Teraz mam taki problem! Nie wiem czy to wirus, podczas skanowania Nortonem 2k4 wykrywa mi jakies wiry, ktorych nie da sie usunac. Ok, przejdzmy do sedna:
Od kilku dni nie wlacza mi sie gg, nie laczy do irc'a, nie moge sprawdzic poczty outlookiem, nie moge polaczyc sie na ftp przez wincmd'era. Strony dzialaja normalnie, pliki tez moge sciagac. WTF? Czy ktos moglby cos poradzic?
To znowu ja z moimi problemami ;]
.
echh. daj ten temat na harware/software, bo tam jego miejsce.
-
jaki masz system operacyjny?
-
co mądrzejsze wirusy bronią się przed usunięciem tworząc procesy, które je chronią
-
avp z kaspersky lab ma fajną opcję: zaznacza pliki chronione przerz procesy i po reboot'cie uruchamia skaner pod dosem, tam może każdy plik wyleczyć/usunąć. powinno pomóc
acha link byś pewnie chciał: www.kaspersky.com/
jeśli to windows 98 (na innych systemach nie jestem pewien, ale też powinno działać) trzymaj klawisze ctrl i shift podczas odpalania systemu, to powinno zartrzymać procesy uruchamiane przy starcie systemu a najlepiej zapuść skaner w trybie awaryjnym jeśli możesz
jak nie pomoże daj znać.
i napisz nazwy tych wirusów
może niech ktoś z moderatorów przeniesie cały ten temat do działu hardware/software?
formatuj dyska, hie, szkoda ze linuxa sie viry nie tykaja, bo sie juz stesknilem :ASDFG LUL`s
no Raul, zaskoczyłeś mnie normalnie.
po ch*j od razu format? potem znowu coś wyskoczy i co? co 2 tygodnie format? trzeba się nauczyć naprawiać. są wirusy na linuxa, oj są. tylko specyfika systemu znacznie utrudnia im działanie, ale zdarzały się przypadki.
Nieprzyjazne środowisko stworzyło konieczność wyprodukowania wirusa działającego na zupełnie odmiennej zasadzie, niż jego DOSowi pobratymcy. Najsłynniejszym przejawem działania Unixowego mikroba był przypadek "robaka" (ang. worm) Roberta T. Morrisa, który w roku 1988 zainfekował kilka tysięcy Sunów i VAXów w Stanach Zjednoczonych. "Robak" wykorzystywał wszystkie możliwości, jakie daje połączenie komputerów w sieć. Przy użyciu dziur w implementacjach usług finger, rexec i protokołu SMTP wirus kopiował swój kod (część w języku C, część w pliku obiektowym) na kolejne maszyny, wykorzystując ich zasoby do zgadywania haseł na przyszłych ofiarach. Na temat jego działania napisano obszerne rozprawy, z których niektóre wymieniono na końcu artykułu. W późniejszym okresie pojawiło się jeszcze kilka "robaków", jednak epidemie miały znacznie mniejszy zakres.
chce więcej? echelon.pl/pubs/bliss.html
ta bo najlatwiej jest zrobic formata i po sprawie ... a sprobuj przeskanowac on-line tym calym mks-em i moze bedziesz mial mozliwosc usuniecia tych zarazonych plikow
[yellow]b[/color][white]o[/color][yellow]rn.[/color][white]ci[/color][yellow]h[/color]
piwo, piwo, piwo trzeba pic !
www.pajacyk.pl[img]http://www.pajacyk.pl/ban_pajac/zacheta400x50b.gif[/img]
formatuj dyska, hie, szkoda ze linuxa sie viry nie tykaja, bo sie juz stesknilem :ASDFG LUL`s
Co do tego formata to Raul ma racje. Najlepiej zjechac wszystkie patycje to zawsze pomaga. A co do danych to kopiuje sie wszystkie na dyskietki albo wypala jak jest ich więcej. Jeżeli masz coś na dysku i nie chcesz tego stracić to pomyśl ,że jak raz sobie to zalatwiłeś to załatwisz i drugi raz [1].
formatuj dyska, hie, szkoda ze linuxa sie viry nie tykaja, bo sie juz stesknilem :ASDFG LUL`s
Co do tego formata to Raul ma racje. Najlepiej zjechac wszystkie patycje to zawsze pomaga. A co do danych to kopiuje sie wszystkie na dyskietki albo wypala jak jest ich więcej. Jeżeli masz coś na dysku i nie chcesz tego stracić to pomyśl ,że jak raz sobie to zalatwiłeś to załatwisz i drugi raz [1].
hie, nie wiem czy mam racje czy nie, chcialem w ten sposob tylko zdemaskowac po raz koleiny nieporadnosc systemu w32 :>
format nie zawsze pomaga i generalnie jest to wysjcie do kitu
[yellow]b[/color][white]o[/color][yellow]rn.[/color][white]ci[/color][yellow]h[/color]
piwo, piwo, piwo trzeba pic !
www.pajacyk.pl[img]http://www.pajacyk.pl/ban_pajac/zacheta400x50b.gif[/img]
ile razy mam powtarzać, że format to wyjście ostateczne. za tydzień z jakiejś zarażonej płytki przywlecze mu się to samo cholerstwo i co powiecie? znowu format? a jak bios się zacznie je*ać to powiecie, żeby kupił nową płytę główną? to spece z was nie lada.
zrobiłeś co powiedziałem (przede wszystkim napisz co to za robale i na jakim ststemie)?
hmmm, jak bym juz musial byc skazany na winde a mial bym jakis bajzel poczatkowo, to postawil bym wsio od nowa, ale w taki sposob ze pozniej zaden blad/virus nie ma szans wtarknac do systemu. A w razie czego backup ciachniety w odpowiednim momecie przywraca wszystko do normy.
taaa jestem ciekaw raul naprawde
[yellow]b[/color][white]o[/color][yellow]rn.[/color][white]ci[/color][yellow]h[/color]
piwo, piwo, piwo trzeba pic !
www.pajacyk.pl[img]http://www.pajacyk.pl/ban_pajac/zacheta400x50b.gif[/img]
Coraz częściej zauważam, że w problemach sprzętowych cerfes ma naprawdę niezłe pomysły. Więcej takich serwisantów i innych specjalistów jak on i programy takie jak "usterka" nie miałyby prawa bytu.