Siema!
Ostatnio widziałem konfig gościa z kanału 'rocket jump ninja' i zauwazylem, że ma bardzo dziwną w moim odczuciu konfiguracje klawiszy.
A-jump
Ppm - forward
S d f left back right
Ja od zawsze gram standardowo wsad i jump na ppm.
Gościu tłumaczy to w filmiku:
youtu.be/kUr4OiJZQ9s
Niby ma to sens, ale czy rzeczywiście warto sie bawić w takie coś? Czy efekt bedzie proporcjonalny do wysiłku? Co myślicie?
Skok pod innym klawiszem niż ppm?
Znam kilka osob ktore tak graja od 20 lat. Przyzwyczajenie jeszcze z dooma i wolfa. Dla mnie osobiscie nie grywalne. Taki toxjq strzela np spacją a chodzenie tez ma przekombinowane.
Jak dla mnie toxjq może strzelać nawet printscreenem, miałem okazję z nim pograć kilka TDMów i dueli w QC i ciężko chłopa dogonić :)
Generalnie jeśli o bindy chodzi to przenosi się układy "mniej więcej" z jednej gry do kolejnej, więc jak ktoś grał w coś starego to w nowym będzie miał podobnie mimo, że dla osób które dopiero od nowego zaczynają może się to wydawać nieergonomiczne czy niewygodne. A zmiana przyzwyczajeń nie ma sensu na siłę jeśli na starym jest wszystko "pod palcem", bo trzeba na nowo nauczyć mózg reakcji oko-ręka.
Ja właściwie nie zmieniałem układu bindów od czasu QW :-)
odi profanum vulgus et arceo