A raczej jaki linux...?
Kolezanka ma starego kompa (pentium 2, ramu pewnie 128 jesli nie 64, gdy sie dowiem szczegolow to tutaj napiszę). Trzeba go reanimować. Jej chłopak próbował robić na nim windowsa 98, ale sa jakies problemy ze sterownikami (ona pogubiła sterowniki do tego sprzetu, a w necie albo nic nie ma albo nie chce dzialac). Nie dzialaja m.in. sterowniki do karty sieciowej, wiec nie daje rady podlaczyc netu.
Pomyslałem, ze zrobie jej linuxa, moje pytanie brzmi tylko jaka dystrybucje? Wiem ze kubuntu jest user friendly (sam mam), ale nie wiem, czy bedzie sensownie chodzić na tak slabym sprzecie? Znacie jakieś dystrybucje linuxa, które są jednocześnie intuicyjne w obsłudze i nie wymagaja za duzo zasobów?
Komp ma służyć generalnie do buszowania w internecie i pogaduszek na gg.
Jaki system operacyjny dla starego kompa
Kiedys naprawialem kolezance sasiadki laptopa, starego della o podobnej cfg, co wymieniles. Dokladnie pII200mHz/64Mb ram. Nie uwierzysz ale tam byl XP. System dzialal w miare stabilnie, spokojnie dalo sie korzystac z office/ff czy mniej pamieciozernego komunikatora.
Jezeli nie przekonalbys sie do Xp to windows 2k powinien dac sobie rade spokojnie na takim sprzecie.
Jest dobre wsparcie dla oprogramowania tzn nie trzeba instalowac dodatkowych driverow jak w przypadku w.98 ale to chyba wiesz.
Jesli bardzo chcesz tuxa to do taka konfiguracja spiknela by najlepiej na serwer i w tux w wersji konsolowej ale to Cie nie urzadza:)
Nie wiem jaka distro byla by najmniej klopotliwa dla takiego sprzetu ale jedno co moge doradzic to instalacja na nim XFCE a nie kde/gnome. Ale sugerowalbym sprobowac z WINDWS 2000, ktory jest o dwa lata starszy niz Xp.
Jezeli kobita ma 128 Mb ramu to bedzie smigac jak tralala. Trust me:)
Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...
» yt
Okazuje sie ze waskim gardlem bedzie procek a nie ram. Komp ma 256 ramu i Pentium II 233 MMX :)
Hmmmm, wygaslo mi konto na msdn, musze odnowic. Moze ten win 2k nie bedzie zlym pomyslem.
EDIT: a z linuxów mysle nad którymś z slackware/debian/damn small linux/xubuntu/fluxbuntu
Mandriva + Gnome. KDE nie uciągnie.
Laczek & Vic - o to wlasnie chodzi, zeby nie bylo problemu ze sterami, dlatego win 98 i starsze raczej odpadaja
Raul & ^M^ - zadne z wymienionych przeze mnie distro linuxa nie ma kde (rowniez zadne z wymienionych *buntu)
okrojenie xp w zadnym wypadku nie wplywa na zmniejszenie wymagan sprzetowych (poza zmniejszeniem objetosci) wiec twoja rada jest raczej z dupy :)
furi napisał:
millenium ;)
jakby jej millenium zainstalował, to by jej krzywdę zrobił :P
Jaki Linux dla słabego kompa, osoby która nigdy nie miała styczności z Linuxem i dla której komputer głównie służy do słuchania mp3, oglądania filmów, grania w proste gry(akurat nie konieczne). Brak połączenia z internetem.
"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."
Boryska - chłopiec z Marsa
www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65
Miałem kiedyś OpenSuse 10.3. Jest łatwy w obsłudze, ponieważ posiada coś ala panel sterowania i paczki instalacyjne podobne do tych w windowsie. Ściągasz na pulpit, klikasz na ikone i wszystko samo się instaluje.
Tylko nie wiem, czy na słabym kompie poleci...
Znalazłem przed chwilą taką stronke, powinieneś znaleźć więcej informacji: http://jakilinux.org
ok dzięki. Sprawdze czy pójdzie, jak nie to najwyżej ja sam sobie zainstaluje a będę szukał coś mniej wymagającego. Chyba że poskładam jakiegoś taniego kompa pod ten system :)
"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."
Boryska - chłopiec z Marsa
www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65