ORG

quake.net.pl » Polskie Centrum Quake od 1998 roku



Wersja: Jasna / Ciemna

O By cię chuj jak mnie tu dawno nie było

Św.Chooy

Od: 2011-08-24

Ranga: Gauntlet Cutter

Dodano dnia: 2021-12-07 02:47:47

Siema!

Bosheee.....znalazłem dzisiaj fotki z krakowa i kato ze zlotów. No kurde tęsknię za Wami. Żyjecie w ogóle?

Lepiej mieć Parkinsona i trochę powylewać, niż Alzheimera i zapomnieć wypić.

bfr_aka_pablonzo

Od: 2002-12-17

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2021-12-08 20:52:59

siema siema :D
ja jeszcze żyję

Św.Chooy

Od: 2011-08-24

Ranga: Gauntlet Cutter

Dodano dnia: 2021-12-11 14:49:53

Ło Panie Tyś to jest tu od którego roku? :D

Widzę, że ogółem forum dead kompletnie :(

Lepiej mieć Parkinsona i trochę powylewać, niż Alzheimera i zapomnieć wypić.

bfr_aka_pablonzo

Od: 2002-12-17

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2021-12-12 07:48:42

@Św.Chooy: kurła, od 2002 roku =o prawie 20 lat... a grać zacząłem w 1999 w q3 testa. i nadal lubię zapierdolić w qlive. q3 bardzo rzadko ale też odpalam. no niestety ale strona umiera :( strasznie szkoda. ale nie żałuję tych tysięcy godzin spędzonych tutaj i w grze. to był dobrze zmarnowany czas :D

^M^

Od: 2002-08-26

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2021-12-12 08:44:33

Hej dziadki! Mam nadzieję, że starzejecie się w zdrowiu :p

Co jakiś czas pojawia się podobny temat - nawet sam pytałem o to jakiś czas temu.

> to był dobrze zmarnowany czas :D

Piękne to były czasy beztroski i grania w komputer. Trzeba się pogodzić, że już nie wrócą - w ogóle społeczności w postaci for internetowych to już jest ewenement dzisiejszego internetu - social media wszystko zjadły. Trochę szkoda, bo ja lubiłem tą fragmentację i możliwość wyboru - teraz większość dyskusji została zdegradowana do grup na fejsbuku

Św.Chooy

Od: 2011-08-24

Ranga: Gauntlet Cutter

Dodano dnia: 2021-12-13 12:19:01

No ja na DC teraz się przesiadłem bo w sumie większość społeczności gier tego wymaga. Siedzę na serwerze truckerskim ala ETS w GTA xD

Jestem nawet project supportem i adminem xD Genialną ekipę mamy ok 50 aktywnych osób już nawet kilka spotkań było. W sumie to sam je zainicjowałem zainspirowany wspomnieniami z Wami tutaj :) :love

EDIT:

A tak ogółem to bardzo dobrze mi się żyje. Dobrze zarabiam, kupiłem mieszkanie z żoną, mamy dwa koty i nienawidzimy dzieci więc ich nie będzie haha

EDIT2:

Przytyłem ok 45 kg xDDD Teraz na liczniku 110. Także już nie jestem patyczak, ale przydałoby się rzeźbę teraz zrobić na lato :D

Lepiej mieć Parkinsona i trochę powylewać, niż Alzheimera i zapomnieć wypić.