Cytat z posta - autor: El-Mo
statek w doku
wyprowadzanie statku z doku
nudziło mi się na nocce =p
Fajnie masz z taką robotą :D
Też bym tak chciał :)
Odnośnie spawania mam nie miłe doświadczenie:D Naświetlenie oczu i brak snu w nocy poprzez dziwne uczucie posiadania piasku w oczach i okropne łzawienie
znajomy mi opowiadal ze chlopy na praktykach specjalnie naswietlali sobie oczy zeby dostac 1 tydz wolnego :q
Ja mam niemiłe doświadczenia ze szlifowaniem bo pracuje parę miechów tylko a na początku to szlifuje się głównie i miałem już ciała obce w oku i dłubali mi igłą by wyciągnąć.
Ja na szczęście tylko się raz naświetliłem spawarką. Natomiast mój dobry znajomy to sobie na zwykłej wiertarce cały bark wybił bo mu wiertło wciągnęło zablokowało i wiertarką obróciło, a on źle trzymał i my wybiło bark
odnosnie spawania na praktykach czasami bylo smiesznie kiedy ktos spawal elektrycznie elektroda otulona i mu wpadl odprysk za kolnierz, do buta albo przepalil gacie ghehehe :DDD fajnie to wygladalo jakby go mrowka czy cos uwalila w jajca :DDDD niestety tez tak czasami mialem jak sie spawalo bez ubrania ochronnego hehe
btw swietna robota :*
co do spawania na warsztatach mam złe wspomnienia, a dokładnie chodzi o mojego instruktora który podczas tego jak ja mu czymalem materjał jechał mi elektroda po rękach bo był ślepy i miał 70 lat.
Pamiętam tez jak koło wejścia do migomatu zawijaliśmy dałnowi przewudd papierkiem i wkładaliśmy do spawary , szukał usterki przez pol gdziny :D.

w pidzamce niedługo postaram się o lepsze foto

literatura w tle fraxiowa, w wolnej chwili zrobię foto całości, bo fajne rzeczy mamy ogólnie w biblioteczce
Единый, могучий Советский Союз!
a Wy to tylko wyszydzyć i wyśmiać ;p
nie śpię w pidzamkach już od daaaaawna :P
żeby przełamać offtop moje zdjęcie sprzed paru miesięcy
