Zjadlem kolacje.
2 tosty z serem opiekane okolo 5 min i polane ketchupem marki Roleski. Dodatkowo przegryzlem to pomidorem, a jakom herbaty od kilku pelni ksiezyca nie pijam, zalalem to piwem Smadny Mnich, ktore na wlasnych plecach jako mrowka w plecaku moim nazwy GlobTroter Travel z innymi rodzajami piwa oraz rumem 80% w litrowej butelce ksztaltem przypominajacya piersiowke ze Slowacji przenioslem.
Chcecie wiecej szczegolow??
Zazdroscicie, a moze bedziecie tesknic za mna bo oddalam sie do 2 pokoju przed telewizor pogryzajac cukierki w ksztalcie literek.
Staropolskim obyczajem nie zycze ci udanych wakacji, a udanych libacji. Powitamy cie chlebem i sola.
AD 11.07.2003 21:45:47