ORG

quake.net.pl » Polskie Centrum Quake od 1998 roku



Wersja: Jasna / Ciemna

pytanie do znajacych prawo cywilne

żeton

Od: 2002-11-29

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-01-18 16:41:04

Ponizej podam link do tematu na ktory chcialbym poznac jakas podpowiedz.

Prosilbym by osoby ktore chca sie wypowiadac nie w temacie typu : "haha wywiez ja do lasu" etc etc zamilkly.

oto link : 10tys.

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-01-18 16:50:28

Nie próbowałeś dowiadywać się czegoś w firmach windykacyjnych? Chociażby zasięgnąć opinii?

żeton

Od: 2002-11-29

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-01-18 16:51:27

to koszty , wiesz ja poprzez ten kredyt mam uszczuplony portfel... gdyz utrzymuje sie sam ... wiec chcialbym znac opinie kogos kto sie zna.

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-01-18 16:58:58

No dobra, ale możesz zawsze gdzieś zadzwonić albo pójść i pogadać. Oni Ci pewnie przedstawią swój wgląd na sprawę i powiedzą ile mogą zrobić w zamian za część pieniędzy, które odzyskają. Tego typu firma niekoniecznie musi sobie liczyć za poradę, bardzo często jest tak, że biorą tylko i wyłącznie procent od odzyskanej sumy. Nie wiem jak to dokładnie jest z windykacją, ale jak ja sądowałem się kilka lat o spore sumy, też korzystałem z pomocy pośrednika w postaci firmy prawniczej, która potem wzięła bodaj 20%-25% z wygranej sprawy. W drugiej instancji zrezygnowałem już z ich usług, bo to jednak zbyt duża cena była, a złożenie takiego pozwu nie było aż tak trudne jak mi się na początku wydawało, ale bez nich bym na pewno tak dobrze nie ruszył.

Przynajmniej zadzwoń gdzieś i spytaj. Udawaj zainteresowanego, a jak Ci powiedzą co oni mogą zrobić, być może będziesz mógł zrobić to sam. Poza tym porady prawne nie są u prywatnych prawników takie drogie (u mnie w regionie ~~50 zł/porada).

_Vh

Od: 2003-05-21

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-01-18 17:44:50

A operacja faktycznie miała miejsce? Jeżeli nie, to nie prawo cywilne, a prawo karne (Kodeks karny):
271 paragraf 1 - podrabianie dokumentów

286 paragraf 1 - oszutwo
Plusy są takie, że kosztami będzie obciążone państwo, nie ma czegoś takiego, że przegrasz, bo zawiadamiasz o popełnieniu przestępstwa i wszystko leci z urzędu. Jeżeli prokurator dowiedzie, że przestępstwo faktycznie miało miejsce, a sąd to uzna, to nawet za Ciebie zajmą się ściąganiem kasy.
Mniemam, że skoro Cię wyruchała, że nie ma sensu bawić się w sentymenty, tylko iść policję.

Единый, могучий Советский Союз!

r3v.DOOMer

Od: 2005-05-03

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-01-18 21:43:43

Podrabianie dokumentów i oszustwo to kodeks karny. Nie wywiązanie się z takiej umowy to juz nie jest takie jasne, moze być zakwalifikowane równie dobrze jako sprawa cywilna jak i karna. Kwota, o którą się starasz nie jest bagatelna, więc nawet bym pożyczył na prawnika, byle by mieć za sobą kogoś, kto zna przepisy. Z niektórymi możesz się nawet umówić w ten sposób (po cichu i ostrożnie), że zapłacisz mu % od wygranej kwoty.

kaskader

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-01-18 22:15:46

Idź do firmy windykacyjnej i powiedz co i jak, przedstaw dokumenty itp a może i dostaniesz dobrą cene za swój dług. Można i w ten sposób, czasem lepiej odzyskać tak z 7k niż zostać z niczym albo gdybać i kombinować.

ramm

Od: 2003-02-21

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-19 11:29:25

Misiu pysiu :)

bazy.ngo.pl/search/info.asp?id=135669 i inne tym podobne.

Wygląda na wyłudzenie. Ale popytaj wśród właśnie takich organizacji.

RauL

Od: 2003-09-15

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-01-19 22:36:34

kolego w tej sytuacji niestety większy problem masz Ty, ponieważ te poświadczenia można sobie o kant d. rozbić, bo nie mają potwierdzenia notarialnego. na dobrą sprawę niestety wyzej wymieniona pani moze Ci strzelić wałka. Pilnuj się na 2gi raz :/
ps. jedynie co jeśli sfałszowała dowod przelewu to juz pk...

r3v.DOOMer

Od: 2005-05-03

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-01-19 23:49:51

Te oświadczenia mają moc prawną. Podobnie można sprzedać samochód, dom, działkę na takim samym świstku, ale dla bezpieczeństwa robi się to na formularzu z podpisami obu stron i kopiami. Trudniej jest wykazać, że napisała je właśnie osoba, której dane figurują na tym oświadczeniu. Ale są oświadczenia, "kwity" bankowe itd., więc nie ma problemu.

shiv

Od: 2002-04-29

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-01-20 01:08:35

Po to sie robi testy grafologiczne =o , mysle ze spokojnie dasz rade pociagnac sprawe , pytanie na ile ci starczy cierpliwosci , i ciekawe czy mimo wszystko pieniadze odzyskasz skoro sie okazuje ze nie tylko ty wylozyles kase :/ , ktos tu na forum byl prawnikiem przeciez, ujawnij sie cholero :)

............

Panplayer1

Od: 2003-12-08

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-29 08:44:12

Kombinuj skąd tu naruchac teraz 10 kafli bo termin spłaty pewnie masz a czy sędzia albo gościu z firmy windykacyjnej to zrobi i kiedy to jedna wielka niewiadoma bo te instytucje nie działają jak automat.

ps. ta znajoma chyba zafascynowana Gerardem z 'Długu' o/

żeton

Od: 2002-11-29

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-05-21 15:01:54

Dzisiaj odbyła się sprawa - Wygrana w 78% - pozwana musi mi oddać 9.100 zł (już z kosztami rozprawy) więc jestem tylko 2 koła w plecy (ale i tak się ciesze :) , dzięki za pomoc :)

AL|EN

Od: 2003-01-16

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-05-21 15:12:11

O rzesz, a z jakich powodów sędzia podarował jej te 2k ?

www.MojaMiranda.pl - Polski Portal komunikatora Miranda IM

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-05-21 16:25:52

born_cl0n9k napisał:
> Dzisiaj odbyła się sprawa - Wygrana w 78% - pozwana musi mi oddać 9.100 zł (już z kosztami rozprawy) więc jestem tylko 2 koła w plecy (ale i tak się ciesze :) , dzięki za pomoc :)
Najs. Napiszesz coś więcej o tej sprawie? Czy reprezentowała Cię jakaś firma czy znalazłeś adwokata? Ile odpaliłeś od wygranej? Jak to było z tymi świstkami i jak mocny stanowiły dowód w sprawie?

Jak myślisz, wypłaci Ci w ogóle? Czy po prostu bez końca będzie ją ścigał komornik? Pytam z ciekawości.

No i oczywiście gratulacje - na pewno Cię ta sprawa dużo zdrowia i nerwów kosztowała.

żeton

Od: 2002-11-29

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-05-22 14:13:01

> O rzesz, a z jakich powodów sędzia podarował jej te 2k ?

Opisze wam cała sprawę to zaraz zrozumiesz ;)

> Najs. Napiszesz coś więcej o tej sprawie? Czy reprezentowała Cię jakaś firma czy znalazłeś adwokata? Ile odpaliłeś od wygranej? Jak to było z tymi świstkami i jak mocny stanowiły dowód w sprawie?
>
>
>
>
> Jak myślisz, wypłaci Ci w ogóle? Czy po prostu bez końca będzie ją ścigał komornik? Pytam z ciekawości.
>
>
>
>
> No i oczywiście gratulacje - na pewno Cię ta sprawa dużo zdrowia i nerwów kosztowała

Także jak napisałem wyżej opisze jak to było (bez większych szczegółów bo mogłoby to zająć dobrych parę stron naszego forum).

Dnia 27/02/2009 przyjechałem do Katowic ( Ci którzy cokolwiek o mnie wiedzą , znają fakt iż Katowice to moje rodzinne miasto a aktualnie mieszkam we Wrocławiu) , po wielokrotnych rozmowach z pozwaną Dominiką S. (znaliśmy się z lat szkolnych , znaliśmy się dość blisko - jej rodzice zapraszali mnie na rodzinne grillowanie itd itd , moi rodzice znali Dominikę) chciałem się z nią spotkać gdyż pisała mi że po "operacji" mózgu ma chemioterapię i może nie przeżyć kolejnych miesięcy (Dominika odkąd się znamy miała trzy operacje : operacje na gronkowca złocistego - oślepła w jeden dzień na jedno oko , na płuca - wrodzona astma , i jakaś operacja z nerką ). Więc spotkaliśmy się i mówi do mnie tak " żeton słuchaj tak bardzo się boję że nie dam rady do kolejnego miesiąca .... nie mam już pieniędzy na kolejną chemię ... bo jak sam wiesz ubezpieczam się samodzielnie i czekam na wypłatę odszkodowania za pobyt w szpitalu , może to potrwać maksymalnie do końca tygodnia a już dzisiaj muszę mieć kolejną dawkę leku. " No to ja znając ją od tylu lat i znając jej rodziców (jej ojciec jest "hajerem przodowym" - jeśli ktoś wie co to za funkcja to wie że nie zarabia on 2k miesięcznie...) stwierdziłem "spoko Dominika to ja wezmę pożyczkę na Twoja chemię a ty(celowo z małej litery) oddasz mi hajs jak tylko dostaniesz zwrot z odszkodowania." Na co usłyszałem aprobatę od pozwanej - "ok przecież wiesz że do końca tygodnia będzie załatwione , przecież wiem że mieszkasz sam i nie będę chciała Ci przysporzyć problemów"
Tak więc udaliśmy się do banku PKO (bo to bank gdzie jej ojciec ma konto - było by szybciej z przelaniem hajsu) , tam wszystko ugadane , ale w końcu wylądowaliśmy w Banku Millennium - (mój bank , i gdzie kredyt dostałem od ręki) , między słowami stwierdziłem że skoro już jestem w Katowicach to chciałbym sobie kupić laptopa jakiegoś do 1.5k. Dominika stwierdziła " weź więcej hajsu - weźmiesz sobie 1,5k , ja spłacę cały kredyt w tygodniowym terminie , a Ty będziesz mi laptopa spłacał w ratach , jeśli nie będziesz miał na ratę w danym miesiącu to wiadomo że będziesz mógł mi oddać w późniejszym terminie"
I tak się stało ,ona dostała 8.5k ja 1,5k , i tutaj zaczyna się pierdolona historia jak z filmu.....
Mija pierwszy miesiąc i co ? Kredyt robi mi debet na koncie .... więc postanawiam zadzwonić do pozwanej ocb? Stwierdziła iż wpłaciła pieniądze ale pewnie mają dość dużo pracy w banku i nie przelali jeszcze (kumacie tekst ?:Q) proszę o jakieś potwierdzenie ... moja Mama odbiera od niej potwierdzenie z którym udaję się do banku... pani w okienku stwierdza iż nie został taki przelew nadany.
Jako że mieszkam 200km od Katowic nie mogłem codziennie monitorować sprawy... w między czasie prób oddania mi hajsu było z hmmm 10 ?:)
Podpisała mi 4 kwitki na różne kwoty (od 10k do 20k) że pożyczyła ode mnie i że zobowiązuje się spłacić do jakiegoś terminu.... Nigdy nie dotarły do mnie takie przelewy...
Nie wytrzymuje - spotykam się z jej rodzicami (chciałem tego uniknąć , w końcu mamy po 24 lata...) - jej ojciec na pierwszym umówionym spotkaniu mówi "ok żeton , pomogłeś dominice gdy tylko Cię potrzebowała więc naturalne że oddamy Ci te pieniądze". Następuje drugie spotkanie na którym ojciec stwierdza " ja nie wiem czy ty te pieniądze pożyczyłeś dominice (zdziwienie jakże i wkurwienie sięgają zenitu) - stwierdzam że jeśli to tak przedstawia się to idę do sądu .... a oni (ojciec z córką) ... "to idż"

:Q

Ok już wyjaśniam dlaczego 2k w plecy (cena lapka 1,5k ) sąd stwierdził że skoro go mam to nie musi mi za niego oddawać (mimo że raty za kredyt przewyższyły kwotę lapka z 2 razy :D)

Co do zapytania Mav_'a - nie reprezentowała mnie żadna firma , poczytałem sporo Gogolów , byłem na darmowych poradach prawnych ( UŚ Katowice) , oraz byłem u prawnika o poradę (150 zł za 20 min :D)
Miałem dość silne dowody w postaci tych kwitów podpisanych przez nią i przez jej ojca...
Wyrok jest prawomocny , ściągane będzie komorniczo , ile to będzie trwało ? nieważne cieszę się że jest wyrok nigdy nie może być spokojna (taki wyrok się nie przedawnia)

Po prostu masakra , dzięki tej sprawie mam parę siwych włosów i chudszy urlop , bo musiałem brać wolne za każdym razem kiedy jechałem na Śląsk.

Pamiętajcie na przyszłość - ludzie i pieniążki to bardzo chujowa opcja.

RA|NBOW

Od: 2009-04-04

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-05-22 14:39:42

Omg... Gratuluje, że udało się jakoś to załatwić. Komornik to żadna kara, jej choroba jest wystarczającą karą:>

\m/

AL|EN

Od: 2003-01-16

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-05-22 15:13:27

Gratuluję wytrwałości !

www.MojaMiranda.pl - Polski Portal komunikatora Miranda IM

żeton

Od: 2002-11-29

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-05-23 10:34:08

Cytat z posta - autor: Sp3ctat0r
> Omg... Gratuluje, że udało się jakoś to załatwić. Komornik to żadna kara, jej choroba jest wystarczającą karą:>

z tego co wiem to ona nie jest chora tylko potrzebowala hajs na rozkrecenie jakiegos interesu - jej byly facet zostal przekrecony na 20k a jeszcze poprzedni na 15k :Q

RA|NBOW

Od: 2009-04-04

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-05-23 10:45:09

Więc pozostaje nadzieja, że będzie:>

\m/

l1nk

Od: 2003-04-07

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-05-23 10:48:22

Jak widac jest chora, ale na glowe... sponsora se suka znalazla ;Q GJ clone

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-05-23 12:24:27

born_cl0n9k napisał:
> Sp3ctat0r napisał:
> > Omg... Gratuluje, że udało się jakoś to załatwić. Komornik to żadna kara, jej choroba jest wystarczającą karą:>
>
>
>
>
>
> z tego co wiem to ona nie jest chora tylko potrzebowala hajs na rozkrecenie jakiegos interesu - jej byly facet zostal przekrecony na 20k a jeszcze poprzedni na 15k :Q
O... @#$% :D <--- jedyne, co mi się nasuwa po przeczytaniu Twojego posta.

shiv

Od: 2002-04-29

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-05-23 22:21:10

A ja bym jej po prostu zalozyl betonowe pantofelki i wrzucil do tej amazonki co teraz przez nasz kraj sie przewala :P

............

Choooy

Od: 2008-09-25

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-05-23 23:53:52

A nie lepiej najpierw zrobić tak jak clonek i potem ją wrzucić? :D Masz i 9k i satysfakcję :D

EDIT:

Baby to jednak potrafią być wredne.

Ni Chooyah!

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-05-23 23:55:20

Chooyyer napisał:
> A nie lepiej najpierw zrobić tak jak clonek i potem ją wrzucić? :D Masz i 9k i satysfakcję :D
Jeszcze nie ma, dopiero ma wyrok, a w międzyczasie raty do spłacenia.

edit apropo edita: racja!