POjawił się w sieci trailer King Konga - widzieliście? i co? dla mnie megakurczepoyechany - będzie się działo :d
strona domowa - http://www.kingkongmovie.com/
reklamówka - http://www.kingkongmovie.com/ef239524432ba87f1ca8f70eed4b1fa7/en_large.html
King Kong - trailer
** I AM A PROUD MEMBER OF POLISH QUAKE COMMUNITY **
Powiem szczerze, że po odpaleniu trailera mile się zaskoczyłem.
Po pierwsze - obsada, po drugie - klimat i atmosfera klasycznego pierwowzoru (przynajmniej takie złudzenie odniosłem), po trzecie i najważniejsze - mnie, moją żonę i jej siostrę przeszły ciarki i dostaliśmy gęsiej skórki po obejrzeniu zapowiedzi.
Faktycznie, szykuje się mega produkcja i całkiem ciekawy film.
Ja pierdziele ! Nie wiem czy ten film nie przebije ... Zreszta nie bede prorokowac poki calego filmu nie ma ...Cholerna szkoda, ze film dopiero w grudniu, ale na pewno mysliciele jakos dobrze to obliczyli (najwieksze zyski ? ;p) poczekam mimo wszystko ... Zapowiada się MEEEEEEGGGA !
NGS !
Sam trailer lecial juz na Vivie niemieckiej i musze przyznac ze po obejrzeniu naprawde prezentuje sie wysmienicie - film moze byc bardzo dobrym dzielem i moze zbic kupe kasy :D Ano nic musimy teraz cierpliwie czekac :D
Cytat
mnie, moją żonę i jej siostrę przeszły ciarki i dostaliśmy gęsiej skórki po obejrzeniu zapowiedzi.
Zone?:DDDDD
No zapowiada sie zajebiscie szkoda ze tak dlugo trzeba czekac, moze filmik wycieknie do netu szybciej jak myslicie?:D
............
A mi tam się nie za bardzo podobało =o
Nie wiem dlaczego, chyba po prostu siedzi mi w głowie non-stop ten głupi stereotyp bajeczki dla dzieci i przez to będzi mi się bardzo ciężko wczuć w ten film. Bo klimatu trailera w ogóle nie poczułem =o
Jakos specjalnie mnie ten trailer nie podjaral , ale skoro rezyseruje to Peter Jackoson to moze byc niezly. Zobaczymy.
Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.
Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.
No i jak - ogladal ktos juz nowego Konga? Osobiscie mialem sie do kina wybrac, ale jakos znowu nie wyszlo. Za to zassalem na moim neo 2 gb dvdripa na 3 cdkach ;q.
Szczerze to czegos mi tam brakowalo. Ale nie moge powiedziec czego. Moze chcialem wiecej Od Jacksona? ;-) Naprawde podobalo mi sie ukazanie postaci Konga - jako samotna i nieszczesliwa istote, ktora nigdzie nie moglaby znalezc swojego miejsca na tym wielkim swiecie z powodu kim jest, a moze raczej czym jest. IMO ladne to bylo, przynajmniej mi sie podobalo - ta... ludzka czesc (?) ’bestii’.
Co do reszty to troche draznilo mnie, ze niektore sceny byly totalnie przegiete (a raczej moge wiele tolerowac) - jak ta ucieszka miedzy nogami dinozaurow - troche mi nie pasowalo to czasami, choc trzeba przyznac, ze do efektow przyczepic sie nie ma co ;).
No ale koniec gadania, jeszcze komus niechcacy zepsuje zabawe ;).
a ja byłem na king-kongu na premierze, mam na myśli tej premierze o
0:01. film chyba każdy zna, więc myślę, że nie ma większego sensu
streszczać fabuły jako takiej. i właściwie film mi się podobał,
wytrwałem całe trzy godziny plus kilkanaście minut papki reklamowej
(przypominam, że na filmie byłem w nocy. w sumie owe reklamy miały
jednak swoją pozytywną stronę - ujrzałem zwiastun ’v for vendetta’
wachowskiego i wachowskiej, miodzio). przypomina nieco ’władcę’-
podobnie prowadzona kamera, ujęcia. trochę rozczarowałem się muzyką,
którą skomponował mel wesson. no nie podobała mi się i tyle. a jedyne
do czego mogę się w tym momencie przyczepić, to chyba (i to na siłę)...
skala nieprawdopodobieństwa w tym filmie ;d wiem, to nie miał być
dramat psychologiczny, ale od momentu porwania białogłowej przez
golluma, tfu!, goryla robi się po prostu zbyt ’z przytupem’ ;d
dinozaury były niezłe (widział ktoś trailer? w filmie nie ma walki z
jednym t-rexem...są trzy t-rexy :D), owady też, ale wygrały dla mnie
neitoperze-giganty. ale film mimo to dobrze się ogląda.
Roses are FF0000,
violets are 6600FF,
all of my base are belong to you!
Obejrzałem wczoraj na 15-calowym monitorze i pożałowałem, że nie poszedłem na to wcześniej do kina... Dla samych efektów, bo każdy wie jaka będzie fabuła :).
Ogółem: Podobało mi się, a moja dziewczyna ryczała przez ostatnie pół godziny filmu i pojechała dziś z podkrążonymi oczami na egzamin z logiki (rok temu ugryzł ją komar w powiekę i nie muszę chyba mówić o efektach... Dodam jedynie, że następnego dnia też miała egzamin, tyle że z matmy - zaliczyła, więc to chyba dobry sposób skontuzjować sobie oczy w przeddzień egzaminu, polecam dla maturzystów!).
kiedy dorosnę, będę grać jak slawek.
własciwie widzialem to juz z 1,5 miecha temu na kompie , ale mosze sie na to do kina przejsc . w kinie inna atmosfera :) film mi sie podobal
Rokas in da Verde Distro
