Wstawiłem na płytę Asrock 775Dual-880pro procesor DualCore Intel Pentium D 930 (2x3GHz). System widzi dwa procki, Everest widzi dwa itd. W Biosie nie ma opcji włączania dwóch rdzeni. Przed wstawieniem go sprawdziłem, czy płyta go obsługuje - tak. Wersja Biosa wyższa niż wymagana minimalnie itd. Ale jest problem. W każdym teście pokazuje mi wynik 3GHz, przy czym obciążany jest tylko jeden rdzeń. W grach to samo, chociaż dla procesu mam ustawioną koligację dla obydwu procesorów. Nie zauważyłem też jakiegoś wzrostu wydajności czy to w systemie, programach czy w końcu grach. O czymś zapomniałem, coś pominąłem? Skończyły mi się już pomysły a google wypluwa ciągle te same tematy:/
Pentium D 930 - drugi rdzeń nie działa?
Z tego co opisujesz, to wszystko jest ok, tylko źle pojmujesz działanie 2 rdzeni. Komputer będzie rozpoznawał je jako dwa odzielne procesory. Twoja moc obliczeniowa pomimo tego, że każdy z rdzeni ma po 3 GHz nadal będzie wynosić 3 GHz, a nie 2x3. Taki procesor może obsłużyć w jednym czasie więcej procesów, ale nie ma fizycznej możliwości, aby jakiś proces był obsługiwany przez 2 rdzenie na raz. Istnieją złożone aplikacje wielowątkowe, ale to inna bajka.
ps. zainstaluj sterowniki dla procesora jeśli nie były dołączone na CD dostarczonej wraz z pł. główną. Ale AsRock korzysta zazwyczaj z chipow VIA (przynajmniej na AMD, na Intelach nie jestem pewny) więc zakładam, że sterowniki już masz.
Spokojnie, nie zakładałem, ze zobaczę na pokładzie 6GHz:)
Sterowniki wszystkie są, nawet teraz szukałem jakichś aktualizacji, ale nic nowszego nie ma. A irytuje mnie to, że przedtem miałem jednordzeniowy 3GHz i o ile w samym systemie nie spodziewałem się żadnych zmian, to w grach już tak. A takiej zmiany nie ma.
W nowych grach powinieneś odczuć niewielką różnicę. Niewielką za sprawą tego, iż gry coraz bardziej "odcinają" się od procesora, aby go zbytnio nie obciążać, korzystając głównie z mocy obliczeniowej GPU. Można to doskonale zaobserwować przy użyciu starego 3DMarka i jakiegoś nowego. W starych podnieśienie wartości zegara daje wyraźny wzrost FPS, w nowszych już takiego znaczenia nie ma.
Możliwe też, że coś Ci w systemie zamula. Wolna pamięć lub karta graficzna, które "dławią" procesor.
Grzebałem, grzebałem i wygrzebałem. Wszystko działa jak powinno, oba rdzenie są ok. Tyle tylko, że przy niektórych programach trzeba było pozmieniać koligacje (domyślnie wszystko szło na pierwszy rdzeń a nie każdy program chciał sam z siebie korzystać z drugiego). Tak na marginesie - polecam program CPU-Control.A wąskim gardłem okazała się pamięć. Jej podwojenie załatwia sprawę całkowicie.
Dzięki za zainteresowanie:)
Generalnie jak masz możliwośc to sprzedaj ten procesor i kup core 2 duo (cena niewiele wyższa). Pentium D to porażka, jeszcze żadne procesory się tak nie grzały.
Ten procek nie ma dwóch rdzeni. Wszystkie z serii D to taka jakaś proteza zanim było dualcore. Wydajnością nie powala a na pewno ustępuje zwykłemu Pentium IV z HT bo P4 miał węcej cache
Bla bla... Jak bym mógł wsadzić coś lepszego, to bym to zrobił, ale nie mam zamiaru wymieniać jeszcze płyty, żeby mieć te parę MHz więcej:P Poza tym są dwa rdzenie, nawet jeśli nie tak wydajne jak w dualcore.
Ja jeszcze raz bym ci polecił sprzedać pentium d, a kupić nawet używaną płytę główną z procesorem core 2 duo. Dopłacisz niewiele, a zyskasz dużo wydajności i możliwość podkręcenia proca.
allegro.pl/listing.php/showcat?id=45943&order=p&change_view=1
To, co mam w tej chwili mi wystarcza w 100%, w podkręcanie nigdy się nie bawiłem i nie miałem takiej potrzeby. Poza tym nie mam teraz czasu na ponowne grzebanie po allegro i w kompie. Mój problem został rozwiązany, więc dalsza dyskusja jest bezproduktywna:)