mam takie pianinko z utworami roznymi nagranymi ktore ma port midi i mam programik midisoft, i krotkomowiac chcialbym sobie te utworki na midi zgrac i tak analizowalem i z mojej analizy wynika ze potrzebuje miec kabel z jednej strony taki jak jostick do kompa a ze strony pianinka ( i tu chce sie upewnic) wygladajacy tak jak DIN5 , czyli tak jak kabel do niektorych starych wzmacniaczy np tonsil unitra, albo jeszcze inaczej cos jak stara nie-PS/2'owa klawiatura. czy dobrze mi sie wydaje ze to taki kabel jest do midi? czy to zalezy od pianinka?
jak wyglada port midi...
zobacz to: www.hardwarebook.net/cable/misc/midi.html
nie wiem jak to podlaczyc do kompa :D okablowanie powinno byc chyba ze sprzetem ;/
I had seven faces
Thought I knew which one to wear...
no czyli DIN5 :) tak jak sadzilem. kupie wtyk od dzojstika i din5 w sklepie dam szpecowi z firmy i mi zlutuje :D
zastanów sie co ty mówisz. 30 zł? oba gniazda kupie za cene poniżej 10zł. lutownice mam. kabel mam? nadal twierdzisz ze bardziej opłaca sie dać darmozjadom 30 zł niż zrobić samemu poniżej 10zł ? cgrtz.
to nie tylko wtyczki. do tego potrzebny jest urzadzenie ktore zwykle jest montowane we wtyczce. sam kiedys robilem taki interfeace i mialem klopot z doborem transoptora (bo sygnal musi byc odseparowany optycznie). uklad mi dzialal ale tylko w jedna strone (od komputera do urzadzenia midi). koszt elementow ukladu wyniosl ok 25 zl wiec mysle ze warto dac te 30-35 zl i miec swiety spokoj.