Fragowac wcale nie musisz umiec by trickowac... a napewno trickjumping nie jest wcale az taki trudny... sciagnij sobie demka Flatley'a, Camping Gaz'a, Bastard'a - tam mozesz zobaczyc co robi swiatowa czolowka na mapie majac do dyspozycji kilka minut... to jest niewiarygodne, by takie tricki sadzic na mapce...
Sam nagralem jedno demko do T4E - kosztowalo mnie wiele wysiku, by to jakos dobrze wyszlo, ale teraz jestem z niego naprawde zadowolony - jest szybkie, dynamiczne i z nie najgorszymi trickami. I nie mow: eee, jak nagrywam to nie wychodzi - bo ja to wiem, jest wtedy wieksza presja, jednak mozna sie do tego przyzwyczaic).... A moze bys sprobowal chociaz najprostsze demko nagrac? To sie wydaje trudne, jednak... zreszta tego nie da sie wytlumaczyc... Pewnie wiekszosc z Was mysli sobie: "Co to za przyjemnosc chodzic po mapie i skskac na rakiecie?". I wlasnie to tego sprowadza sie cale zdanie polskiej sceny o trickach - malo kto sie odwazy sprobowac... a moze sie boja, ze sie podoba?... Ja juz sam nie wiem... Popatrzcie na inne kraje - czy u nich jest tak samo? Wlasnie nie... trickjumping jest na swiecie bardzo popularny. Swiadczy o tym chociazy organizowanie zawodow (takze tych mniejszych - wejdzcie na forum overdrive.pc - i popatrzcie ile jest tam wlasnie takich konkusrow - najwiekszy bounce, zawody na cos1, sj na opc1 ze zwiekszona timescale i wiele, wiele wiecej...), powstawanie coraz to nowych stron, serwisow... Zreszta po co ja tyle pisze... To nic nie zmieni, chyba, ze gracze sami sie zmienia - a gracze w Polsce sa bardzo specyficznie nastawieni do 'nowosci'...
Coz... pozostaje mi tylko liczyc na to, ze trickjumping w naszym kraju sie rozwinie do swiatowego poziomu, gdyz teraz.. zreszta sami widziecie co jest teraz :|...