ORG

quake.net.pl » Polskie Centrum Quake od 1998 roku



Wersja: Jasna / Ciemna

Ciekawe #15

tofu

Od: 2002-07-07

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-09-26 09:07:55

osobiscie młóce teraz w wasteland-a i z ręką na sercu mogę powiedzieć ,że produkt od graczy dla graczy zawsze sie sprawdza... :-)

Champions aren’t made in the gyms. Champions are made from something they have deep inside them; a desire, a dream, a vision. They have to have the late minute stamina, they have to be a little faster, they have to have the SKILL and the WILL. But the WILL must be stronger than the skill

H1ghlander

Gravatar

Od: 2013-10-21

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-09-26 09:47:59

lObuz

Od: 2007-05-10

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-09-27 10:20:00

Próbował ktoś Firefall? Jak wrażenia?

H1ghlander

Gravatar

Od: 2013-10-21

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-02 18:32:52

lObuz

Od: 2007-05-10

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-13 16:59:03

Uczy(ł) się ktoś z Was samodzielnie angielskiego? Chcę się nauczyć płynnie ale za bardzo nie wiem jak się do tego zabrać. Zastanawiam się czy się uczyć całych zwrotów np z jakichś seriali, filmów czy lepiej kuć pojedyncze słówka albo jeszcze coś innego? Przydałyby się jakieś rady żeby czas na naukę wykorzystać jak najefektywniej bo i tak już go za dużo zmarnowałem ogólnie ;d

Na internetach krąży jakaś metoda 1000. słów...

tofu

Od: 2002-07-07

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-13 17:59:14

jedz do roboty za gramanice wystrzegajac sie naszych rodaków xD a tak na powaznie to dużo gadać by pasowało aczkolwiek baze możesz zrobić poprzez tak jak napisaleś lookanie filmów - na poczatek z polskimi napisami a pozniej z angielskimi ...

Champions aren’t made in the gyms. Champions are made from something they have deep inside them; a desire, a dream, a vision. They have to have the late minute stamina, they have to be a little faster, they have to have the SKILL and the WILL. But the WILL must be stronger than the skill

aiken

Od: 2002-04-02

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2014-10-13 19:02:44

Słówek uczyć się wedle listy najczęściej występujących. Nauka samych słówek sprawdza się tylko w przypadku rzeczowników. Nie jestem pewny co do przymiotników, ale jeśli chodzi o czasowniki to tylko całe zdania stwierdzenia. Ogólnie żeby nauczyć się dobrze rozmawiać to najlepiej całe sentencje poznać. Różnią się one w UK, USA, Australii i np. różne grupy etniczne, różne stany mają pewne tendencje językowe, ale większość z nich jest uniwersalna.

Jeśli myślisz o nauce poważnie to ucz się 24/h na dobę w taki sposób, że cokolwiek myślisz, mówisz do kogoś. Zastanawiaj się jak byś powiedział po angielsku. Jeśli wiesz jak to powiedzieć to utrwalasz swoją wiedzę i następnym razem szybciej wydobędziesz z siebie tą sentencję gdybyś miał powiedzieć ją po angielsku. Jeśli nie jesteś pewny lub nie wiesz to warto zanotować i sprawdzić później jak to powiedzieć. To jest najlepsza symulacja tego jakbyś po prostu był w innym kraju, co byłoby najlepsze do nauki języka, ale trudniejsze w realizacji. No i nie do końca słuchanie/czytanie angielskiego przekłada się na mówienie. Także sama nauka rozumienia ma krótkie nogi, aczkolwiek zawsze to coś. Tyle, że rozumienie jest 10x łatwiejsze niż mówienie.

Co do rozumienia dobrze się osłuchać, żeby rozumieć akcenty. Częsty problem jest taki, że po prostu ktoś mówi szybko i niechlujnie to po prostu nie to że nie umiesz przetłumaczyć tylko nie umiesz zrozumieć wyrazów, które wypowiada. You know what I'm sayin'?

Aha, no i rada jeszcze taka, że warto mówić więcej, szybciej bez nadmiernego zastanawiania się nad poprawnością i składania zdań w głowie wedle reguł gramatycznych. Lepiej robić błędy a nabrać płynności. Jeśli będziesz się uczyć całych sentencji tak jak mówiłem, to czasem wyjmujesz po prostu całe sentencje, które gramatycznie są poprawne od ręki i na niczym się nie zastanawiasz -> profit!

samolot

Od: 2003-09-06

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2014-10-13 20:49:38

nauczyc sie jezyka na poziomie komunikatywnym to pestka, ja teraz przygotowuje sie do egzaminu na tlumacza przysieglego - to jest dopiero hardcore ;)

r3v.DOOMer

Od: 2005-05-03

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2014-10-13 20:52:29

> Zastanawiaj się jak byś powiedział po angielsku

Fajna sprawa, ja dzięki temu nie zapomniałem tego co już umiem, mimo braku styczności z żywym językiem. W myślach układać całe zdania, dialogi, zarówno te bieżące jak i zupełnie hipotetyczne.
Jeśli masz możliwość, to słuchaj audiobooków. Ale nie jak leci, tylko tych najbardziej ulubionych, czytanych po polsku już tysiąc razy. Od razu mózg sobie tłumaczy w jedną i drugą stronę.

attyla7

Od: 2009-12-31

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-13 21:24:32

Jak dla mnie po przekroczeniu pewnego poziomu tj. licealnego, najlepszą metodą jest czytanie książek po angielsku. W bibliotekach uniwersyteckich angielskie książki są podzielone wg poziomu trudności słownictwa jaki w nim występuje. Studiowałem pół roku w Holandii gdzie każdy zna angielski bardzo dobrze a to dla tego że wszystko czytają po angielsku. Filmy to bulszit. Możesz sobie kupić kindla z wbudowany słownikiem i klikać w słowo którego nie znasz żeby ci pokazało jego tłumaczenie. Sprawdzisz je 5 razy a za 6 już będziesz wiedział.

lObuz

Od: 2007-05-10

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-13 22:57:01

@r3v.DOOMer:

Niestety książek czytanych więcej niż raz to chyba w swoim dorobku nie mam chociaż czytać lubię. Tak mam, że jak już coś przeczytałem raz to do tego więcej nie wracam mimo iż coraz częściej łapię się na tym, że wiele książek które mi się nawet bardzo podobały zupełnie nie pamiętam. Nie wiem skąd u mnie taka przypadłość. Z filmami też tak mam że zapominam fabułę i bohaterów na amen ;d

Generalnie z angielskim nie ma u mnie tragedii, w sposób karkołomny potrafiłem pogadać przez 10min nawet z jakimś erazmusem, aczkolwiek chodzi mi o taki poziom na którym będę mógł swobodnie poflirtować z laską z erazmusa czy szukać pracy gdzie wymagają języka w stopniu biegłym. A dwa to bardziej tematycznych serwisów internetowych w j. angielskim np. o gospodarce, ekonomi i w zasadzie czymkolwiek co nie jest z dziedziny gier i IT za uja nie rozumiem, często nawet przeczytać nie potrafię.

Chyba tak jak atylla radzi spróbuję czytać książki po angielsku (z ebookami na kindlu chyba będzie najłatwiej) a jak ogarnę słownictwo to może wtedy audiobooki. To chyba będzie dobra kolejność.

aiken to co radzisz musi wymagać niezłej samodyscypliny, nie wiem czy mnie na to stać. Po za tym czasem nawet próbowałem sobie mówić w myślach po angielsku to co chciałbym powiedzieć w jakiejś zmyślonej sytuacji ale po prostu brakowało mi kluczowych słówek i lipa. Musiałbym chodzić ze słownikiem w ręku.

H1ghlander

Gravatar

Od: 2013-10-21

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-14 09:22:40

Kazda nauka wymaga dużej samodyscypliny. Taka prawdziwa.

Ponoc do samodzielnej nauki dobre jest zlapac kogos na skype/chatach/internetach jakiegoś brytola czy brytyjke i gadac albo chociaż pisac.

Kiedys ludzie radzili przejść Fallouta 2 ze słownikiem w ręku ;)

Kornick

Od: 2014-09-18

Ranga: Gauntlet Cutter

Dodano dnia: 2014-10-14 18:51:50

Ucz się słówek, zaczynając od poziomu na którym jesteś - to priorytet, bez tego nie będziesz mógł tworzyć zdań na poziomie i zawsze będziesz szukał drogi na skróty, mówiąc tak naprawdę nie to co chciałbyś w danym momencie. Stosuj różne formy zapamiętywania, możesz wrzucać na ruszt całe zdania, ale też pracuj z ulubionym książką, czy nawet rpg'iem i spisuj ciekawe/przydatne według Ciebie frazy. Podpatruj jak się coś mówi, szukaj popularnych zwrotów, trochę idiomów też nie zaszkodzi - to są językowe life hacki. Rozglądaj się za tym co najczęściej lubisz mówić po polsku, ale nie wiesz jaki jest tego angielski odpowiednik. Wizualizacja rozmowy jest ok, w ogóle wizualizacje są całkiem pomocne, dzięki nim przełamujesz pierwsze lody i pomimo braku prawdziwego doświadczenia, umysł jest już trochę oswojony. Ciekawostka: był taki eksperyment gdzie ludzie rzucający do kosza w myślach, osiągnęli takie same wyniki jak ci, którzy trenowali przez tydzień. Odnośnie tego Fallouta, to nie jest zły pomysł - sam tak robiłem i do dziś znam wiele ciekawych form wypowiedzi. W przeciwieństwie do gier rpg osadzonych w światach fantasy, nie ma tam patetycznego słownictwa, jest za to wiele przydatnego slangu, ale też zwykłej mowy i języka akademickiego. Tylko trzeba to analizować, a nie grać :D I niestety no pain no gain, jak we wszystkim. Jeśli chcesz motywacji, to po prostu wyobraź sobie siebie za kilka lat, który odpuścił i teraz ma żal do siebie. Jeśli już dziś boli Cię niedostateczna znajomość angielskiego, to za kilka lat ten stan się pogłębi.

H1ghlander

Gravatar

Od: 2013-10-21

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-14 19:10:59

Ja tez chcialbym radzic. NIE BAĆ SIĘ. Imo to najwazniejsze. Najwazniejsze sie przemoc.

Kiedys mialem mega opór by cos wydusic z siebie, bo "a czy dobrze bedzie?, a dobry czas? itp."
Najgorsza rzecz. W ktoryms momencie powiedzialem sobie cholera z tym po prostu bede mowil... dzieki temu nauczylem sie pozniej mnostwa rzeczy. Oczywiscie nie jestem ekspertem i do poziomu by zrozumiec 5 szkotów miedzy soba rozmawiajacych mi daleko (watpie, ze da sie to zrobic :P ). Ale funkcjonuje... czasem cos mowie/pisze, czasem po chwili chwytam sie za glowe co powiedzialem, ale generalnie ok, dogaduje sie i rzadko pamietam przytyki odnosnie tego, ze zle cos powiedzialem. A nawet jesli to tez dobrze, bo sie zapamietuje bledy.

Pamietac tez trzeba, ze mamy teraz multikulturowosc i ludzie zdaja sobie sprawe, ze znajomosc jezyka jest na roznym poziomie wiec są wyrozumiali.

tofu

Od: 2002-07-07

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-14 19:51:06

@H1ghlander: Szkoci generalnie siebie wogole nie rozumieja -chyba ,że są z tej samej wiochy ale i z tym bywa róznie xDDDDDDDDDDD

Champions aren’t made in the gyms. Champions are made from something they have deep inside them; a desire, a dream, a vision. They have to have the late minute stamina, they have to be a little faster, they have to have the SKILL and the WILL. But the WILL must be stronger than the skill

H1ghlander

Gravatar

Od: 2013-10-21

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-14 20:34:58

aiken

Od: 2002-04-02

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2014-10-15 14:55:33

Ha, Fallout 1/2 to była niezła szkoła angielskiego. Dużo mi te gry dały obycia z angielskim, ale tam był dość szeroki zasób słownictwa i często jednak dialogi wybierało się na czuja znając np tylko 1 z trzech kluczowych słów w zdaniu. Ciekawie to wspominam :)

Fajny sposób na trening angielskiego to couchsurfing. Zrób sobie tam konto i przyjmuj ludzi zza granicy u siebie. Tylko nie wiem gdzie mieszkasz, jak mało turystyczne małe miasto to ciężko. Dla mieszkańców Krakowa na przykład to świetna sprawa na szkolenie się w praktyce. Czasem nawet jakiś native się trafi. Z tym, że jeden problem, że turyści częściej wybierają laski, także może się okazać, że lepiej założyć profil swojej partnerce jeśli razem mieszkacie. Nie chodzi tutaj tylko o to, że przyjadą faceci chętni na romans, tylko nawet dziewczyny czasem wolą iść do dziewczyn ze względów bezpieczeństwa :).

lObuz

Od: 2007-05-10

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-15 15:47:37

@attyla7: Jaką wersję kindla polecasz bo się na tym kompletnie nie znam.

Couchsurfing odpada bo mieszkam jeszcze do końca semestru w Gliwicach w akademiku a później nie wiem.

majki

Od: 2013-07-10

Ranga: Gauntlet Cutter

Dodano dnia: 2014-10-15 19:10:12

Jak masz hajs, to Kindle Paperwhite (wyższa rozdzielczość + podświetlenie). Jak nie masz, to Kindle5.

attyla7

Od: 2009-12-31

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-16 17:27:47

Dokładnie jak kolega napisał. Funkcja słownika jest chyba wgrana od nowości. Na początek możesz sobie przeczytać coś co już znasz np. harrego pottera czy władce pierścieni. Jak lubisz te książki to będzie Ci to sprawiało frajdę, nie pogubisz się w fabule a po przeczytaniu tylu stron wręcz poczujesz że znasz język lepiej

lObuz

Od: 2007-05-10

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-16 20:12:36

Zaczepiłem dzisiaj w pociągu jakiegoś posiadacza paperwhite i to podświetlenie mnie przekonało jednak. Zamówione.

attyla7 z Harry Potterem nie trafiłeś zupełnie ;d Nawet filmu nie widziałem. A władce tylko film : P Ja seryjnie Kinga czytałem do niedawna jeszcze, trochę Masterton'a i skandynawskie kryminały. Po za tym co tam w bibliotece przypadkowo wpadło w oko : )

Pochwalę się czy są efekty jak Kindle dojdzie i przemęczę jakąś lekturę. Swoją drogą te ebooki nie są aż takie tanie w porównaniu do wersji papierowych. Chyba pora żeby znów na jakiś czas odłożyć fajki.

H1ghlander

Gravatar

Od: 2013-10-21

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-17 08:17:26

Biblioteka chomikuj posiada sporo wersji trial :P

a ebooki powinny być tansze.

H1ghlander

Gravatar

Od: 2013-10-21

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2014-10-18 23:51:30

Ciekawostka:
pasha zwany z bicepsem z CSa dostaje 5 tyś $
www.youtube.com/watch?v=guCRme8Oo08

z innego forum "Ta, dzisiaj dostał około 8k, wczoraj około 2k. Donaty robi mu jakiś milioner ze wschodu, przynajmniej tak ludzie go wygrzebali.
Ogólnie koleś jest znany z wysokich donacji. Raz rzucił komuś 100k. Pytanie tylko, czy później tego nie wycofał."

majki

Od: 2013-07-10

Ranga: Gauntlet Cutter

Dodano dnia: 2014-10-19 10:33:19

A to czasem nie było tak, że ktoś tam miał nicka tylko tak sprytnie zrobionego?

samolot

Od: 2003-09-06

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2014-10-20 10:56:19

jak to dostaje 5k? za co?