z solówkami to tak juz jest :) ale call of ctulu ma jzu tyle powera w samych zagrywkach ze sie mozna spuscic :)
Harce na gitarce. Ponownie.
Ha! Zalatwilem sobie na dzien elektryka i juz pol solowki do Unforgiven umiem :D
Ctulu musi poczekac, poki mam dobre warunki do grania (btw. squier affinity strat - akurat solo w The Unforgiven jest na stracie grane to i brzminie podobne :D)
www.Insane.kgb.pl - zapraszam!
solówki czy tej pierwszej zagrywki ?? :) ona sprosta jest tylko tam przy 16 progu sie fajnie trza namieszac :)
Kiedys czlowiek przestaje grac w Q3 ;]
Eee, przejrzalem taba i nie widze 16 proga :)
A na mysli mam calosc, to na cleanie zagrane i pozniej na przesterowanym dzwieku. Wstep faktycznie prosty jest, ale podciągac dobrze jeszcze nie umiem i paluchy bolec zaczynają. Jak nigdy mnie od grania nie bolaly tak jak zaczelo sie podciąganie to poznaje wady bycia gitarzystą (co nijak mnie nie zniecheca do grania :D)
www.Insane.kgb.pl - zapraszam!
16 - próg .. heh powaliło mi sie z fade to black :)
a unforgiven za trudny tez nei jest
Kiedys czlowiek przestaje grac w Q3 ;]