Zrobilem format, i zmienilem system plików na NTFS... Od tego czasu w q3 dziwnie mi klatkuje. Wchodzę do q3, ładuję mapę, przez sekunde/ dwie jest wszystko wporzo ale za chwile czuć delikatny zgrzyt (gdy włącza sie pb) i zaczyna sie to szarpanie. Choć delikatne, skutecznie obniża moje zdolności podczas gry. Wyglada to jakby jakis proces wcinał zasoby systemowe, ewentualnie jak by cos zapychało łącze... Sprawdzalem jednak i wszystko jest w normie. . Zaobserwowałem równiez zmniejszenie ilosci klatek na wiekszych mapach (mniej fps niz zwykle). Aha robilem skan antyvirem (kaspersky z najnowszą bazą) i jestem czysty.
A to z czym probowalem do tej pory:
-
przeinstalowałem pb i pointrelase
-
powyłączałem zbędne procesy
-
powyłaczałem wszystkie atumatyczne duperele w windzie (uaktualnienia, zaporę, przywracanie systemu itp)
Posiadam: -
winXP SP2
Narazie nic nie działa a moja cierpliwość się kończy. Pomóżcie
biorąc pod uwagę, że mój system od instalacji żyje już jakieś dwa lata to rzeczą normalną jest, że ciągle cos się sypie, więc po prostu to ignoruję i samo wraca do normy, ale rozumiem Twoje nerwy :>