ORG

quake.net.pl » Polskie Centrum Quake od 1998 roku



Wersja: Jasna / Ciemna

Witam i o zdrowie pytam!

Requiem

180

Od: 2002-02-28

Ranga: Rocket Rider

Dodano dnia: 2012-05-24 23:37:21

:)

Minęło już parę dobrych lat od kiedy stworzyłem ostatnia mapkę... minęło sporo czasu od okresu, który mogę określić jako przygodę z mappingiem. Teraz na głowie są zupełnie inne rzeczy - życie, fotografia i tak dalej. Quake 3 i mapping dawno poszły w odstawkę. Co jakiś czas wraca chęć na podłubanie, mam nawet na dysku radianta, i czasem odpalam sprawdzić, czy jeszcze coś pamiętam, ale chęci na dłuższe tworzenie brak. Naszło mnie dzisiaj tak na wspominki. Dłużej rozpiszę się później, ale jestem też ciekaw Waszych wypowiedzi. Co teraz porabiacie? Jak oceniacie swoją przygodę z mappingiem z perspektywy czasu? Przydała Wam się do czegoś? A może pracujecie w "branży" ? Zapraszam starych towarzyszy do wypowiedzi :)

NecrosiS

Six feet under %28us%29warpath

Od: 2002-07-28

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2012-05-30 14:00:26

No wiesz jak jest
Woda dziwki i lasery :)

Ja z perspektywy czasu żałuje jedynie ze nie zabrałem sie wczesniej za jakis sofcik do modelowania.
Pracuje w branzy juz jakies 5 lat :)

Mav_8217

3846

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-05-30 15:33:12

Może minimalny off-topic, bo map nigdy na poważnie nie tworzyłem (aczkolwiek jedna z moich map była kiedyś w FPP Zone w CD-Action xD), ale generalnie zainteresowanie gamingiem starej Quake'owej gwardii w wielu przypadkach okazało się przydatne w późniejszym życiu zarówno prywatnym, jak i zawodowym. Wielu z nas spotyka się regularnie na zlotach, ja osobiście mam znajomych w każdym większym mieście w kraju, a kilku z moich najlepszych przyjaciół poznałem w Headshot Media albo w kafejkach internetowych przy wspólnych Quake'owych sesjach.
Jeśli idzie o przydatność gamingu z bardziej praktycznego punktu widzenia, paru z nas zajmuje się rzeczami pokrewnymi do gamingu (np. yac jest zawodowym pokerzystą, av3k do dzisiaj gra pro, choć pewnie to długo już nie potrwa), a jeszcze większa część dostała pracę dzięki swojemu doświadczeniu z gierkami np. w agencjach reklamowych albo dziennikarstwie, a po przykładzie NecrosiSa widać, że nie tylko tam. E-sport dzisiaj również sam w sobie daje okazje do zarobku - ja gdybym tylko chciał, do dzisiaj komentowałbym np. StarCrafta 2, którego rynek jest ogromny, a znajomości z branży gamingowej zawsze od czasu do czasu pozwalają mi dorobić na różne sposoby.
Ludzie czasami uważają, że siedzenie przy komputerze to była strata czasu, ja się z tym nie zgadzam. Może dla dzisiejszych no-life'ów bezmyślnie tłukących w WoW'a - ok. Dla mojego pokolenia, które jeszcze wierzyło w to, że E-Sport jako przemysł rozrośnie się do dzisiaj do rozmiarów wielkiego odłamu branży reklamowej, to była inwestycja w siebie, która teraz często procentuje. W szczególności, jeśli popatrzę na swoich rówieśników, którzy byli i są do dzisiaj ubożsi w brak zainteresowań i pomysłu na siebie.

yac

4823

Od: 2003-03-08

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2012-05-30 17:27:29

Hej Req :)

Pomimo, że nie jest to moje podwórko, to postanowiłem się wpisać ze wzgledu na stare czasy. Przecież swojego czasu zakładaliśmy we 3 z muCh4 pierwszy klan q3, do które przecież robiłeś stronę :)

Jak patrzę z perspektywy lat na ogromne ilości czasu poświęcanego na grę i aktywnośc scenową? Dla mnie to była świetna przygoda, z której wyciągnąłem dużo życiowych lekcji i która w konsekwencji przygotowała mnie na zadomowienie się w rzeczywistości, z którą obcuję od 3 lat - czyli graniu pokera online for living. Gdyby nie quake to przede wszystkim mógłbym się o tej branży wcale nie dowiedzieć, a gdyby nie aktywnośc klanowa to nie wiedziałbym jak wiele samozaparcia i żmudnego treningu jest potrzebne, by cokolwiek osiągnąć w jakiejś dziedzinie współzawodnictwa. Quake to swojego czasu były taktyki na forum na każdą mapę, razem z [M]ankiem godziny na TS'ie, jak grać w ligach, jakie składy wystawiać na jakąs mapę itd. Myślę, że nie skłamię, jeśli powiem, że przez pewien okres oddychałem tą grą. Na szczęście obyło się bez jakichś patologicznych obsesji :) Te wszystkie rzeczy zaprocentowały wyrobieniem odpowiedniej metodologii działania i systematyczności, która dziś na codzień pomaga mi w trenenowaniu innych pokerzystów i prowadzeniu zajęć on-line.

Suma sumarum quake (oraz Diablo 2 w moim przypadku) były punktami zapalnymi, które pozwoliły mi wejść na drogę, którą dzisiaj kroczę. Najbardziej w tej drodze cenie fakt, że czuje się samodzielną i pewną siebie jednostką ludzką, zdolną do szybkiej adaptacji (warunki gospodarcze i technologie zmieniają się tak szybko, że kto się nie adaptuje, ten spada w łańcuchu pokarmowym na samo dno). Jest duza szansa, że za 5 lat nie będę już grał w pokera, tylko rynek mnie zmusi do czegoś innego. Ale z całym bagażem i tym co mam w głowie dam sobie z tym radę łątwiej niż większość ludzi. Te rzeczy oczywiście ukształtowały się we mnie najmocniej przez ostatnie 3 lata, ale pierwsze kroki były w tej dziedzinie stawiane właśnie w zielonych robotach. Bardzo się cieszę też z tego, że obecny tryb życia pozostawia mnie odpornym na mentalną starość. Masa moich rówieśników to cyniczne i zgorzkniałe korpoludki, ludzie toksyczni, leniwi, nie potrafiący czerpać z życia. Przygniecieni są swoim marazmem i nawet gdy pokaże im się, jak wiele zależy od ich silnej woli, znajduja wymówki, aby pogrążyć się w bylejakości. Mnie się narzekanie i nie ima, mam w sobie ogromne pokłady energii zarówno do samodoskonalenia, jak i zgłebiania nowych dziedzin wiedzy i próbowaniu w życiu kolejnych nowości, stawania przed wyzwaniami.

Pozdro i mam nadzieję do rychłego zobaczenia, gdy będę kiedyś nad morzem :)

Gdzie jest zwątpienie, tam jest wolność.

Nabudowie

24211

Od: 2011-12-05

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2012-05-30 18:01:33

To i tak ma się nijak do shaqa i jego battlefielda, dzięki któremu leci mu skill w wyrywaniu dupeczek.

AL|EN

4108

Od: 2003-01-16

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-05-31 06:15:28

Hej, nie bedę się teraz rozpisywał, jakbyś chciał odkurzyć radianta to niedługo wychodzi nowy Defrag gdzie bedzie spoko nowych możliwosci dla mapperów (client-side doors etc) więc można porobić nowe sztuczki :icon_wink:

www.MojaMiranda.pl - Polski Portal komunikatora Miranda IM

dAde

3311

Od: 2002-12-03

Ranga: Rocket Rider

Dodano dnia: 2015-09-29 14:58:14

up! :D

RysiuWroc

Lighting gun

Od: 2013-01-08

Ranga: Gauntlet Cutter

Dodano dnia: 2015-09-29 15:02:47

Wszyscy martwi ;p

May the frags be with you.

dAde

3311

Od: 2002-12-03

Ranga: Rocket Rider

Dodano dnia: 2015-09-29 15:13:38

niemożliwe :)

NecrosiS

Six feet under %28us%29warpath

Od: 2002-07-28

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2015-10-02 14:06:02

żyjemy....tylko co to za życie :D

NemiX

Gravatar

Od: 2003-12-19

Ranga: Shotgun Killer

Dodano dnia: 2015-11-29 22:04:42

Co prawda to prawda :)

Requiem

180

Od: 2002-02-28

Ranga: Rocket Rider

Dodano dnia: 2017-12-20 11:49:49

Siema :D Pozdrawiam po latach :D

dAde

3311

Od: 2002-12-03

Ranga: Rocket Rider

Dodano dnia: 2017-12-20 12:07:36

No siema.