Rok 2007 i 2008 to rok powrotów bohaterów sprzed lat. Był Rocky, był Rambo a już 22 maja na ekrany powraca po raz czwarty Harrison Ford jako doktor Jones. Mnie osobiście ten powrót cieszy najbardziej :)
PIERWSZY TAILER
ps. Indy > Lara
Rok 2007 i 2008 to rok powrotów bohaterów sprzed lat. Był Rocky, był Rambo a już 22 maja na ekrany powraca po raz czwarty Harrison Ford jako doktor Jones. Mnie osobiście ten powrót cieszy najbardziej :)
PIERWSZY TAILER
ps. Indy > Lara
pozdro!! kocham ten film mnie cieszy to jeszcze bardziej :P thx za ten temat myślałem , że to koniec Jonesa a tu nie :P najlepsza jest muza jak ktos by znalazł to plz dac linka :P najlepszy moment był jak spotkał araba na ulicy który świetnie władał mieczem wszyscy wiedzieli że jones przegra a on wyciągnoł pistolet i go zabił ;d
Cytat z posta - autor: tymek7(mateusz)
najlepszy moment był jak spotkał araba na ulicy który świetnie władał mieczem wszyscy wiedzieli że jones przegra a on wyciągnoł pistolet i go zabił ;d
w każdej z części był ten motyw, badz bardzo zblizony ;)
Niestety trailer wali plastikiem - tak samo młodziak grająćy obok Jonesa. Mam nadzieje, ze nie zrobią z tego holiłoodzkiej chały.
Gdzie jest zwątpienie, tam jest wolność.
hahaha Bartek ale masz wymagania ;)
yac napisał:
Niestety trailer wali plastikiem - tak samo młodziak grająćy obok Jonesa. Mam nadzieje, ze nie zrobią z tego holiłoodzkiej chały.
akurat ten młodziak gra b. dobrze
ale rzeczywiście produkcje sobie wybiera strasznie marne ;/
nie sądzisz chyba, że indy jest marny?
no nie wiem jak czworka, ale jak pozostałe części (no dwójka mi się średnio podobała) to bomba.
lol, miałeś coś napisać!
btw pojawiła się już kinówka i z trudem sobie odmawiam zeby sobie nie spiepszyć oglądania :|
edit: nie wytrzymałem i zassałem kinówkę... mam nadzieje, ze jej nie obejrzę...
RauL daj chlopakowi ochlonac - ciekawe czy porazil go poziom filmu czy tez jego brak =)
znając elma, to poraził go alkohol wypity ze znajomymi po filmie i dlatego jeszcze nic nie napisał :P
czytałem opinie na różnych serwisach. ogolnie mogę powiedzieć, że ludzie w znacznej większości zachwalają film, i że utrzymał poziom, ale przy tym narzekają na nadmiar efektów, które przyćmiewają fabułę przygodową.
byłem z dziewczyną :) nie widziałem dawno poprzednich części, ale miejscami lekko za bardzo naciągany i przez to może trudno wczuć się było w klimat (nasuwa się drobne 'że k.... nie mogli wymyślić już czegoś innego'). na samym początku zanim pojawia się indy widać jego kapelusz na ziemi i w tym momencie zacząłem się bać, ale całość jest dość lekka i przyjemna bez zbędnego rozpamiętywania poprzednich części. Szczerze powiem że trochę przysypiałem pod koniec, ale to z powodu zmęczenia po pracy a nie samego filmu (który trwa około 2 godź.)
ps: dziewczyna mówi że podobał jej się bardzo
Ja jestem raczej zniesmaczony. Film zdecydowanie odbiega od poprzednich części. niby jest zrealizowany poprawnie, ale na szybko i bez większego polotu. Za mało jest też rozwiązywania zagadek, w zasadzie w całym filmie szybko wszystko znajdują i za bardzo się nad tym nie zastanawiają. Końcówka zdecydowanie nia pasuje do poprzednich części Jonesa, w tych filmach nigdy nie było super-technologii i rzeczy nie z tego świata. Poprczyczepiałbym się jeszcze do innych rzeczy, ale nie chce za bardzo spoilerować. Jestem dosyc na świeżo z poprzednimi częściami, bo je sobie odświeżałem niedawno i zdecydowanie 4 jest najslabsza, zrobiona na prędko i bez pasji.
Gdzie jest zwątpienie, tam jest wolność.
ej, nie wytrzymałem i po miesiącu obejrzałem tę kinówkę. no i co? zawiodłem się :(((( niektóre momenty fajne na prawdę, ale na ogól tak jak napisaliście za duzo przenaciąganej akcji (chocby jak mlodego na drzewo wywaliło, a pozniej razem z małpami po lianach trafil z powrotem do samochodu). A UFO na końcu to mnie już zabiło :( Ale to w końcu Indy, wiec puentą bedzie, ze zobaczyc nalezy.
"4 jest najslabsza, zrobiona na prędko i bez pasji."
imo 2 też. 1 i 3 RoXwned
no rzeczywiście. to tak jak by Jack Sparrow jezdził koleją w PotC 4