q3agu - nie mam na mysli niczego zlego o papiezu, ale raz widzialem w TV (bo patrze rzadko, wole w necie cos poczytac), jak papieza pchali na "tronie na kolkach" na jakas audiencje w Rzymie i nieodparcie nasunelo mi sie skojarzenie, ze on powoli taka role zaczyna pelnic - jego zlego stanu zdrowia nikt nie kwestionuje, ale sposob w jaki go sie wystawia na widok publiczny (lub jak kto woli sposob pielgrzymowania) to istny cyrk. nie mozna czlowieka obwozic jak przedmiotu (papamobile).
BTW - co jest zalosnego w tym, ze papa mial kobiete??????????????????? fakt, zapomnialem dodac, ze jeszcze zanim byl papiezem, ale czy to jest jakis aniol,wyrzutek uczuciowy??? nie, to czlowiek jak kazdy inny, czuje jak Ty, widzi jak Ty, wiec czemu mialby nie kochac? Shivus mial racje z tym fanatyzmem, bo wlasnie wiekszosci fanatykow sie w pale nie miesci, ZE PAPA MIAL LASKE. I nie mam na msyli ze mial kochanke, ale kobiete z ktora byl blisko jak z zona, choc malzenstwem formalnie nie byli. Ja w tym nie widze nic dziwnego, to przeciez norma. Chyba ze wedlug kaotlikow kochanie kobiety to nie jest normalne. Zreszta w biblii jest cytat o tym, kim powinien byc biskup (ksiege i rozdzial znajde specjalnie dla Ciebie :): [i]"czlowiek nienaganny, maz jednej zony(...)"[/i] Wiec czemu niby kosciol tak sie odcina od malzenstw ksiezy???? I w koncu czemu Wojtyl nie mial by miec zony? Zaprawde okrutni jestescie, ze pozbawiacie papieza mozliwosci kochania...