Ee... Jak wiecie a moze nie mamy ostatnio z kolegą taki problem... Mianowicie "koledzy" z tego samego miasta od kilku dni pożądnie nam sie odgrażają pobiciem i takimi tam cielesnymi problemami Very Happy W sumie moglibysmy ich zabic ale w przeciwieństwie do nich jestesmy zrównowazeni i myslimy... Co nam poradzicie? Co mamy zrobic z takim fantem? pzd.
Groźby przez internet
Jezeli sie boisz to siedz cicho i w ogole nie odpowiadaj im na to co oni pisza, jezeli sie nie boisz to im napierdol i sie skoncza grozby :D
be'Pawuj
Gorzej jak bedziemy siedziec cicho a dostaniemy wpie**** :P Ee... no ale cóż ryzykowac czy wpadac na chate? Eh... powiem jeszcze tak z dodatkiem ze mamy na nich duzo a oni na nas praktycznie nic - wykozystac informując osoby trzecie? -> warto? - [...]
Weź bande, isz szefa skurwiela za fraki, powiedz, że jak nie przestanie się ośmieszać to mu napierdolicie i skończy się, tylko gościa ośmieszysz w oczach jego znajomych, bić go nie musisz żeby pokazać iż jesteś lepszy.
Hmm.. sęk w tym ze jakby nie patrzec oni są deczko silniejsi i chyba sprawa trafi na policje... Przemyslimy to z kolegą jeszcze ale nie ma co sie czaic... Powiedzmy ze nie mamy nic do stracenia...:)
N3w3r napisał:
Hmm.. sęk w tym ze jakby nie patrzec oni są deczko silniejsi i chyba sprawa trafi na policje... Przemyslimy to z kolegą jeszcze ale nie ma co sie czaic... Powiedzmy ze nie mamy nic do stracenia...:)
Jak są silniejsi to może jednak im nie wpierdalać? :D
Wystarczy po prostu kolesi olac - mnie tez kolo jeden grozil tylko ze on nie byl ode mnie silniejszy i jak mnie zobaczyl w realu to sie chlopak przestal wybijac... ale to nie o to chodzi sluchaj jezeli masz mocne plecy to nie masz sie czego obiwac bo w 30 chyba im dacie rade :D Jezeli jednak nie masz mocnego wsparcia to nic nie rob i zachowuj sie normalnie zobacz czy dalej beda Ci grozic i wtedy najwyzej cos bedziesz musial kombinowac bo jednorazowe pogruszki moga byc dla jaj lub z czystej glupoty...
Hmm... no sprawa jest troche bardziej skomplikowana ale i tak pomogliscie i juz raczej wyjscie z sytuacji znajde... Jezeli ucichnie to tez sie nie wychyle... jezeli polecą dalej to tez pomyslimy :D thx /quit:ASD
dzizas jaki temat.
pare pytan odnosnie:
- jakie miasto i dzielnica
- kolesie sa z twojego osiedla??
- ilu ich jest i w jakim sa mniej wiecej wieku
- ilu was jest :D
- o co poszlo
i mozna bedzie pomyslec co robic
www.terrorcore.pl polski serwis hardcore, terror, speedcore
Podaj dokladne namiary i wyslemy orgowa bojowke!!:p
A tak powaznie to olej to...
facebook.com/damnDT <-taki żywy strafejumping :D
Podaj namiary prześle tam bande ciepłych kukurydz na cieście naleśnikowym szabadu.
Temat prosto z doopy i tam wrócić powinien (nie mylić z czopkiem, on nie jest out-in, chodz roznie ludzie mają), tak wiec imo /hop siup
NGS !
powied, ze znasz Raula, to nie beda wiedziec, gdzie sp13rdalac :D
Albo dostana sraczki ze smiechu i sie odwodnia...
Gdzies sie teleportowalem...Kurde, gdzie ja jestem ???
MisieX - maly pluszowy faszysta... :]
Cytat z posta - autor: 666
Ee... Jak wiecie a moze nie mamy ostatnio z kolegą taki problem... Mianowicie "koledzy" z tego samego miasta od kilku dni pożądnie nam sie odgrażają pobiciem i takimi tam cielesnymi problemami Very Happy W sumie moglibysmy ich zabic ale w przeciwieństwie do nich jestesmy zrównowazeni i myslimy... Co nam poradzicie? Co mamy zrobic z takim fantem? pzd.
"W sumie moglibysmy ich zabic "
Ile Ty masz korfa lat ? Zdajesz sobie sprawe co to znaczy kogoś zabić czy nie bardzo ?? ..... w pizdu usunąć ten temat, to nie jest forum zatytułowane "Walki osiedlowych rzezimieszków".
wuder, sadze, ze kolega wcale nie mial na mysli zabijania w sesie pozbawiania zycia tylko pozadnego oklepu. chociaz pozniej napisal, ze tamci sa wieksi i silniejsci, wiec jedno drugiemu troche przeczy, chociaz niezawsze. bo widzialem kiedys jak gostek co mial moze z 18 lat i 170 cm wzrostu, czudy jak patyk nastukal tak kolesiowi co mial ze 2 metry i wazyl zapewne ponad 120 kilo :D
Mniejszy i chudszy wcale nie oznacza, ze slabszy :] Pewnego razu jakos 3 kolesi napadlo w parku u mnie w miescie na typka. Maly, niepozorny. Skonczylo sie tak, ze kolesie lezeli polamani. Okazalo sie, ze ow typek szkolil policjantow w sztukach walk. Bodajze trenowal Combat :]
Gdzies sie teleportowalem...Kurde, gdzie ja jestem ???
MisieX - maly pluszowy faszysta... :]
Ale i tak najlepiej jest jak ja dostaje wpierdol jak kiedyś, nos rozjebany, a nic nie boli :X Tyle, że miałem krew zaschniętą w środku z tydzień :ASD
weż kopie gróźb - poproś mamę lub tatę - zgłoście na policję - taka jest oficjalna droga - każda przemoc rodzi następną przemoc
** I AM A PROUD MEMBER OF POLISH QUAKE COMMUNITY **