mam taki problem, mianowicie:
jest taki proces systemowy ktory nazywa sie lsass
nie wiem czemu ale ten s****iel non stop mi cos sciaga z wykorzystaniem maksymalnego praktycznie transweru ;/ oczywiscie odbija sie to na pingu ;/
znalazlem cos takiego http://www.processlibrary.com/directory/files/lsass/index.php
nie korzysta on z internetu ale uzywa sieci (mam siec lokalna),
Jesli ktos moze mi wytlumaczyc co to ****o sciaga i jak to wylaczyc to bede wdzieczny ; ]
transwer z nikad :| ’lsass’
bo wiem jak dziala sasser i wiem jak gousunac, pozatym skanowalem kompa kilkoma programami ( miedzy innymi dwoma do usuwania sasserow - w tym B i C). nawet blokowanie portow z ktorych korzystaja trojany nic nie pomaga ;/
moze masz jakies syfy typu spyware przeskanuj kompa programem ad-aware i spybot (pamietaj o najnowszych bazach =p) sprawdz jeszcze w autostarcie jakie programy ci sie uruchamiaja przy starcie systemu i wylacz zbedne, sprawdz rowniez uslugi. To tyle
W autostarcie nie uruchamia sie nic zbednego. ADaware nic nie daje i spybot tez ; p to musi byc jakies systemowe gowno tylko jakie :|
doraznie mozesz zainstalowac jakiegos firewall i zblokowac w regulach ten proces tak zeby nie mogl laczyc sie z netem a w miedzyczasie szukac rozwiazania na pozbycie sie tego swinstwa. z prostych firewalli polecam kerio personal firewall
EDIT
wczytalem sie w tego linkacza, ktorego podales i wychodzi na to, ze takie robale jak: Windang.worm, irc.ratsou.b, Webus.B, MyDoom.L, Randex.AR moga podszywac sie pod issas, ktory normalnie jest czescia systemu. na dole na stronce, ktora podales sa linkacze do narzedzi pozwalajacych na usuniecie robactwa.
-
Proszę pani ta stówa jest fałszywa.
-
Boże! Wygląda na to, że zostałam zgwałcona.
to nie koniecznie musi być robak - zależy jaka jest jego nazwa :>
lsass.exe (przez małe L, nie przez duże i) to nie jest wirus, jest to usługa systemowa, dość ważna, bodajże odpowiedzialna za shella czy coś takiego
Security Authority Subsystem Service (LSASS): C:WINDOWSsystem32lsass.exe
jak posiadasz wirusa sassera, to on sprawia że lsass. exe działa wadliwie
przy czym objawem posiadania sassera jest najczęściej samorestartujący się komp i informacja "komputer zamknie się za 60 sekund" jeśli nie takie są objawy, to znaczy że wszystko jest w porządku, ale możesz mieć jakiś spyware - radziłabym sprawdzić, bo niektóre robale i trojany działają w taki sposób że tworzą sztuczny ruch w sieci....
szczerze polecam jako antywirusa avast! - wersja HOME jest darmowa i u mnie nie raz uratowała system za wczasu - robi skan już przy uruchamianiu kompa i wykrywa praktycznie wszystko, ponadto podczas gdy Norton na przykład wyłącza się przy głupim Maslanie-C, avasta naprawdę mało który wir jest w stanie zdeaktywować
...let something in, or throw something out...
you left the door open wide....
Miałem kiedyś takie gówna. Przejechałem Spybot’em i Adaware’m i wykrył mi kilka tzw "Trojan Autodownloader" Zaopatrz swie w spybota i adaware
Adaware nic nie dal, za to pomogla panda:
http://www.pandasoftware.com/activescan/activescan.asp?language=30&Country=152&Partner=46
Zajebisty skaner on line, kilka inych antywirow sobie z tym nie poradzilo (min avast, kaspersky, mks, drweb). Dla przykladu MKS znalazl mi jakies 2 wirusy a panbda oprocz tych dwoch jeszcze 22 :)
Byl to jakis nowy robak: Sdbot.AXY.worm