Co sądzicie o tym albumie? Nie jest to jakiś typowy hardcore, jednak jest kilka kawałków godnych uwagi. Poniżej moje refleksje na temat poszczególnych kawałków (w nawiasie ocena w skali 0-3).
- Na trzeźwo świat - fajny lajtowy kawałek, chyba nie musze pisać o czym jest :) (**)
- Ciesz sie, smiej sie - wyjebany numer, mądry text, podkładzik w deche (***)
- Hajs - równie dobry podkład, rymy też wpadają w ucho (***)
- Patologia - posłuchać można, ale nic szczególnego (*)
- Nie moge - kawałek o "miłości", również nic szczególnego (*)
- Tron - text i podkładzik: zajebiste, bardzo lubie ten numer (***)
- Psf - jakoś nie przypadł mi do gustu
- Ogarnij sie - jak wyżej
- Kamyk zielony - wyjebisty kawałek, zwłaszcza jeśli jedziesz akurat pociągiem gdzieś na wakacje :]]] podkładzik i text w deche (***)
- Kryminalny serial - hardcorowy kawałek, da sie przesłuchać :p (*)
- Sancho Pansa - luźny kawałek, dość ciekawy podkład jak na hh, można posłuchać (*)
- Zwykła opowiastka - hmm, może być od biedy (*)
Reszta "utworów" w ogóle nie przypadła mi do gustu. Aczkolwiek musze przyznać że jestem pozytywnie zaskoczony tym co pokazało veto.
:D na trzezwo swiat, napewno nie! do przyjecia...absolutnie