Od jakiegos czasu obserwuje cos dziwnego. Zdarza mi sie ze w ciagu dnia ,lub w niektorych porach dnia miec skilla duzo wyzszego niz normalnie. Czuje wtedy jakby jakas moc, bez problemu tajmuje , czasami chyba nawet nieswiadomie tajmuje jeszcze dodatkowe itemy. Wogole zawsze wiem co zrobi przeciwnik to jakby rozszerzenie umyslu! Aim miodzio rail wchodzi w kazdej sytuacji czasami sam siebie zadziwiam ,wydaje mi sie jakby to ktos moja reka za mnie celowal. Gram jak w transie ,czasami nawet nie wiedzac jaki jest wynik, konczy sie mecz patrze a tu na przyklad 12:-1 ,albo sie okazuje ze wygrywam z jakims mastahem. Tez tak macie , co o tym myslicie? Wiem moze glupi topic, ale b. ciekawi mnie skad sie to bierze. Moj stary mowi ze to dlatego bo jestem pod wplywem szatana :D
moj skill
arnie bez urazy dla twojego skill'a bo go nie znam za bardzo :] ale imho skill jest staly i rosnie powoli wiec to zalezy od przeciwnika w 80% i od dnia w 20%.
*Forgiveness is between them and God.
It’s my job to arrange the meeting.*
zalezy , najlepiej sie gra zawsze w okresie , w ktorym organizm jest przyzwyczajony do najwydajniejszej pracy.
odi profanum vulgus et arceo
Gram jak w transie ,czasami nawet nie wiedzac jaki jest wynik, konczy sie mecz patrze a tu na przyklad -1:12 a potem się budzę...
pozwoliłem sobie na taki żarcik...
Bryan ma rację, tak człowiek funkcjonuje ... wyjaśniłbym to szerzej ale wróciłem z pracy przed chwilą, popijam browarek i właśnie jestem w takim niżu intelektualnym, że tylko głupie kawały mi w głowie... [26]
[i][b][#EE77FF#]Old Piernix[/color][/i][/b]
[i]Sztuczna inteligencja jest lepsza od naturalnej głupoty.[/i]
Eh :) ale to prawda czasem tez tak mam wstaje rano i kosze :) zadko sie tak dzieje ale czasem .... :D
Kiedys cos tu bedzie :] (c) by owl :)
Od jakiegos czasu obserwuje cos dziwnego. Zdarza mi sie ze w ciagu dnia ,lub w niektorych porach dnia miec skilla duzo wyzszego niz normalnie. Czuje wtedy jakby jakas moc, bez problemu tajmuje , czasami chyba nawet nieswiadomie tajmuje jeszcze dodatkowe itemy. Wogole zawsze wiem co zrobi przeciwnik to jakby rozszerzenie umyslu! Aim miodzio rail wchodzi w kazdej sytuacji czasami sam siebie zadziwiam ,wydaje mi sie jakby to ktos moja reka za mnie celowal. Gram jak w transie ,czasami nawet nie wiedzac jaki jest wynik, konczy sie mecz patrze a tu na przyklad 12:-1 ,albo sie okazuje ze wygrywam z jakims mastahem. Tez tak macie , co o tym myslicie? Wiem moze glupi topic, ale b. ciekawi mnie skad sie to bierze. Moj stary mowi ze to dlatego bo jestem pod wplywem szatana :D
Ja wiem co to jest.....amfetamina.
Born in Auschwitz
Wiem moze glupi topic, ale b. ciekawi mnie skad sie to bierze. Moj stary mowi ze to dlatego bo jestem pod wplywem szatana :D
Wcale temat nie głupi. :D
Ostatnio wogóle nie mam formy, jakieś trzy dni temu grałem z bardzo dobrym gościem na 1.31 Oczywiście wymiatał wszystkich równo, nie miał żadnych kłopotów. Wkońcu nadeszła nasza walka, przegrywałem już 0:5 (na tym servie gra się do 7) i poczułem taki power, że w minute doprowadziłem wynik do stanu 7:6 (dla mnie) dzięki czemu wygrałem.
(gdzież to już chyba pisałem) :P:P:P
[ Born Frag Clan // Voodoo // New Elite of Quakers // Pirates // pa1n // Forgotten Heroes // Fighting For Frags // Xeno Fusion ]
Bo cl0n3 lubi pic pod urzedem! :D
Ja wiem co to jest.....amfetamina.
Hehe ,akurat nie :) chociaz ostanio podczas gry tez sie mnie ktos pytal czy sie czasem nie nawciagalem. Wogole ciekawa sprawa ,bo czytam se neuro_groove na hyperreal.info/. Juz w ktoryms z kolei artykule napotykam sie na to ze ktos po powrocie na chate gra w q3. Przyznajcie sie kto trip-reporty pisal ? :)
[b]Arn[green]o[/color]ld[/b]
[i]najmilsza chwila poranka: piwo i marihuanka[/i]
Aim miodzio rail wchodzi w kazdej sytuacji czasami sam siebie zadziwiam ,wydaje mi sie jakby to ktos moja reka za mnie celowal.
To się zbot nazywa :)))
Life is short, play more CTF!
Ja wiem co to jest.....amfetamina.
Hehe ,akurat nie :) chociaz ostanio podczas gry tez sie mnie ktos pytal czy sie czasem nie nawciagalem. Wogole ciekawa sprawa ,bo czytam se neuro_groove na hyperreal.info/. Juz w ktoryms z kolei artykule napotykam sie na to ze ktos po powrocie na chate gra w q3. Przyznajcie sie kto trip-reporty pisal ? :)
Arnoldq wdupianie speedu to jest najnormalniejszy w swiecie CHEAT.
Niesamowite rozeznanie w przestrzeni, unhuman skill, niesamowity aim.....]
Niekiedy sprawnosc wzrasta 100%
Born in Auschwitz
Nie ma jak sie pochwalic jaki to ja jestem dobry. Troche denerwuja mnie takie tematy, kiedy ktos pisze jak swietnie gra, tylko trapi mnie jedno wazne pytanie: Dlaczego nie jest w jakims bardzo dobrym klanie? Mnie wlasnie to zastanawia, gra swietnie - bynajmniej tak wynika z tematu, ale nie jest w zadnym bardzo dobrym klanie.
Po za tym nie bardzo mnie interesuje twoj skill, nie bardzo mnie interesuje z kim wygrywasz, a z kim nie. Ten temat mozna bylo sformuowac inaczej, nie potrzebnie wypisujac jaki to jestes dobry.
Napisalem tylko swoje zdanie i nikt nie musi sie z nim zgadzac.
PS. Zgadzam sie rowniez ze zdaniem ru5h'a.
PS2. Mam troche zly dzien.
L1ghtn1ng
suicideKings
WaR Clan
uRinal
ja sie lepiej czuje z fragowaniem tak po 2 dniach przerwy q3 , wtedy jestem bardziej spostrzegawczy i wiecej mysli mi przychodzi :)
no ja tez polecam czasami zrobic kilkudniowa przerwe
jesli gowniano ci idzie - zrob przerwe, a gdy wrocisz sam sie zaskoczysz, jakie cuda wyrabiasz ;]
[green]...http://www.lowiecki.pl/gdansk/cietrzew/glosy/dzik.mp3dzik jest dziki, www.lowiecki.pl/gdansk/cietrzew/glosy/dzik.mp3dzik jest zly...[/color][yellow] ale pomoze, jezeli moze [/color][img]www.q3arena.gry.wp.pl/board/img/mordki/55.gif[/img]
[b][white]PRO[/color][blue]MO[/color][red]...
ehhh mnie dziś strasznie wqurwiło. Wstałem sobie o 10 i siekam... siekam, siekam, siekam... :asd. Zaczeło mi strasznie chujowo iśc. Nie wiedziałem czemu. Poszedłem sobie do kibla (strasznie mi sie lać chciało) w drodze do kuchni zachaczyłem o szynke (strasznie mi sie jeść chciało;p), a wracając do pokoju zachaczyłem o zegarek i LOOOL 15:06 :/ oo kur wa 5 godzin, ale maraton. :P Chyba mnie pojebało ide na dwór narx =]. Poprostu najlepiej sie gra jak sie jest wypoczętym. Wtedy max 2 godzinki można pociągnąc najlepiej jak sie da. Potem to juz sie czlowiek meczy (przynajmniej ja:P)
Chaos to tylko inny rodzaj porządku - bardziej skomplikowany
WeFunk ownz ya!
Niewiem jak wy, ale moim zdaniem z grą trza byc na bierząco[1] Byłem tydzień na mazurach i jak przyjechałem to...dupa zbita, byłem bity i kopany[17]. Na szczęście długo to nietrwało ale jednak.
]I[ Q3 RuLeZ ]I[
moim zdaniem to jest jak z jazda na rowerze.........nawet jak nie grasz to ci rosnie skill bo jak juz zasiadziesz to masz od uja nowych pomyslow.....
Born in Auschwitz
moim zdaniem to jest jak z jazda na rowerze.........nawet jak nie grasz to ci rosnie skill bo jak juz zasiadziesz to masz od uja nowych pomyslow.....
to ja jestem ciekaw jak bedzie wygladac moja gra 10 sierpnia jak wroce z Anglii po 70-cio dniowej przerwie ;-)
[1]
[b][#00C000#]ff [white]ad[#00C000#]1x[/color][/b]
How does it feel to be destroyed by the king [b][#00C000#] !?
To napewno nie będzie 70 dni przerwy ... Jak wrócisz to będziesz nam opowiadać o niskich pingach z kafejek, i jak tam wygląda granie...
[i][b][#EE77FF#]Old Piernix[/color][/i][/b]
[i]Sztuczna inteligencja jest lepsza od naturalnej głupoty.[/i]
no chyba, ze jedzie tam chlopak harowac od rana do wieczora :)
edit: kumpela pojechala do anglii zarabiac, wrocila i jest 6000zl do tylu :> uwazaj na siebie chlopie :]
*Forgiveness is between them and God.
It’s my job to arrange the meeting.*
no chyba, ze jedzie tam chlopak harowac od rana do wieczora :)
edit: kumpela pojechala do anglii zarabiac, wrocila i jest 6000zl do tylu :> uwazaj na siebie chlopie :]
To sie nie opracowała ale miała tęga impreze
Life is short, play more CTF!
Tia. Zdarza się że trafia się instynktownie. Ale zazwyczaj w moim przypadku jest więcej chęci niż szczęścia. Za to ostatnio boleśnie (grając z kumplem) się przekonałem o tym że mam za mało zmysłu taktycznego w grze...
Si vis pacem Para bellum