Ja tam niemam nic przeciwko , jestem zwolennikiem , sam chcialbym kiedys zrobic sobie tatuaz , ale nie nie wiem gdzie i nie wiem co :), napewno zadna postac czy cos, mysalem raczej o jakims wzorku ala tribal, niestety trudno znalesc facetowi dosc neutrealne miejsce , ktore z wiekiem nie rozciagnelo by sie lub nie zwiadczało :). Na łopatce np. tylko ze to zdeka kobiece miejsce na tatoo, a tatuaz ala nasi rodzice ( ojcowie) , robione w wosjku przez kolegow na ... ze tak powiem przednadgarstku , gory ręki ( tez dobre miejsce bo skura nie wiotczeje tam tak predko ) raczej nie wchodzi w gre. Myslalem wlasnie w taki miejscu jak ma doda , po wewnetrznej :) , chetnie ujzał bym tez tatuaz jakis fajny nad posladkami mojej niuni ( tylko ze ladny wzro , dobrany do linii zaokroaglenia posladkow :) , albo tam gdzie miala np. Ta co wygrała w robinsonie , kaska , czy jak jej tam :). Myslalem tez zeby sobie wytatuowac znaczek Q3 , bo bardzo mi sie podoba :D
Zdjecia, fotki, foteczki, fotencje!
Znaczek q3, weź przestan.. Ja jak miał bym sie tatuoważac to cala lewa reke, od nagarstka, do ramion.
i taki tatuaz mi sie wlasnie nie podoba, cala wytatuowana reka to juz nie jest to co jakis ladny charakterystyczny tatuaz w odpowiednim miejscu, tatuac pokrywajacy cala reke noge czy plecy sie zlewa i jak dla mnie jest to qpa =o
............
tribale i chinskie literki sa bamberskie
ps. bubu wyglada jak child molester :DDDDDDDDDDDD
’LOADED LIKE A FREIGHT TRAIN
FLYIN LIKE AN AEROPLANE
FEELIN LIKE A SPACE BRAIN
ONE MORE TIME TONIGHT’
gunsnroses - NIGHTRAIN
Bubu: mały, trochę niżej do obiektywu...
niżej...
niżej...
o tak dobrze... chcesz lizaczka?
Cytat z posta - autor: .gogi
tribale i chinskie literki sa bamberskie
ps. bubu wyglada jak child molester :DDDDDDDDDDDD
Chińskie nie są bamberskie(nie tylko że ja chce zrobić:D)- nie każdy musi wiedzieć co jest napisane
Ja robie 2 tatuaże na 100%
-
chińskim na kręgosłupie - dużo osób mówi bym tam nie robił, ale co jak mi sie podoba
-
gotykiem na "boku" nie wiem jak to opisać...od pachy w dół?. znajde to dam fotke <----- niech tylko wakacje sie skończą :D:D:D:D:D:D
chciał bym jeszcze 3 tatuaż na przedramieniu(też gotyk), ale to zależy od pracy jaką będe miał
[*]
"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."
Boryska - chłopiec z Marsa
www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65
Gotyk jest gay.
Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.
Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.
Tatuaz to bardzo powazna sprawa imho. nie mozna pohopnie podejmowac decyzji z wykonaniem go. wazny jest wzor i miejsce jego wykonania. mi osobiscie podobaja sie najbardziej tatusy u kobiet na ledzwi [dolna partia plecow]. sam nie wiem czy bym sie zdecydowal. mimo wszystko zyjemy w malo tolerancyjnym kraju, gdzie niektorzy traktuja jeszcze tatuaz jako oznake recydywy i odrazu szufladkuja delikwenta, ktory go posiada. a jezeli to bedzie wlasnie nasz szef, od ktorego bedzie zalezec, czy zostatniemy przyjeci do pracy? wydaje mi sie ze z tatuazem wiaze sie wiecej minusow, niz plusow.
**[+]
-
odpowiednio dobrany wzor i miejsce stanowi ozdobę
-
wiecej plusow nie znalazlem, no moze ze niektore panienki leca na tatusy ;]
[-] -
mozemy pohopnie wybrac wzor i miejsce wykonania, przez co jestesmy udupeini
-
tatuaz moze nam sie znudzic, a o usuniecie ciezko
-
dosc wysokie koszta wykonania
-
niektorzy odbieraja nadal tatuaz jako oznake czegos zlego (patrz w tekscie *)
**

Miałem na myśli to miejsce
Raul, ja naprzykład jestem 100% pewny że chce mieć tatuaż. Oczywiście to przemyślałem i również uważam że minusów jest zdecydowanie więcej niż plusów:D ale poprostu MI sie to podoba i już:) Jedynym powodem dlaczego jeszcze nie mam tatuażu to moja ex dziewczyna której sie to nie podobało, więc nie zrobiłem(wkońcu ona musiała by je najczęsciej oglądać:D)
"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."
Boryska - chłopiec z Marsa
www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65
Raul ® napisał:
mi osobiscie podobaja sie najbardziej tatusy u kobiet na ledzwi**
**
No to akurat obecnie co trzecia laska w wieku 19-23 lata takowy posiada. I dlatego mi się takie właśnie NIE podobają, chyba, że są naprawdę porządnie wykonane i mają jakieś ciekawe wzory. Ale to się zdarza w 1 przypadku na 100 kandydatek. Przesyt trochę z tym się w dobie dzisiejszej mody zrobił.
Poza tym po prostu śmieszne i zupełnie odrażające są dla mnie jakieś wzory faszystowskie, a w Sandomierzu takich pseude-skin-headów, którzy są napuszeni, ale tylko na pokaz nie brakuje.
Nie budzą już we mnie jakiś negatywnych uczuć, ale po prostu śmieszne i infantylne wydaje mi się wytatuowanie sobie jakiś szeroko znanych marek czy znaków firmowych, dlatego np. ta Barca z posta Pawuja, który zapoczątkował tą dyskusję wzbudził we mnie taki niesmak. Pomijając oczywiście to, że ten rycerz jest najzwyczajniej w świecie brzydki i przypomina kiblonurka :P
I takie samo zdanie mam o innych rzeczach w stylu imienie partnera życiowego czy jakieś inne wzory szeroko w naszej kulturze rozpoznawalne, ale zależne nie od nas tylko od kogoś innego. Nie wiecie, co się w życiu wydarzy, może ten Was partner Was kiedś zdradzi, może ta marka do której jesteście tak przywiązani całkowicie się zeszmaci? Nawet jeśli wydaje się to Wam zupełnie abstrakcyjne, to za 5-10 lat, kiedy Wy dalej będziecie ten tatuaż mieli, takie rzeczy mogą się zdarzyć. Życie jest bardzo nieprzewidywalne.
A jeśli już robicie sobie coś takiego, to najlepiej jakoś to zakamuflować, tak, żeby nie dla każdego postronnego człowieka było w pełni zrozumiałe co dany wzór przedstawia. Zawsze dobrze jest reprezentować sobą coś głębszego niż tylko tani poklask.
Tatoo szakala (logo q3 na ramieniu), to z kolei zupełnie inna sprawa. Dla maniaków q3, ten tatuaż to po prostu kolejna rzecz, którą można podziwiać albo się po prostu pośmiać. Dla innych ludzi, to rzecz zupełnie nieznana i będzie rozpatrywana jedynie w kwestii czy wzór jest fajny, a akurat tak się składa, że wzór jest świetny, a wykonanie też na wysokim poziomie. I dlatego mi się to bardzo podoba.
no i co tam masz napisane po tym chinsku ?
pies usmazony na podeszwe czy krwisty jak cholera ?:D
czy moze jajka na twardo z sosem ostrym (chinskim oczywiscie:P) + ryz :ASD
’LOADED LIKE A FREIGHT TRAIN
FLYIN LIKE AN AEROPLANE
FEELIN LIKE A SPACE BRAIN
ONE MORE TIME TONIGHT’
gunsnroses - NIGHTRAIN
zupka chińska pikantna lub złoty kurczak =] ja mam od chyba już 4 lat znak japoński i wiem co oznacza, ale też są kolesie którzy tatułują byle co nawet znak z szyldu restauracji po drugiej stronie ulicy, a w więzieniu jedzą zupki chińskie i potem z opakowań sobie przepisują.
Pablo ja wlasnie taki tatuaz bede sobie robil : ) O ile to jest napis kyokushin po japonsku a chyba jest o ile sie nie myle :D
Shiv: On ma 5 lat... gra w q3 od 2... (ale jest malo aktywny :D) Wygrywa z botami na hurt my plenty czy jak to sie tam zwalo... hardcore za trudne (ffa ofkoz). A do q4 ma za slabego kompa : P
"*Wasza Świętobliwość jest jak mój Milan: Często jeździ za granicę, by nieść światu zwycięskie idee.
Silvio Berlusconi do Jana Pawła II."*
heh no ofens do nikogo ale moim zdaniem zrobienie tatuazu q3 jest posunieciem conajmniej niedojrzałym.
ت
Cytat z posta - autor: .gogi
no i co tam masz napisane po tym chinsku ?
pies usmazony na podeszwe czy krwisty jak cholera ?:D
czy moze jajka na twardo z sosem ostrym (chinskim oczywiscie:P) + ryz :ASD
A skąd ja to moge wiedzieć?:D jej sprawa co dała sobie napisać, ja wiem co u mnie będzie napisane i wiem też że prawdopodobnie nikomu nie powiem co będzie to "coś" oznaczało:)
Bubu ja planuje zrobić po wakacjach,gdzieś koło października ale jeśli bym miał mieć szybciej kase to odrazu jak zrobi sie troche zimniej:)
acha to jest rzeczywiście napis kyokushin:D więc gogi masz odp. na pytanie:D
"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."
Boryska - chłopiec z Marsa
www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65
Cytat z posta - autor: .gogi
no i co tam masz napisane po tym chinsku ?
To znak karate kyokushinkai. To jest jeden z niewielu wzorów, których bym sobie nigdy NIE wytatuował, bo mam dla tej sztuki za duży respekt.
psc - a dlaczego? Dla kumatych, to odjazd, dla niekumatych - po prostu jakiś oryginalny wzór tatuażu.
Tatuaze? Hm...jak ktos chce to nie moge zabronic, ale osobiscie uwazam to za mala oznake zmanierowania :P
(kilka stron wczesniej pisalem, ze sobie chce zrobic tatuaz jumpmana - ofkors na zarty to pisalem, zeby sobie ktos nie pomyslal :P)
mises.org / marksdailyapple.com
ha i tak dobrze ze z botami wygrywa , kumpeli dzieciak ma tez jakos 5-6 lat i z jednym botem na i can win nie daje rady xd
jak pisalem wczesniej tatu q3 sobie zrobie ale w takim miejscu ze mi bedzie wisialo czy sie komus podoba czy nie bo go po prostu widac nie bedzie =o Co do reszty planuje kilka , jeden plecy jeden klatka piersiowa jeden ramie i jeden moze na przedramieniu, moze cos mi sie pozniej zmien i na razie planuje mniej wiecej taka lokalizacje ;b
............
Eng paluj sie : P Na pilke nie chciales isc : P Leniu.
Pablo juz dawno bym sobie to kyokushin zrobil ale jest jedno ale... Podobno nie jest wskazane picie %%% po zrobieniu wiec ciezko sie zmobilizowac : >
Ale ja nie zrobie na zebrach... tylko jak sensei na bicepsie : >
Osu.
"*Wasza Świętobliwość jest jak mój Milan: Często jeździ za granicę, by nieść światu zwycięskie idee.
Silvio Berlusconi do Jana Pawła II."*
Mav` napisał:_
.gogi napisał:
no i co tam masz napisane po tym chinsku ?
To znak karate kyokushinkai. To jest jeden z niewielu wzorów, których bym sobie nigdy NIE wytatuował, bo mam dla tej sztuki za duży respekt.
Nie znak a poprostu napis kyokushin :) Tyle ze po Japoksku : P A znakiem Kyokushin jest tzw Kanku : P : )
"*Wasza Świętobliwość jest jak mój Milan: Często jeździ za granicę, by nieść światu zwycięskie idee.
Silvio Berlusconi do Jana Pawła II."*
