Zastanawialiście sie kiedyś gdzie by można było pograć w q3 oprócz domowego zacisza i na własnym kompie?? pograc w jakimś odjechanem, miejscu :D
Mi sie marzy żeby sobie pograć w q3 w multikinie na najwiekszej sali :D. Siedziałbym sobie gdzieś na środku sali i napierdzielał w q3 :D kurde to by była dopiero kapa z całym tym nagłośnieniem dolby i tym dupnym ekranem :D Coś pięknego.
Najbardziej odjechane miejsce na gre w q3 ?? :)
Głupia zima... Ja chce wiosne !!
a mi sie marzy aby w piekny sloneczny dzien wystawic kompy na dwor na plac poustawic 4 kompy na przeciw siebie (w ksztalcie krzyzyka:P) lub wiecej i zagrac jakis meczyk mlucic nonstop :P ... hehehe ale gapiuf by sie zlecialo ;o
a ja bym sobie zagral najchetniej "in real", qfa, ale bym kilq frajerow a to railem, a to shaftem czy rekawica :D czy to nie bylo by piekne? a RL prosto w p1zd3 od polaka ;D
Cichy ciemny pokoj gdzie nikt ci nie przeszkadza do tego browar cola pizza + bialy ping :D
"*Wasza Świętobliwość jest jak mój Milan: Często jeździ za granicę, by nieść światu zwycięskie idee.
Silvio Berlusconi do Jana Pawła II."*
ja lubie grac kiedy mi nikt nie przeszkadza ... tak jak mówił bubu z colą ;o i mały pokuj malutki co tylko biurko z kompem sie miesci i krzesło ... ah niestety mam dosyc duzy pokuj ;q
...
browar cola pizza
wybuchowa mieszanka ;D
’LOADED LIKE A FREIGHT TRAIN
FLYIN LIKE AN AEROPLANE
FEELIN LIKE A SPACE BRAIN
ONE MORE TIME TONIGHT’
gunsnroses - NIGHTRAIN
ja kiedys miałem pomysłą na zrobienie turnieju na dachu budynku ale chyba i tak by nie wypaliło ...

nie wiem , najbardziej odjechanym miejscem w jakim gralem w q3 byla plaza :} oczywiscie gra na laptopie + net radyjko ;] ... chociaz w zasadzie to gralem moze 5 minut bo jakos lepsze zajecia byly
:P
odi profanum vulgus et arceo
Mnie najlepiej gra sie w swoim pokoiku :) Ewentualnei w kazdym miejscu w ktorym jest cicho i mozna sie skupic. Oczywiscie czasami fajnei jest zagrac z kumplami np w kafejce :)) Wtedy zawsze jest ciekawie. No ale najlepiej w pokoiku :)
Gdzies sie teleportowalem...Kurde, gdzie ja jestem ???
MisieX - maly pluszowy faszysta... :]
a ja bym sobie zagral najchetniej "in real", qfa, ale bym kilq frajerow a to railem, a to shaftem czy rekawica :D czy to nie bylo by piekne? a RL prosto w p1zd3 od polaka ;D
Tez kiedys sie nad tym zastanawialem...biegac z predkoscia 800ups po ulicy, obok Ciebie pelno ludzi, wszyscy sie patrza. Spotykasz osobe,ktora nie oddala Ci plytki z q3, za kare obrywa plasma tudziez rekawica po twarzy. Biegasz sobie po dachach budynkow i strzelasz do przechodniow. Policja nic nie moze zrobic, poniewaz wczesniej wpisales 'kod' na niesmiertelnosc w konsoli =)
Tak naprawde chcialbym zagrac na powietrzu [a moze w powietrzu ? Skaczesz ze spadochoronu, jestes przywiazany do biurka, na ktorym jest silnie przymocowany komputer i sobie grasz ;)] albo jak juz ktos wspomnial - w kinie.
Quia nmnr Rx
A czy w kinie to nie dostalo by sie oczoplonsu ;) ??? Co do q3 w realu, hmmm...a jak by tak ktos wam wladowal rl w plecy :))???
Gdzies sie teleportowalem...Kurde, gdzie ja jestem ???
MisieX - maly pluszowy faszysta... :]
a ja zamiast q3 wole dziewczyny, wakacje, i kire.
Pytanie bylo najlepsze miejsce do gry, a nie co jest najlepsze zamiast q3 :o
"*Wasza Świętobliwość jest jak mój Milan: Często jeździ za granicę, by nieść światu zwycięskie idee.
Silvio Berlusconi do Jana Pawła II."*
zielona komora na 12 pietrze (jak izolatka) z oszklona podloga (tak zebym widzial przepasc :P).
orgowy weteran hrhrh
apropos kina ... moze ktos slyszal o takim kinie 3d? czy jakos tak ;)
ze ekran ma sie dookola siebie i jest takie uczucie ze jest sie w centrum wydarzen ;o
ale to byl by wypas zagrac w takim kinie :DDD
Najbardziej dziwacznym miejscem, w jakim udało mi się grać w Q3 była pracownia informatyczn w szkole - a to z tego powodu, że grałem na projektorze multimedialnym Philipsa :)
Obraz był rzucony na przeciwległą ścianerozdzielczośc wynosiła jakieś 3x2 metra , a ja ze stanowiska nauczyciela odpaliłem skompilowanego q3 z płytki i bawiłem się z botami :-)
Szczerze powiedziawszy, średnia przyjemnośc. NIe potrafiłem ogarnąć wzrokiem całego pola, jakie wyświetlał projektor i goniłem oczyma raz za wrogiem, raz za celownikiem.
Gdzie jest zwątpienie, tam jest wolność.
no to tak samo jak z zwyklego monitorka sie przenosisz na LCD na poczatku nie jestes w stanie zobaczyc co sie dzieje w drugim kacie :P a co dopiero na takim projektorze :P
W autobusie komunikacji miejskiej :D siedzisz sobie z kulturą laptop na kolanach słuchawy na uszach i se szpilasz :D
Głupia zima... Ja chce wiosne !!