Zastanawia mnie czy weszliscie kiedys do kafeji, zaczeli grać z jakims gostekiem w kuczy lub kudwa i właczyliscie załuzmy enemymodela a gostek wam mówi zę na kodach gracie albo że macie w confie fova 120 a ten Ci mówi, że na kodach grasz, bo szybko biegasz (a o rozwijaniu speeda nawet nie mówie) . Mój kolega nawet grał z gosciem w q2, który rzekomo grał 4 lata i jak grali to koles napisał mu żeby nie brał "dwieście", bo nie bedzie z nim grał, jak mój kumpel znowu wziął to koles wyszedł =D
Lameriada Polska Edycja =)
hm czy ja wiem grzes czy to ogolne zjawisko .
Ja nieraz trafilem wlasnie na taki chlew w wykonaniu csowcow , akurat jesli chodzi o ta gre to tu jest chyba najwiekszy odsetek maloletnich graczy , a jak wiadomo ten wiek i w grupie to bedzie chlew:P
............
znam to skads . Zobaczcie to q3.fpp.pl/?pl:pages:show:928:::. lameriada totalna.
hmmm... coś w tym jest, że czasami się takie akcje zdarzają w każdej kulturze graczy, ale z moich obserwacji wynika, że głownie lameria przejawia się w ceesie i unrealu. Ale tego typu rzeczy co ty grzEs w tamtym artykule pisiałes zdarzają się u kwakowców kiedy to vq3 spotyka pm.
Ja mialem okazje sie spotkac z uwaznym sledzeniem ruchow mojej dloni na myszce czy po klawiaturze jak zrobilem rjumpa z klawisza to goscie odpadli i w tym momecie zaczeli wciskac ten sam klawisz co ja :P a wiec nie ma jak dobra nauka i pa3ec komus na rece :]
że głownie lameria przejawia się w ceesie i unrealu.
Lameria przejawia sie wszedzie, szczegolnie w Polsce w kazdej grze. Fan kazdej swojej ulubionej gry bluga innych fanow innej gry (zamotalem [1]). Dlaczego tak jest?
Lameria przejawia sie wszedzie, szczegolnie w Polsce w kazdej grze. Fan kazdej swojej ulubionej gry bluga innych fanow innej gry (zamotalem ). Dlaczego tak jest?
Może jest tak dlatego, że w każdej grze chce pokazać, że jego gra jest lepsza od innych i że ona jest najświętszą prawdą =) i tylko w nią można grać, ale często to jest popierane bez argumentowo i tu się przejawia lameria i tzw. popularne powiedzienie "niewiesz a gadasz".
Tacy ludzie to stado debili i gówniarzy którzy nie znają innej gry a @#$% głupoty. Osobiście nic nie mam do innych gier, jeżeli mi sie gra nie podoba to poprostu nie gram w nią i nie mowie ze ten kto w nia gra to taki i owaki. Gram se w co mi sie podoba q3 cs ut TO:AoT i inne, i napewno nie powiem ze ut jest chu.jowy bo to i tamto jest w q3 a tego tu nie ma.
This place hasn’t seen any action for decades, unfortunately neither have I.
Zgadzam się z tobą Pent1um. Wada nie jest w grach ale w ludziach (to chyba wiadomo ;)) a tą grupe ludzi nazywamy ogólnie lameria i o nich jest ten temat.
ja osobiscie nie wymagam za duzo, tylko szacunku dla mojej ukochanej gry (Q3[1]). Sam mam szacunek dla wsyzstkiech gier, wiec i takiego szacunku wymagam.
A pozatym jak sie na czyms nie znam to o tym nie gadam za duzo jak lamer.
Jeśli chodzi o kamperstwo to u mnie po kafejaich grają ludzie, którzy w unrealu wezmą se snajpere, przycupną gdzies w konciku i sobie powoli kumpla (też lamaza =)) przez kikla minut sciąga a ten drugi nie wie gdzie on jest i tak graja i graja i się cieszą :P
hyh, kamperzy to potrafia wkur.wic a szczegolnie w cs. W UT jak gram z kumplami to nie strzelamy sie nawzajem tylko rozwalamy boty, a jak mam snajperke lub shock rifle to juz jest masakra bo nie kampuje a biegne i rozwalam wszystko co sie nawinie.
This place hasn’t seen any action for decades, unfortunately neither have I.
Wiesz ja znam pare takich osób które mówią że jesteś kamperem bo zabiłeś ich railem :D nawet jak dostaną w powietrzu to i tak sie wkurwiają i w połowie meczu wychodzą z gry.
plebsy i lamerzy
Mój kolaga z klanu (Frag4 - gdzieś tu się błąka) jako, że mysli często "inaczej" niż wszyscy =) zaobserwował u nas grupe lamazów (nazwanych przez niego "poziomem nowotarskim"), którzy charakteryzują się pewnymi cechami są to mniej wiecje: granie na strzałeczkach, brak configa, brak swojej myszy, full grafa, odparta pokusa z chodzenia z reilem, chodzenie bez speeda, obrażanie sie jak ktos wezmie megasa ;], niesamowite zdziwienie kiedy ktoś zrobi rocket jumpa itp. prawie typowe zachowanie lamaza tyle że wpsopmaniłem ze mój kumpel mysli "inaczej", wieć dochodzi jecszcze pije Coca-Cole (bo sam uwielbia Pespi). =]
Takie numery jak opisujecie znawcom tematu wydają się śmieszne. Ale nie przesadzajcie, jeśli widzisz że ktoś nie umie grać, to może by warto mu pomóc - szczególnie że graczy q3 nie ma aż tak wiele a nowi się przydadzą [1] No chyba że ktoś jest wyjątkowo odporny na wiedzę w tym zakresie - to trudno.
Mnie ciekawi, dlaczego tyle dzieci gra w HL:CS? Gdzie bym nie był i ile razy jestem w kafejce, to stadko dzieci "gra" w CS. Specjalnie dałem słowo gra w cudzysłowiu, bo to co robią to... nie wiem jak to nazwać. Żenada to jedyne co mi przychodzi na myśl. Czasem mam wrażenie, że ja, niemający praktycznie żadnych doświadczeń, mógłbym ich wszystkich załatwić grając z wyłączonym monitorem[25]
**"Kwak you" - said the president... "spieprzaj dziadu" - powiedziała kaczka...****
**
...to może by warto mu pomóc
Czy warto?? Może niektórym. Ja byłem świadkiem odmówienia przez lamaza pomocy. Mówisz kolesiowi jak się ma sprawa z configami, a on mi odpowiada że nie będzie grał na kodach tak jak ja, bo tylko lameria tak robi. Normalnie mnie zatakało (bo tak się śmiałem, że mówić nie mogłem). =)
Vymiott, skad ja to znam. Kiedys byla fajna cafe gdzie dzieci graly w cs brood war i inne starocie, raz jak brat jednego powiedzial ze on rozwali mnie i mojego kumpla w cs to popatrzylem sie wpierw dziwnie na niego, pozniej na kolege i OK. Zagralismy ze 6 rund i dupa zawsze jak wpadalem na tego "mistrza" to go rozpieprzalem. Mysle ze dzieci "graja" w cs bo jest on latwy i to BARDZO, i dlatego ze kamperstwo jest tam baaardzo czeste wiec taki dzieciak wezmie snajperke i siedzi w kacie.
Ale nie tylko dlatego, dzieciaki to dzieciaki, graja tez w takie stare gry jak q2 ktora tez do trudnych nie nalezy. A popatrzcie dlaczego gowniarze nie graja UT czy Q3 hmmm? Bo te gry sa zbyt trudne - proste.
Heh przpomnialo mi sie jak prozac na eswc odpowiedzial na pytanie - Co myślisz o turnieju dla pań w cs? - myśle że to wspaniała rzecz! Przeciez cs to gra raczej dla dziewczyn. [25] CS jest tak łatwym modem ze dzieciaki i dziewczyny w niego graja.
This place hasn’t seen any action for decades, unfortunately neither have I.
A popatrzcie dlaczego ****iarze nie graja UT czy Q3 hmmm? Bo te gry sa zbyt trudne - proste.
Oj grają grają i to czasami za często... Lameria była jest i będzie zawsze. Każdy jak zaczyna grać w jakąś gre jest na początku lamazem i tylko od niego będzie zalezało czy będzie nim dalej.
male wyjasnienie co do nazwy "poziom nowotarski" - pochodzi ona od nazwy miejscowosci w ktoorej mieshkam
Bylem sobie osttanio na wakacjach w Dwirzynie, wpadlem tesh na 1 dzien do Kolobrzegu. Przypadkiem zauwazylem jedna cafe i w pelni swiadom tego co zobacze weshlem do srodka. I nie zawiodlem sie! - goscie grali w cs. :> Zdeczka zwroocilem uwage ze zaden nie mial swojej mychy :> configi chyba tesh mieli takie same :> no a skill nie mnie oceniac bo ie jestem expertem od taktyki grania w ta gierke ale jesli ich sposoob gry jest dobry to ja jestem masta cs =D
Ktos tu pisal ze ludzie wola proste gierki (np. q2). Prawda. U mnie w cs prawie nikt nie gra, w q2 grali bardzo czesto. Natomiast od dluzshego czasu q2 w cafe nie widzialem. Jego miejsce zajal... D2:LoD :> oczywiscie nikogo grajacego w ta gierke nie chce obrazic ani nic ale popatrzcie tylko jaki zwrot pogladoow i to u WSHYTKICH
Эй, диджей, давай, давай, делай, делай хорошо!
A popatrzcie dlaczego gowniarze nie graja UT czy Q3 hmmm? Bo te gry sa zbyt trudne - proste.
calkowicie sie nie zgadzam
wiecie w koncu dopuki nie wiesz co to znaczy lamerstfo itp to TY tez bedziesz lamil :P [to sie dotyczy tylko tych poczatkujacych] ale sa tez tacy co wiedza co znaczy byc lamerem i lamia dalej bo dla nich liczy sie tylko wynik
prostota q2
oczywiscie ze ta gra nie jest prosta, ALE:
zawracam uwage ze porazajaca wiekshosc lameroow goni tylko z reilem, a w q2 ma on krootki czas przeladowania (chyba 1s) a po respawnie ma sie 100 hp wiec taki lamaz zazwyczaj zabija jednym strzalem - i to mu sie podoba
Stopien komplikacji rozgrywki jest natomiast taki jak w q3, tylko ze troche inaczej wyglada kontrola mapy. U mnie lamazy graly tylko na qdm1 i praktycznie wlasnie tylko reilem. No a jak przezylem 2 strzaly to oshust jestem ;] (zaden nie bral megasa (ups.. oni go nazywali "dwieście" albo "seta"), a zbroja - jak sie nawinela (znaczy jak przypadkiem wlaz na nia to mial =D)
Эй, диджей, давай, давай, делай, делай хорошо!