Ciezki film oferujacy spojrzenie na alkoholizm bez ubarwien, brak takich elementow jak przemoc ktora moze niesc ten nalog, Koterski pokazal za to jak alkoholik jest w stanie wypalic pietno na psychice kazdego z czlonkow swojej najblizszej rodziny, okreslajace ich przyszle zycie. W glowne role wcielili sie Kondrat, Chyra i syn Koterskiego znany z Dnia Swira. Aktorstwo jak i kazdy inny element filmu jest bez zastrzezen. Kilka bardzo osobistych (imo) fragmetow w tym filmie sprawia ze niespecjalnie rozmawia sie o nim publicznie i traktuje raczej jak przygnebiajacy dokument.
9/10
Wszyscy jestesmy Chrystusami
Siedzialem te 2h w kompletnej ciszy. Od poczatku do samego konca. Naprawde ciezki, ale cholerne prawdziwy. Rowniez polecam.
Kurcze, mnie ten film też dobił masakrycznie...
Jak w "Dniu Swira" były momenty, w których można było się ironicznie uśmiechnąć, tak tu - nie ma na to miejsca. Strasznie spodobała mi się "polskowata" realizacja obrazu - biblijne sceny na tle bloków mieszkalnych, czy Anioł Stóż w dużym fiacie. Dzieki nim wymowa filmu i bliskość porusznaych problemów jest jeszcze wyrazistsza. Wiele uwłaczających ludzkiej godności scen jest tutaj pokazanych w pełnym wymiarze i bez taryfy ulgowej, zatracanie się głównego bohatera w rzeczywistości jest realistyczne i miejscami niesmaczne. Chciałem miejscami, żeby dana scena sie już skonczyla, wystarczylo juz tego przekazu i przykrosci. Trafnie też oddano rozmowy 4 rozmawiajacych alkoholików, ich "filozofii", tłumaczen i jacy to oni są poszkodowani.
Mimo przekazu film pozostawia odrobinkę nadzieji na koniec, że po wszystkim przychodzi pokój, katharsis i dialog.
Gdzie jest zwątpienie, tam jest wolność.
Hmm... nawet nie wiem co za bardzo o tym napisać. Po prostu pozycja obowiązkowa dla każdego szanującego się kinomana i światełko nadziei w tulenu, że polska kinematografia jednak jeszcze nie zeszła do końca na psy.
Alkoholicy to idioci? BUAHSHDAHSFHSADHASFASD
A film jest swietny.
I AM THE GRAVES OF THE 80's
I AM THE RISEN DEAD
DESTROY THEIR MODERN METAL
AND BANG YOUR FUCKING HEAD
UH!
barb napisał:
Alkoholicy to idioci? BUAHSHDAHSFHSADHASFASD
Nie bardzo rozumiem co chciałeś tym wyrazić ;)
ta fakt cos nie wyszlo ;d
I AM THE GRAVES OF THE 80's
I AM THE RISEN DEAD
DESTROY THEIR MODERN METAL
AND BANG YOUR FUCKING HEAD
UH!
hmmm... piszecie, ze film fajny, obowiazkowy, a tymczasem paru znajomych ktorzy film ogladali twierdzi, ze film jest slabiutki. moze ktos pokusi sie o jakis opisik oprocz Yack00 ?
Gdzies sie teleportowalem...Kurde, gdzie ja jestem ???
MisieX - maly pluszowy faszysta... :]
Argun napisał:
hmmm... piszecie, ze film fajny, obowiazkowy, a tymczasem paru znajomych ktorzy film ogladali twierdzi, ze film jest slabiutki.
Mam dokładnie tak samo. Bo ten film to jednak nie coś dla ludzi dla których szczytem ambicji jest "How High" albo "Nigdy w Życiu".
Mav... jezu , nie rob z siebie wielkiego znawcy kina plz ;p. How high byl prostacki ale swego czasu mnie calkiem ubawil. Wszyscy jestesmy chrystusami jest niewatpliwie dobry ale nie znaczy to ze filmy nieco bardziej plytkie sa be i juz :E. Twoj gust to nie jest wyznacznik jakosci tak samo jak i oceny na imdb.
Swoja droga napisalem to tylko po to zeby dac link do swojego avatara na inne forum bo nie chcialo mi sie szukac jakichs wczesniejszych postow totez wartosc merytoryczna jest znikoma ;)
Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.
Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.
Oba te filmy mi się bardzo, nawet zajebiście podobały. How High chyba sobie zresztą pożyczę od znajomego, bo aż mnie ochota naszła ostatnio na looknięcie go ponownie.
A chodzi o to, że do niektórych nie dociera nieco cięższe kino i ten film nie jest dla każdego, więc nie chciałem, żeby Argun jakoś się opinią znajomych kierował. O to mi chodziło ;)
Cytat z posta - autor: Mav_`
Oba te filmy mi się bardzo, nawet zajebiście podobały. How High chyba sobie zresztą pożyczę od znajomego, bo aż mnie ochota naszła ostatnio na looknięcie go ponownie.
gdybys szukal jakiegos nie kotleta w stylu how high