Cytat z posta - autor: ASOT.gr
Cytat z posta - autor: 4lko
ASOT.gr napisał:
ej ludzie no dis czy diss nie wiem jak to sie pisze to jest ... no ciezko mi to wytlumaczyc jak ktos nie wie o co chodzi to jest sytuacyjna rzecz jedynym slowem ktore mi do glowy przychodzi teraz to riposta, cieta riposta (zgaszenie kogos)
Robisz sobie w tym momencie jaja, prawda ?
nie nie robie sobie jaj wiem ze to tez jakis termin muzyczny ale jesli chcesz sie czepiac to posluchaj na przyklad kawalka pezeta - slang i otworz oczy bo jeden termin moze oznaczac 10 rzeczy naraz np. zamek albo cela albo cos z typowego slangu: kanar, pies, suka, laska, dupa, koks, trawa, komórka, fura, balet dalej wymieniac? eh
i teraz Twoja wypowiedz wyglada tak: "jaja sobie robisz!? przeciez pies to nie zaden policjant tylko takie zwierze domowe" lol
Wiec na wstepie - bania za wyczucie intencji autora. Nie chodzilo mi o rozdrabnianie sie nad znaczeniem slow czy pisownia, ale o zdanie:
doomer fajny dis na raulu xD ahahhah mam nadzieje ze nie musze tlumaczyc co to jest dis -.-
Ja wiem, ze jest to wielce wysublimowane slowo, ale jakims cudem plebejnia mojego pokroju ma swiadomosc jego znaczenia w kontekscie jakim go uzyles.
Jesli idzie o:
Robisz sobie w tym momencie jaja, prawda ?
Chodzilo mi o "delikatny" brak zrozumienia z twojej strony. Nie o tresc twojej wypowiedzi, ale o to ze ty naprawde myslisz, ze ludzie tutaj nie maja pojecia co to znaczy.
W swietle powyzszych faktow napisanie przez ciebie tego krotkiego referatu dotyczacego slangowych zamiennikow (o ktorych rzecz jasna nie mam pojecia no bo jak ?), zwierzat domowych, policjantow etc. i podsumowujacego go "lol’a" ukazujacego jaki to ja jestem ’gOpi’ bo ’nie rozumim o so chozi’ ... nieco cie zblaznilo.