Otóż drodzy koledzy forumowicze mam następujący problem z moim kochanym Q3. Gdy chcę pograć po sieci, najpierw jest normalnie, pingi w normie, ok. 40-50. Ale potem zaczynają się tak jakby lekkie przyciachy, i pojawia się napis "Connection Interrupted". Wina komputera to to nie jest raczej, A64 3000+, 1GB Ram, Win XP SP2 / lub druga Winda z SP1, wszędzie to samo. Sterowniki do płyty i sieciówki zainstalowane. Sprawdzałem na innych sieciówkach, ale problem się powtarza. Podczas gry przez hamachi to samo. Pomóżcie proszę , bo już naprawdę jestem wyprany z pomysłów... Aha, Q3 spatchowany do najnowszej wersji. Net 640 kb/s , radiówka.
Ping? Float? Problem z sieciowaniem..
Sorry, nowy tu jestem ^^ W każdym razie , screen z linii komend:
www.voila.pl/299/0xdu2/?1
Jeżeli potrzeba, mogę zarzucić też logami z HijackThis.
Wygląda na problemy z radiówką, ale op przysyłał mi tu parę razy już techników, i w sumie to tyle zdziałali, że można się zalogować. Za którymś tam razem zapakowali AP w skrzynkę i przykręcili całość pod tubę. W sumie mało to pomogło. Jakieś pomysły?
hmm, miałem już lecieć, ale jeszcze ten temat mi się przypomniał ;p
Sam widzisz, że pakiety lecą gdzieś w kosmos i raczej ciężko coś tu poradzić - szczerze wątpię, czy to leży po stronie systemu (ew. można zbootować jakiegoś linuxa z cd i potestować na upartego), bo sam swego czasu miałem radiówkę - było ok, średnio, tragedia, wymiana anteny, ok, średnio, tragedia, zrezygnowanie z usług tejże firmy. Tak więc ode mnie tyle, pis out
.
ed: no to zamykamy :)