Dobra. Wkurwiłem się jak weszłem na D4 i tam pisze: "STorM jest pojebany". Nierozumie tego. Chciał heros bym zrobił mu lay. Niezrobiłem i odrazu z textem jestem pojebany. A że clan się rozpad to nie moja wina. Heros wyluzuj bo ciebie mało kto rozumie i chciałbym abyś mi wyjaśnił co chcesz od mojej osoby. Ja do ciebie nic nie mam i do nikogo nic nie mam. Ale widze że ty wogóle nikogo nie lubisz. Rozumie.... założyłeś clan bo chciałeś trochę pożądzić. Chciałeś się stać ważny ale ci nie wyszło i zwalasz winę na mnie. Lepiej mi to wytłumacz.... (...)
SToRM???
wow, wow ((c) by Faketa :D)... skonczmy te gadanie, bo to wylgada jak na placu zabaw... Macie gg? Maila? Czy cus?...
Nah nah... co tu sie dzieje.. to juz chyba 2 taki topic... bleee..
Ale powiem cos od siebie: Heros - bez przesady... dorosnij czlowieku, bo sam sobie szkodzisz (znowu zreszta)... I Ty chcesz byc szanowany? Ulituj sie booshe... Grunt to opamietanie i spokoj... Zauwaz, ze juz zaczynalo byc lepiej, a tu pyk - znowu sie pograzysz na amen... I to bedzie wylacznie TWOJA wina i nikogo innego...
BTW: Znowu musze przerabiac ten (&$@# dzial klany... nah nah...
/KloZet (jak mi net nie pyerdyknie)
BTW2: Jakos nie chce mi sie tego komenotwac co do rozmowy na gg... nah nah... 'przeklinanie M'a' o booshe... a o tej rodzinie to naprawde piekna historia - ja bym to sprzedal na telenowele...
(juz normalnie nie mam nerwow co do niektorych...)
/KloZetT agaiN!