A więc tak, ta gra zajmuje szczegolne miejsce w moim sercu. Gralem w nia od kiedy tylko ukazała się "jedynka" na automatach w ver. ocenzurowanej (bez krwi i falalów). Pozniej roq pańskiego 92 bodajrze ukazała się MK1 na Amige, zarwane lekcie, noce itp. Nie mogłem się oderwać, Pozniej jeszcze na amige wyszlo MK2. Wtedy to juz wstawalem mapmietam o 6 rano mlucilem caly dzien i kladlem sie spac kolo 22 (a jakies 10 lat mialem :D) pozniej MK3 na PC i jemu pochodne, trylogia, Ultimate, Mitology SuB Zero na PSX`a az po MK4. Niestety na tej częsci się skonczylo, w sumie to do tej pory pogrywam w czworke, ale z checia zagral bym w nowe części, np. MK: Special Forces czy MK: Deadly Alliance. W przygotowaniu jest juz kolejna czesc mortala. Czy ktos z wac moze posiada te tytuly albo wie skad mozna zassac?
Mortal Kombat
Ja w "czwórce" zakochałem się odkąd straciłem na wakacjach na automaty 152 złote :D
Dziś jeszcze gram w MK4 , i czekam na nowsze części :]
Szkoda ze nie ma w 4 Multi :/
Ja w "czwórce" zakochałem się odkąd straciłem na wakacjach na automaty 152 złote :D
Dziś jeszcze gram w MK4 , i czekam na nowsze części :]
Szkoda ze nie ma w 4 Multi :/
od czasu czworki wyszly 4 (ostatnia jeszcze w produkcji) czesci nowe na PC i jedna na PSX`a. Wiecej info na stronce www.mortal-kombat.prv.pl/ I wlasnie tych noszych czesci na PC poszukuje !
Nigdy nie szalalem jakos na punkcie mortala. Czasami lubialem sobie troche popykac i tyle. Ogolnie gierka spogz :]
Gdzies sie teleportowalem...Kurde, gdzie ja jestem ???
MisieX - maly pluszowy faszysta... :]
Mortal to całe moje nastoletnie życie.
Na osiedlu w Oświęcimiu byłem znany z tego, że nie było giery jakiej bym nie mógł załatwić. TAK byłem piratem:) zaopatrywałem całe miasto. Moje osiedle "strefa" było bardzo osobliwym miejscem. Tam żyli panki, hip hopowcy, metale, i skini... jednak każdy swe wierzenia odkładał na bok, bo przedewszystkim wszyscy byliśmy graczami komputerowymi. Nigdy nie było starć, tolerancja na maksa jak sie dało. Ów gród graczy ( Oświęcim to gród kasztelański księstwa krakowskiego założon w 1270) szczególnym wielbieniem darzył Mortala i twórce Eda Boona.
Pierwszego Mortala dostałem jako jedyny z krakowskiego dilera na początku roku pańskiego 1993. Od momentu poczęcia była to religia...
Może to głupio brzmi z ust 23 letniego gościa, ale czy godnym jest wypierać się wierzeń i przekonań przeszłości? chyba nie...
Kuźwa od niego sie wsio zaczęło. Budowałem nawet ołtarzyk:) częśc jego jest tu teraz ze mną w krakowie. Budowałem go trzy lata. Jak swifty, albo BrickBazooka mi zapoda aparata to wam prześle fotki.
cdn
(bo godzina imprezowa)
Born in Auschwitz
70% kombos Kabala jest nie do wyjebania
** I AM A PROUD MEMBER OF POLISH QUAKE COMMUNITY **
Ja w Mortal Kombat 4 na PC ownowałem Raidenem :P
Zarejestrowany dnia: 27.05.2003
Jako użytkownik nr: 6029
Poziom: Moderator
Mortal 1 na amige i pozniej 2..to ownowało! a reszta to była IMHO kupa.... ale gra dla mnie kultowa :D
nie bede oryginalny bo jak wielu z was zagrywalem sie ta giera swego czasu (gdzie moja amiga?!)mk1 to byla rewolucja, nie jakies tam rysowanki ze street fighter'a, tylko "prawdziwi ludzie",a fatality to juz doslownie wszelkie granice przekroczylo,jak dla mnie sub-zero ownowal :F (dziwnie to brzmi w erze gier, w ktorych raczki i glowki lataja po ekranie,ale wtedy to byl szok),mk2 - w sumie to co w 1+inne postacie idt.,mk3 - krok ku modnemu owczas systemowi combosow w bijatykach,gra o wiele szybsza od poprzedniczek(a przy okazji friendship cyrax'a rlz!:)potem mialem zastoj w moratlu - mk4 w ogole mi sie nie spodobal, nie widzialem w dzailaniu trilogy czy ultimate (brak czasu?). A pewnego wesolego dnia kumpel do mnie dzwoni z radosna nowina :mam ps2 z nowym mortalem (deadly alliance)!Po uplywie jakis 5 sekund juz bylem u niego...i hmm, jakies mam dziwne odczucia co do tej gry - dla fanow czerwonego koloru pozycja obowiazkowa,zadrapania na ciele zawodnikow, z ktorych saczy sie krew nawet widac,a po 3 rundach lepiej nie wspominac w jakim stanie jest posadzka:P i ogolnie pierwsze wrazenie mocne,a niektore fatality ciezko ogladac (w sumie trudno jeden konkretny przyklad podac bo wszystkie sa obrzydliwe:)z czasem jednak coraz mniej mi sie podobalo - dobre kombo jest naprawde trudno wyprowadzic (ale to raczej plus) ale najwiekszym zonkiem (choc trudno sie tego nei spodziewac po grze na konsole) jest to,ze przez cala gre zbieramy monety za ktore mozemy sobie w specjalnym menu kupic np.filmki czy jakies zdjecia postaci z gry...lol...
kuwa nabralem ochoty na jakiegos combosa:P ide odpalic mk3 ^__^
Roses are FF0000,
violets are 6600FF,
all of my base are belong to you!
Ta gierka swego czasu wymiatała. Ja zaczołem grać na automatach w MK1(prawie nie odchodziłem od tej maszyny ;] ) później miałem MK2 na amige (troche denerwujące było to bieganie z dyskietkami...) no a kiedy tylko nadażyła się okazja kupiłem MK4 na PC. Niby nie ma w sobie tego co wcześniejsze mortale ale gra się przyjemnie nawet dzisiaj :)
[..]ogolnie pierwsze wrazenie mocne,a niektore fatality ciezko ogladac (w sumie trudno jeden konkretny przyklad podac bo wszystkie sa obrzydliwe:)[...]
A za kilka lat takie scenki będą normą.Poza tym ciekawe czy jest aż tak jak mówisz...
BTW ktoś słyszał jakieś wiadomości o premierze MK5 DA na PC?
Wyszły jakieś inne mortale na pc niż 4 (nowsze)?
MK: DA, MK: Tournament, MK: D (w produkcji) to najnowsze czesci z serii, niesety tylko na ps`a i x-boxa. Z tego co wyczytalem to nowa produkcja MK: Deception takze nie oznajdzie swojej ver. na PC a przynajmniej nie teraz, Midway tlumaczy sie tym ze maja "rece pelne roboty" Nie jestem pewien do konca jak jest z MK: Gold (ulepszenie mk4, poniewaz doczytalem sie ze ukazala sie ona tylko na dreamcasta a moj qmpel twierdzi ze gral w nia w szkole na PC) nie wiem takze jak jest dokladnie z MKM: Special Forces. ale MKM: Sub - Zero bylo tylko na konsole wiec podejrzewam ze SF takze...
MK:Special Forces rzeczywiście ukazało się tylko na konsole i już chyba nie wyjdzie na PC. A MK:DA miało mieć swoją wersje na PC, ale podobno Midway ma wątpliwość, że niby bijatyki słabo się sprzebają na tą platforme...
BTW:Czy to nie MK:SF było ogłoszone najgorszą grą roku na PS? Samej gierki nie miałem w ręku więc nie jestem pewien jak to znią jest :/
a specjalna ver. MK4, czyli MK: Gold jest w koncu na PiCi?
[yellow] [/color]Mnie najbardziej utkwiłą w pamięci część 2 <-- miał ten swoj klimat na atari jeszcze :)[yellow] [/color]
Jestem Fantastic !!! :))) no czasem plastic :((( ale Boombastic !!!!! :))))
Ja nawet jak zaczynalem troche grac w q3 to myslalem nad xywa Raiden :-D Ale cóż w innych okolicznościach narodził się dadek :]
Zarejestrowany dnia: 27.05.2003
Jako użytkownik nr: 6029
Poziom: Moderator
Heh W mordal kopniak to jest giera! Za swoich czasów zrobiła chyba największą rewolucje w mordobiciach. Wszyscy zarzynali mortala - lali sie po ryjach i ładowali fatality ( potem jeszcze babality , brutality i inne friendshipy). imho najlepsze były 2 pierwsze części. Scorp & Sub RULE =]
Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.
Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.
Tak szczerze to dla mnie osobiście naj był Virtua Fighter =] Bez żadnych plazm, glutów, ... Stoisz blokujesz i gdy przeciwnik się odsłania atakujesz, czysta poezja =P
Tak MK to byla gra... Te fatalitki, babolity i animality to mi sie kiedys po nocach snily ;d.
Quake 3 is not just a game.
Its an emotion.
A way of thinking.
A feeling.
Its an addiction.
U cant escape it.
All u can do...
...is play.
Tak szczerze to dla mnie osobiście naj był Virtua Fighter =] Bez żadnych plazm, glutów, ... Stoisz blokujesz i gdy przeciwnik się odsłania atakujesz, czysta poezja =P
e tam wlasnie to ze kazda postac miała swój styl to było coś w dodatku do mortla w przeciwienstwie do virtua była jakąs hisoryjka :D