Ostatnio często spotykam się ze stwierdzeniem, że kampuję na przykład na prodm6 przy RA. Trochę mnie drażnią komentarze przeciwnika, ale co mam poradzić jeżeli za 2-3 sekundy pojawi się zbroja. Ogólnie ludzie na necie w luźnych rozgrywkach to chyba jacyś w dupy wzięci, bo na stwierdzenie, że to nie camping, a timing, odpowiadają "cheat!".
Często się to wam zdaża? Czy 2-3 sekundowe oczekiwanie na item to camping?
Timing a camping
** I AM A PROUD MEMBER OF POLISH QUAKE COMMUNITY **
Ja z tego co slysze na serwerach to non stop kampie farce i do tego jestem nieskillem...
Uff dobrze ze mam skillowcow w teamie bo byloby krucho.
"*Wasza Świętobliwość jest jak mój Milan: Często jeździ za granicę, by nieść światu zwycięskie idee.
Silvio Berlusconi do Jana Pawła II."*
no to że cheatuje to słyszę non stop. Nie chodzi nawet o raile, bo nie jestem jakimś super aimerem, ale znając mapę wpuszczam rakiety tam gdzie przeciwnik powinien się pojawić i czasami udaje mi się trafić, za to od razu jestem bluzgany of wallhacków :)
** I AM A PROUD MEMBER OF POLISH QUAKE COMMUNITY **
no to ładnie, ale wyszła ze mnie lama. Czyli muszę być jak fat - wchodzić na RA, gdy się pojawia :)
** I AM A PROUD MEMBER OF POLISH QUAKE COMMUNITY **
Cos ala matr0x :) I najlepiej zbieraj itemy tyłem. Lepiej na demach wyglada.
"*Wasza Świętobliwość jest jak mój Milan: Często jeździ za granicę, by nieść światu zwycięskie idee.
Silvio Berlusconi do Jana Pawła II."*
ale giwery tylko bokiem? Podobno wtedy masz więcej amunicji.
** I AM A PROUD MEMBER OF POLISH QUAKE COMMUNITY **
ja z braku mozliwosci grania TDM (aster m nie dziala a na innych servach u nas sie nie gra;/) gram sobie RA3. No i mam polew jak jestem wyzywany od niewiadomo kogo, ze przyszedlem z TDMa i nie umiem inaczej grac bo... kolesie zbieraja po 10 raili z rzedu i sa tak strasznie tym faktem oburzeni ze szok. Widac, powinno sie z nimi walczyc tylko z MG zeby mieli wiecej szans:D polew mam zdrowy, ale z drugiej strony nie rozumiem takiego zachowania i czemu jest to taki powod do takich zachowan:D tak to jest jak zakompleksione gowniarze siedza przy kompach!
oldtimer
Wiecej, ja na 1.31 dstalem bana na serwerach Dayty (jakis tam film trikerski zrobil) bo uzywalem - i tu nie mogli sie zdecydowac - czy wallhacka czy cos tam jeszcze. Najlepsze jak siedza ci 3 osoby na specie a potem przepytuja: a czemu tu poslales rakiete jak nikogo tam przeciez nie widziales? :<</p>
... a po co dzwiek w grze ?:D lepiej mp3 zapuscic ;]
A tak na powaznie to przeciez ta gra to juz w 50% odruchy :]
odi profanum vulgus et arceo
w duzej mierze tez przewidywania. oni tego nie potrafia sobie wyobrazic:D wybaczcie im. wiekszosc skonczyla gimnazjum;/
oldtimer
rotfl putek, zagrałeś z jakimiś lamkami ra3 i dziwisz sie, ze wyzywali Cie, ze waliles 10 rg pod rzad? rotfl nikt nie lubi ludz ktorzy graja samym rg... pograj z xhaq’iem, dark’iem, hate’em, sil’em itp... ich pokroju to Ci pokaża jak w to sie gra ;-d
Nadmierne używanie emotów typu ":ASD" powoduje choroby układu nerwowego i doprowadza do kurwicy.
To ja moze odpowiem na ten zarzut: kiedys Kuler pod koniec meczu zaczal plakac te swoje "no brain only rail and shaft". Ja bym mu odpowiedzial: to smutne, ze przegrales z nobrainem uzywajacym tylko raila i shafta.
Po prostu sa gracze ktorzy szukaja czegokolwiek zeby sie przyczepic, bo masz niewygodny styl gry. Kampuje railem? To zniszcz go swoja teh uber rakieta a jak nie potrafisz to zamilcz.
ja jak gram w cpma to większość ludzi uważa że powinno się na nich biec cały czas nawet jak ma się 10hp i nie możesz czekać wtedy na zbroje bo to jest kampowanie (tam nie na sekund w zegarze co sprawia że czasami wpada się o wiele za szybko lub późno). nie musze dodawać chyba że szczególnie irytuje ich to gdy zaczynasz kontrolować mape i odrabiać straty? =]
Cytat z posta - autor: MateoMartinezz
no to ładnie, ale wyszła ze mnie lama. Czyli muszę być jak fat - wchodzić na RA, gdy się pojawia :)
Fat tak nie robi, największym zwolennikiem takich zagrać jest oczywiście keeper - wynalazł kilka naprawdę ładnych skoków na ztn dzięki którym szybko podnosi się armory. Chyba najbardziej widowiskowe odbijanie mapy jakie w życiu widziałem było właśnie w jego wykonaniu. Polecam demka, przy bezbłędnym timingu taka gra bardzo dobrze się sprawdza, nawet z high-skillami. Ale naprawdę trzeba liczyć co do sekundy-dwóch.
Cooller z kolei zupełnie inaczej obstawia przedmioty, raczej woli je obstawiać z pozycji itemów odstawiając się lg. Vide, jego gra na pro-q3dm6. Tam dokładnie widać jak gra - na parę-parenaście (po prostu - przed nmy’m) sekund przed itemem na mh / ra i obstawa z lg. Przy dobrym aimie efekt jest zabójczy. Przy złym - stuprocentowa strata punktu.
A jak robi fatal, nie pamiętam, dawno nie widziałem jego demek ;) A z q4 już w ogóle nic jego nie oglądałem ;)
A bluzgami się nie przejmuj, to na necie typowe.
Cytat z posta - autor: player_one
To ja moze odpowiem na ten zarzut: kiedys Kuler pod koniec meczu zaczal plakac te swoje "no brain only rail and shaft". Ja bym mu odpowiedzial: to smutne, ze przegrales z nobrainem uzywajacym tylko raila i shafta.
Po prostu sa gracze ktorzy szukaja czegokolwiek zeby sie przyczepic, bo masz niewygodny styl gry. Kampuje railem? To zniszcz go swoja teh uber rakieta a jak nie potrafisz to zamilcz.
Hola, hola. Cooller przegrał wtedy tylko jedną mapkę o ile dobrze
kojarzę, potem wygrał całość. Poza tym nie rozumiem obrażania graczy do
których pięt nie dorastają lamentujący pseudodeulowcy z GTV. To u niego bodajże po raz 1szy ujrzałem coś co można frywolnie nazwać połączeniem
kampienia z tajmowaniem właśnie. Już jakieś 3-4 lata temu potrafił
kompletnie mylić swoich przeciwników "przestawianiem" czasów
poszczególnych itemów, dzięki czemu nie tylko potrafił całkowicie
(nawet nie niemal, tylko całkowicie
w dosłownym tego słowa znaczeniu) kontrolować pojawianie się
przedmiotów na mapie, obojętnie czy to była jego ukochana proszóstka
czy uwielbiana przez wschodnią brać zettenka. Stąd zresztą w czasach
gdy modne były kawały o Chucku Norrisie, jego parodia, że "Cooller
doesn’t wait for items, the items are waiting for him". Jak ktoś nie ma
bladego pojęcia o czym mówię to niech zassa jakiekolwiek jego demo na
pro6 i przyjrzy się uważnie, jego ruchom w okolicach ra, zwłaszcza
kiedy stoi już zaraz za zbroją.

przejmować to się nie przejmuję, temat podniosłem dla żartu, bo polew z dzieciaków mam :)
** I AM A PROUD MEMBER OF POLISH QUAKE COMMUNITY **
Nie no, freaku przesadziłeś dając aż tak poetycki opis tego przestawiania. Zwykle stał za ra tylko dlatego, że akurat miała się pojawić 10sek po mh (przy kontroli nie opłaca się brać tak itemów, bo wtedy 2 itemy pojawiają się jednocześnie - co innego w defie). To znaczy... tak, zdarzało mu się, i to znacznie częściej niż pozostały. No, ale nie AŻ TAK często jak o tym piszesz ;)
maturalny teo napisał:
rotfl putek, zagrałeś z jakimiś lamkami ra3 i dziwisz sie, ze wyzywali Cie, ze waliles 10 rg pod rzad? rotfl nikt nie lubi ludz ktorzy graja samym rg... pograj z xhaq’iem, dark’iem, hate’em, sil’em itp... ich pokroju to Ci pokaża jak w to sie gra ;-d
teo grywam z ludzmi z chyba najlepszych clanow i to oni sie podniecaja i wyzywaja, bo widocznie sa ciency;D osobiscie mnie to wali;D gram w RA3 dopoki ASTERy TDM nie umra :D
oldtimer
oj uwierz mi putek ze grajac z kodakami nie zdarzylby Ci sie przeladowac rg i juz bys byl zespawany :)
dla mnei tam nie ma takiego okreslenia jak camping w duelach tdmie - wg mnie jest to jest dla wielu wkurwiajacy defens (hi mav ztn :>) :D w ca ra3 to co innego jak armorow apteczek nie ma - stoisz na wysokich polkach i grzejesz only rg :D kazdy sposob na wygrana jest dobry i nie mozna ustepowac ze swojego stylu gry dla jakies placzka ktory nie ma pomyslu na przeciwnika ;(
Mav napisał:_
Nie no, freaku przesadziłeś dając aż tak poetycki opis tego przestawiania. Zwykle stał za ra tylko dlatego, że akurat miała się pojawić 10sek po mh (przy kontroli nie opłaca się brać tak itemów, bo wtedy 2 itemy pojawiają się jednocześnie - co innego w defie). To znaczy... tak, zdarzało mu się, i to znacznie częściej niż pozostały. No, ale nie AŻ TAK często jak o tym piszesz ;)
A gdzie ja Ci napisałem, że robił to nonstop 24/7. Logiczne, że wystarczy, żeby zrobił to 1, a potem już tylko mógł ganiać po mapie za zdezorientowanym i niemal bezbronnym przeciwnikiem. I zauważ, że on raczej niekoniecznie robi to w defie spieprzając w +back_city cały mecz jak robią to co po niektórzy :d

Ogólnie rzecz biorąc nie rozumiem ludzi grających w 1v1 jakby to był turniej o największą stawkę. Kitrają się wg. wzoru rail+back rail+back +forward & lg - idiotyzm. Co to za zabawa? W meczach tzw. "nie o stawkę" nie powinno się grać w sposób, że świat się zawali jak przegram. To ma być zabawa. Wiele jest takich przykładów na scenie, ja oficjalnie mówię przed meczem, że jeśli ktoś ma się kitrać, to wychodzę, bo nudzi mnie to. Wolę żeby w meczu było w sumie 60 fragów niż 10.
Jeszcze głupie tłumaczenia z ust gościa, który kitra się z railem za winklem "ale ja przecież gram dla zabawy!!!" - to już w ogóle żałosne, skoro kampowanie jest zabawą, ok. Nie mam więcej pytań.
kiedy dorosnę, będę grać jak slawek.