mam problem tego typu. otoz gram na stalym pingu 48-55 ale co jakis czas choc nieregularnie ping skacze mi do ponad 200 i gubie pakiety. jak to sie zaczelo pomyslalem ze to wina lacza. wiec nie tracac czasu zadzwonilem na infolinie mojego netu (kablowy multimedia). tam mila pani przy sluchawce[10] powiedziala mi ze z moim netem nic nie jest a to jest wina firewalla i powinna pomoc odpowiednia konfiguracja :/. i tu sie zaczal problem. bo nie wiem co i jak z tym firewallem. mam win2000 firewalla norton internet security. jak jeszcze cos potrzebne to mowcie :) z gory dzieki
problem z firewallem
to moze zadam pytanie w ten sposob czy sa jakies opcje w firewallu co moga powodowac opisanego przeze mnie laga ?
buahaha nie osmieszaj sie tylko wogole wylacz firewalla i zobacz czy to pomoze albo www.google.pl dam se glowe uciac przy kostkach ze tam cos jest
srednio mi sie wydaje zeby za skoki pingu i straty pakietu odpowiadal firewall. tym bardziej taki toporny jak nortona - typu odpal i zapomnij :) babka z biura splawila cie poprostu umietnie gadajac bzdury o firewallach. ktos ci tu z reszta napisal bardzo dobra odpowiedz - wylacz firewalla i zobacz czy nadal masz ten sam problem podczas grania.
-
Proszę pani ta stówa jest fałszywa.
-
Boże! Wygląda na to, że zostałam zgwałcona.