mój problem polega na tym, że jak wchodze na jakiś server to wszystko jest ok ping ładny w okolicach 70 a po gdzieś tak 2min grania skacze do 400 mniej wiecej i taki już pozostaje i zaznaczam żę nie jest to wina pb bo jest aktualny. Mam internet w sieci osiedlowej, ale całe osiedle jest zasilane radiowo z jakiegoś nadajnika nie wiem czy to może mnieć wpływ na to?
rosnący ping po 2min :/
radiowki maja to do siebie ze sa lipne [chodzi o ping] (no i nie tylko =p)
taki ping i lagi takie mozliwe ze przez ludzi kopiujacych pornole przez lana i zamulajacych lacze programami p2p. Sprawdz czy zaden program p2p lub inne cus nie chodzi ci podczas gry.
auroxick napisał:
radiowki maja to do siebie ze sa lipne [chodzi o ping] (no i nie tylko =p)
taki ping i lagi takie mozliwe ze przez ludzi kopiujacych pornole przez lana i zamulajacych lacze programami p2p. Sprawdz czy zaden program p2p lub inne cus nie chodzi ci podczas gry.
tylko że mówie że lagi zaczynają się dopiero gdzieś tak po 2 -3 miinutach. Wątpie żeby ktoś zakażdym razem jak włączam q3 to ktoś wtedy akurat zaczynał zassysać i to przez całą dobe :/ bo jak wchodze to jest wszystko ok
L3g1on
zmien internet lub pokombinuj w snaps, cl_maxpacket , itp :] a jak niewiesz gdzie to szukac to w konsoli ladnie napisal to Chaosen ;]
teraz ten problem jest juz troche innej natury :]
ping jest mniej wiecej caly czas taki sam ale... no wlasnie co kilkanascie sekund caly komp sie wiesza odtwarza tylko dzwiek z ostatniej sekundy przed zwisem w kolko za chwile sie wlancza i potem znowu wiesza :/co to moze byc?
L3g1on