Ludziska prosze pomóżcie mi. Podczas gry tak się przejmuje wynikiem że następnie dostaje jakiś dziwnych palpitacji serducha, trzęsionki rąk, umysł mi odmawia współpracy, czuje się mocno zdezorientowany itd. Macie na to jakieś rady ? Sprawa jest dla mnie dosyć poważna bo w ten weekend wyjeżdzam na LAN'a do qzyna, a on potrafi twardo grać i straszył mnie że podobno trenuje na spiederbotach i daje im rady.. gluurpp!! Raaany.. pomocy!
nerwusek
dzięki za pomoc :D
może pójść do psychologa ? albo nie mam lepszy pomysł :)) 1 browar 2 kieliszki 1 cygarko 2 fajeczki i po sprawie :D
a zapominałbym! i wezme jescze z 1 paczke tabletek na nerwy :P

eh ja czasem ten sam problem ale to czasem tylko i przewarznie jak mam grac 1v1 na pro-dm6 ;) (ostatnio wygrywalem z kolesiem 9:0 juz i mi dopieoprzyl bi sie trzasc zaczalem jak mnei zabil heheheheheh) jak mnie lapie to wylaczam qwaka i ide na gg :P albo jakis film z q3 ogladam :)
[71] ...niech moc będzie z nami... [71]
Chyba Twoj nick idelanie pasuje do stanu psychicznego podczas gry w kuczy :D
[yellow]Że też myślimy tylko wtedy , kiedy myśląc o czymś nie możemy nic wymyślić.[/color]
www.silverscreen.com.pl/popup/avatar/faykee.html[white]moje avatary[/color]
Chyba Twoj nick idelanie pasuje do stanu psychicznego podczas gry w kuczy :D
:D
Mój nick pasuje do mojego stanu psychicznego ale ogólnie :))

jesli masz z czyms problem to staraj sobie z nim radzic, co ci ludzie powiedza, lykaj nerwosol albo jakies leki ? - przeciez nie tedy droga. Jesli nie jestes w stanie sie opanowac no to pomoc lekarska zalecana, lub calkowicie przestan robic to co przyprawia cie o nerwice- zreszta sam lekarz ci to chyba powie :P
A jesli chcesz dalej grac to przykladaj mniejsza wage do gry, traktuj jako zabawe, a jak przegrywasz to poczuj sie slabszy od przeciwnika i przyjmij porazke z pokora, nastepnym razem bedzie lepiej, pozatym to jak przegrywasz to sie najwiecej uczysz - ja tam przynajmniej mam i dzieki temu nie mam nerwicy :D
*zadymiony pokoj i spokoj..
robi swoje w kierunku nastepnego kroku*
ja uwazam, ze to nie jest problem z ktorym trzeba isc do psychologa. Wydaje mi sie ze zacznie ci wykladac teorie na temat gier komputerowych jakie to jest przeklenstwo, a sam nie mial z tym stycznosci- moze mam zle podejscie do psychologow, ale niejedni "fachowcy" nie maja powolania to danej dziedziny.
*zadymiony pokoj i spokoj..
robi swoje w kierunku nastepnego kroku*
gra sie na luzie a nie z podejsciem 'nie moge popelnic bledu'. podstawa to spokoj i wmiare skoncentrowanie na grze - jesli nie umiesz sie opanowac powiniens zaczac cwiczyc jakas joge czy cus innego co pomaga osiagnac nirvane podczas grania :-]
odi profanum vulgus et arceo
...conajmniej jeden taki pajaczek, co noc wchodzi do Twojego organizmu przez jame ustna, lub nos (czasami nawet uszami) i zeruje na twoim organizmie przez kolejne parenascie godzin-tyle trwa jego zywot =b.
*zadymiony pokoj i spokoj..
robi swoje w kierunku nastepnego kroku*
dave - to było obrzydliwe. Fuj...
Mnie tam zadne pajączki nie włażą, bo przed snem wszystkie zjadam ;)
jak już bedę grał jak avek,
to będę chciał grać jak mof!!!
w momencie kiedy je zjdasz, dla nich jest to jeden z etapow zycia, po ktorym nastepuje osiedlenie sie ich w Twoim przewodzie pokarmowym i wydanie potomstwa (pewnie o tym slawek i reszta nie wiedzieliscie)- mowie tutaj o spiterbotach =b.
*zadymiony pokoj i spokoj..
robi swoje w kierunku nastepnego kroku*
Widzę dave poczatki jakiejś niezdrowej obsesji :D
A w ogóle, to nie jesteś w temacie, bo my tu nie o spiterbotach tylko spiDerbotach dyskurs prowadzimy :P
jak już bedę grał jak avek,
to będę chciał grać jak mof!!!
Podczas gry tak się przejmuje wynikiem że następnie dostaje jakiś dziwnych palpitacji serducha, trzęsionki rąk, umysł mi odmawia współpracy
mam to samo ;), ale tylko gdy przegrywam w uczciwej walce, wtedy natychmiast chce rewa :p, a gdy przegrywam przez lagi, zly dzien, czy inne swinstwo, to to zlewam i tyle ;D bo wiem ze nie gralem na maxa :p
Noc, ciemność, pełnia księżyca, nagle słychać HUK!!! trafiła błyskawica w nasz grób
kroyh - ssij stąd:
q3arena.gry.wp.pl/?id=17&akcja=details&kat=1&file=5790
a dowiesz się co to za boty.
jak już bedę grał jak avek,
to będę chciał grać jak mof!!!
jak przegrywasz to poczuj sie slabszy od przeciwnika i przyjmij porazke z pokora, nastepnym razem bedzie lepiej, pozatym to jak przegrywasz to sie najwiecej uczysz - ja tam przynajmniej mam i dzieki temu nie mam nerwicy :D
bardzo madre slowa :) popieram w 100%.
*Forgiveness is between them and God.
It’s my job to arrange the meeting.*