Z netbusem jest tak, ze wykryje go kazdy antivirus....
wiec po co sie pieprzyc z szukaniem po rejestrach i katalogach.
zawsze mozna przeciez zmienic nazwe tytulowego patch.exe na explore.exe i poczciwy zjadacz chleba nic nie bedzie podejrzewal... jeszcze w swiecie windowsa XP coraz bardziej wkracajacego w nasze komputery, gdzie na liscie procesow jest taka mnogosc roznych dziwacznych i nic nie mowiacych nam nazw.
Wiec dajcie soboie spokoj z tym smieszym starym trojanem. Zainstalujcie sobie antywiusa (polecam norton antivirus, tylko uwazajcie bo sciagajac z kazy qmpel zassal zainfekowany pliczek :P)