale duzo nie siedze a tym bardziej nie gram bo nie mam pingu dobrego :o
nie chce mi sie za bardzo na ten temat rozpisywac bo jakos nie mam weny :D ale nie oplaca sie zostac takim pryszczatym okularnikiem ktory non stop siedzi przed kompem :D troche sportu -->> imprezy :DD
Nie kradnij! Rząd nie lubi konkurencji!
e cicho ja nosze okulary, ale wcale nie przez Q3 =]
Chaos to tylko inny rodzaj porządku - bardziej skomplikowany
WeFunk ownz ya!
ja tam gram 2 lata w Q3 i zawsze minimum 6-7 godzin dziennie musze grać :-/ bo nie wytrawie...dla niektórych osób Q3 to jest przyszłośc i to wszystko..a tak naprawde Q3 w późniejszych latach (mówie jak będziemy miec po 20-25 lat) nam spierd*li życie
"Jeśli Bóg istnieje, a Ty w niego wierzysz – zyskujesz zbawienie i życie wieczne, jeśli wierzysz, a Boga nie ma – nic nie tracisz.
Natomiast jeśli nie wierzysz, a Bóg istnieje – tracisz wszystko"
JAkby na to nie spojzec ludzie przebyewajacy na "orgu" to maniacy q3:P Nie rozumiem dlaczego tak dziwne pytanie a czy ktos gra 4 czy 10 godzin to zalezy ile umie wy3mac:PP I nadal dla mnie zagadka dlaczego na Ca dales ten temat a nie na ogulnym :]
Moze poprostu nie siedziec tyle przed monitorem przeciez jeszcze jest piwo i sa kobiety (lub jak kto woli mezczyzni :P) Trzeba czasem wychodzic z ponurego pokoju i wiem co mowie :)
piwo ;/ mam 14 llat ;/;/;/;/ ale i tak chodze :PPPP
kobiety Hmmm...gura 15 lat moze byc ;DDDD
foby gratuluje orgografiki =] a cosmos nie wierze ze dzien w dzien grasz po 6-7 godzin =] (to moje osobiste zdanie i go nie zmienie +D) i nie tlumacz sie =d bo bez sesnu =d wiem ze mozna grac duzo ale nie codziennie bo zawsze cos wypadnie =]
Nie kradnij! Rząd nie lubi konkurencji!
Cryshner a żebyś wiedział tutaj sie zgodze z Tobą dlatego ze ja już bym nie wy3mał bez Q3 :/ nie wiem czemu to jest gożej niż naług :D
"Jeśli Bóg istnieje, a Ty w niego wierzysz – zyskujesz zbawienie i życie wieczne, jeśli wierzysz, a Boga nie ma – nic nie tracisz.
Natomiast jeśli nie wierzysz, a Bóg istnieje – tracisz wszystko"
HaHa, ja oprocz maniactwa quake'a mam jeszcze nalogowe palenie :)
ps. starzy przypuszczaja ze sie zaliczam takze do grona alkoholikow :)
Unatakabimba-Freakmatahunta ?
Ja gralem naprawde duzo ale teaz jak sa takie pingi do dupy to juz nie gram na necie prawie wcale czasem z kumplami na lanie a jak nie ma z kim to i musi wystarczyc ciecie botow :/
Kiedys cos tu bedzie :] (c) by owl :)
Moze poprostu nie siedziec tyle przed monitorem przeciez jeszcze jest piwo i sa kobiety (lub jak kto woli mezczyzni :P) Trzeba czasem wychodzic z ponurego pokoju i wiem co mowie :)
Ci, co siedza b.dlugo przed monitorem, nie maja szerokich zainteresowan i u [yellow]*[/color]wiekszosci z ortografia jest kiepsko. Ludzie, wezcie sie za cos porzadnego, odpocznijcie od kompa! Rozumiem, 5-6h przed kompem ale niektorzy cala czas graja w q3! Ehh...
[i][yellow]*[/color] - wg mnie ~ 75%[/i]
Quia nmnr Rx
ja siedzialem po kilka(nascie) godzin jak zaczynalem grac. Teraz pogram godzinke , moze 2 dziennie i mi styka. Wczesniej bylo poznawanie , teraz juz tylko utrzymywanie formy. Jedynie przed jakimis turniejami dluzej posiedze przy Q. U osob zaczynajacych grac nie widze nic zlego w siedzeniu dlugo , o ile nie koliduje to np. ze szkola czy stosunkami z przyjaciolmi/rodzina , a gracze ktorzy jakis juz swoj poziom maja nie maja potrzeby przesiadywania caly czas
odi profanum vulgus et arceo
Wlasnie o to chodzi qfa ja mam teraz ciezko i forma mi spadla duzo :/ bo lagi na necie takie ze strach zwalone lacze :/ czasem popykam na lanie ale to rzadko a z botami :/ co tu duzo pisacsami wiecie ze to nie poprawi formy :/
[h]Jednym słowem mam przewalone = / [/h]
Kiedys cos tu bedzie :] (c) by owl :)
Wlasnie o to chodzi qfa ja mam teraz ciezko i forma mi spadla duzo :/ bo lagi na necie takie ze strach zwalone lacze :/ czasem popykam na lanie ale to rzadko a z botami :/ co tu duzo pisacsami wiecie ze to nie poprawi formy :/
[h]Jednym słowem mam przewalone = / [/h]
nah nah nah
ja mam to samo nie moge pograc na necie gdzies od tygodnia bo cigle jebane lagi mam = \
moze wkoncu by to naprawili laskawie ;p