ORG

quake.net.pl » Polskie Centrum Quake od 1998 roku



Wersja: Jasna / Ciemna

Tworzymy historyjkę #2

[M]aniek

7748

Od: 2003-10-15

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2011-03-21 17:06:16

[REGULAMIN]
- Każdy może napisać od jednego akapitu mającego jedno zdanie, aż do kilku akapitów mających po kilka zdań, ale ogólnie nie za dużo.

  • Nie wolno za dużo przeklinać, a tym bardziej bez potrzeby.

  • Jak ktoś będzie próbował zepsuć historyjkę to dostanie.

  • Nie kopiujemy fragmentu napisanego przez poprzednika, a jedynie dopisujemy własny fragment.

  • Jeżeli ktoś chce napisać coś niezwiązanego z historyjką, to może to zrobić, ale musi najpierw użyć dość długiej serii znaków ************* a pod nimi zawrzeć swoją wypowiedź. Jeżeli ma to być w tym samym poście co fragment historyjki, to najpierw piszemy fragment, a niżej znaki ************* i komentarz.

  • Dobrze by się stało, gdyby historyjka była pisana stylem bajkowym (tak jak ja zacząłem) i dotyczyła Q3, w końcu nazywa się ZIELONE ROBOTY.

  • OPRÓCZ OPISU DOZWOLONE, A NAWET POŻĄDANE SĄ DIALOGI

  • Ilustracje, jeżeli jakieś fajne i konkretne to są dozwolone, ale nie wrzucane na siłę.

  • Nie można skończyć swojego fragmentu w trakcie zdania czy akapitu. Każdy nowy fragment to nowy akapit.

  • Dbajcie o interpunkcję i ortografię i używajcie polskich ogonków. Nazwy krain i postaci (ogólnie nazwy własne) piszemy z dużej litery. W tekście nic nie pogrubiamy ani nie kolorujemy (poza ewentualnym komentarzem na kóncu). Standardowa czcionka forumowa w standardowym kolorze.

  • Na końcu na żółto i poprzedzając znakami // można podać krótką sugestię dla kolejnego piszącego, co teraz powinno być

  • Uwaga: Pisanie posta zajmuje czas, dlatego tuż przed wysłaniem wejdźcie jeszcze raz w drugiej zakładce w temat i zobaczcie czy już ktoś was nie wyprzedził. Jeżeli tak to odpowiednio swój fragment przeróbcie uwzględniając to co napisał. Zdublowane fragmenty mogą zostać usunięte i na darmo się napiszecie. Kto pierwszy ten lepszy.
    (Akapit to tutaj oddzielone enterem fragmenty tekstu)

MOŻNA POSTOWAĆ BEZ FRAGMENTU HISTORYJKI, ALE UŻYWAJCIE ZNAKÓW ******** przed wypowiedzią!!!**
[/REGULAMIN]

ZIELONE ROBOTY

Dawno, dawno temu, istniała sobie magiczna kraina, zwana Doliną Laserów. Nikt nie znał jej prawdziwego położenia i dlatego nikt nie mógł tam trafić. Lecz pewnego dnia wszystko się zmieniło. Człowiek imieniem Carmackus odkrył wejście do tego cudownego świata. Jak wieść niesie była to brama, nad którą widniał napis "quake3.exe".

Kraina była ogromna i pełna cudownych miejsc. Najdziwniejsze było to, że prawa fizyki w tym miejscu się zmieniały. Każdy kto tu wszedł mógł zdecydować jaką chce mieć grawitację, jaka jest pora dnia, czy oby r_gamma za mocno nie świeci. Możliwości było mnóstwo. Jednak z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu większość osób odwiedzających Dolinę Laserów, spędzała najwięcej czasu w jednym magicznym miejscu.

Był to niewielki skrawek ziemi, oznaczony nazwą kodową DM6. Dolina Moczymord Sześciu - tak brzmiała pełna nazwa tego miejsca. Nazwa pochodziła od mieszkańców. Było to sześcioro robotów, którzy zamieszkiwali drewnianą chatkę ulokowaną na mostku, pod którym wcale nie płynęła rzeka.

Każdy z tych sześciu dziwnych mieszkańców, ubierał się na zielono. Zielony sweter, uszyty z wełny, zielone spodnie od garnituru, zielone getry, tylko buty mieli jakby mniej zielone.

Pierwszy mieszkający tu robot wyglądał jak wielkie oko. Nie dziwi więc fakt, że nosił przydomek Gała. Nie posiadał ust, więc tylko od czasu do czasu próbował coś tam wydukać, ale przypominało to bardziej jakieś jęki. Mimo to każdy kto go słuchał udawał, że rozumie o co chodzi. Gała był największym moczymordą w całej Dolinie. Z racji braku ust, płyny podawano mu doodbytnie. Pozostałe roboty podejrzewały, że to właśnie jego dupa jest również odpowiedzialna za wspomniane wcześniej dźwięki, których używał zamiast mowy. Czy była to próba porozumienia się, czy też zwykłe gazy, nie wiadomo. Gała posiadał ręce, których używał zamiast nóg, bo tych niestety natura mu poskąpiła.

//Teraz powinien tu być opis pozostałych mieszkańców, zostało ich pięciu. Mieszkańców wymyślajcie na podstawie nazw botów, tak żeby po nazwie i opisie każdy mógł poznać o jakiego bota chodzi. Wymyślcie fajne nazwy. Musi tam być przynajmniej jedna kobieta, a lepiej dwie.

Tutaj po takim właśnie odkreśleniu można komentować rzeczy niezwiązane z historyjką. Miłej zabawy.

Marc1n

Gravatar

Od: 2011-01-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2011-03-21 17:20:11

Wiara twoja w użytkowników forum tego duża jest.

[M]aniek

7748

Od: 2003-10-15

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2011-03-21 17:21:22

Spoko zaraz mianują mnie moderatorem. Poza tym nie każdy musi pisać, osób uzdolnionych tu nie brakuje, zresztą każdy ma w sobie pewne mniejsze lub większe zdolności do pisania. Ostatecznie sam będę to pisał, a wy możecie tylko czytać.

r3v.DOOMer

12696

Od: 2005-05-03

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2011-03-21 20:36:38

Kolejnym mieszkańcem Doliny był ZaDOOMiony. Był tak nazywany przez innych mieszkańców, ponieważ każdego wieczoru siadał na mostku i wpatrując się w zachodzące słońcepopadał w zadoomę nad tym niezwykłym zjawiskiem. Innych z kolei zdumiewało to, że tylko Zadoomiony widział owe cuda. Legenda głosiła, że z pewnego miejsca pod mostkiem, można było ujrzeć to zjawisko jako odbicie w ochronnych okularach Zadoomionego, ale każdy, ktoto widział nie dożywał już poranka. Tak więc nikt nie odważył się sprawdzać prawdziwości tej legendy.

Zadoomiony był wieku niewiadomego. Chociaż wprawa, z jaką moczył swoją mordę świadczyć może, że był raczej bardzo stary. Mimo tego potrafił przemierzać niezmordowanieDolinę całymi godzinami i tylko co jakiś czas przystawał w pewnych miejscach. Najstarsi mieszkańcy tajemniczo opowiadali co jakiś czas zjawiającym się młodzieniaszkom, że to miejsca magiczne, potrafiące tchnąć w każdą postać wyjątkową odporność lub zdrowie. Niestety - młodzi turyści byli zbyt niedoświadczeni i gdy przemierzali ową spokojną na pozórkrainę, nigdy już nie wracali. Opowieści o ich losach potrafiłyby zmrozić krew w żyłach każdego zielonego mieszkańca Doliny. Na szczęście dzięki nieustannemu Moczeniu Mordy, ich krew nabyła właściwości mrozoodpornych. Jednej tylko rzeczy się obawiali. Były to duchy kiedyś przybyłych a potem zaginionych. Zwanoje Fejkami.

//O Fejkach proponuję trochę później, po przedstawieniu pozostałej czwórki:)

Pawuj

7643

Od: 2003-10-08

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2011-03-21 21:37:17

Był także Zvisior, niestety natura nie obdarzyła go w narządy odpowiadające za widzenie. Zamiast oczu posiadał metalową maskę, na szczęście maska nie zakrywała do końca ust i jak pozostałe roboty w Dolinie mógł moczyć mordę. Raz nawet prawie dorównał Gale, lecz Gała się nie dała! Było to niestety niemożliwe przez jego magiczny odbyt. To właśnie Visior i Gała obalali najwięcej wspólnych „Rakiet”, dlatego ich relacje były zażyłe. Możliwe też, że połączyła ich natura, bo przecież jeden miał oko jak brak, a drugi w ogóle. Dlatego można powiedzieć, że tworzyli jedność pomagając sobie na każdym kroku. Gała był przewodnikiem Zvisiora, natomiast Zvisior pomagał Gale przyjmować płyny co nie było łatwe ze względu na brak wzroku bohatera. Byli nierozłączni. Zvisior był też skrycie zakochany i to wcale nie w Gale, ani w ZaDOOMionym.

// Opis pozostałej trójki mieszkańców Doliny Moczymord.

edit:

@[M]aniek

Już zmieniłem cieciu chropowaty.

edit2:

Pierwsza odsłona tematu była taka popularna, a teraz cisza - ciekawe dlaczego. Czujcie się dotknięci i napiszcie coś ;)

be'Pawuj

Lotto wyniki

[M]aniek

7748

Od: 2003-10-15

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2011-03-22 09:28:11

Żadne moczenie mordy, nie mogło się obyć bez Hunterki. Miała wielkie cycki, ubrana była w strój łowcy, miała wielkie cycki, trzymała w ręku włócznie, miała wielkie cycki, na głowie nosiła czapkę z pióropuszem, czy wspominałem już, że miała wielkie cycki? Niestety nie posiadała zbyt mocnej głowy do moczenia. Już po kilku głębszych dostawała małpiego rozumu. Niby żartem potrafiła dźgnąć Gałę w sam środek oka, bo przypominało tarczę. Jako jedyna łowczyni, to właśnie ona była odpowiedzialna za dostarczenie zagryski do moczenia. Jeżeli jej się o tym zapomniało, zielone roboty zmuszone były zakąszać pastą do zębów.