Z tym tematem trafiłeś akurat kiedy mnie złapał dobry humor... Bo chwile wcześniej nie miałem nawet ochoty pogadać z r1vem, z którym od zawsze uwielbiam rozmawiać.. Ale no, pogodziłem się z super koleżanką, która gniewałą się na mnie przez 2 tygodnie (bez słowa) i zrozumiałem, że jest jednak ktoś kto chce ze mną przebywać i ze mna gadać, nie tylko przez gg. Ogólnie to przyjaciół nie mam... Jest aurox, ale z nim to raczej przyjaźnimy się na gg(chociaż bdb się znamy), bo w realu już od jakiegoś czasu nie bardzo i jest też r1vo o którym wspominałem, jemu mówie wszystko i raczej on mi też wszystko mówi :). Dziewczynę mam z czego się bardzo cieszę, ale to jest bardzo trudne, bo spotykamy się może 2 razy na tydzień :<.
A tak to nie pamiętam kiedy ktoś mi zaproponował skoczyć na piwko, czy nawet na jakiś głupi spacer.. Muszę sie zmienić, wyluzować..
Wiele razy już w moim krótkim życiu myślałem, żeby wpisać /kill, ale nie wiem - może się boje, a może poprostu nie ma sensu się przejmować czymś w takim wieku?
M - myślę, że dużo starszy ode mnie nie jesteś, więc pomyśl tak jak napisałem w ostatnim zdaniu: Nie ma sensu przejmować się, czymś co wkrótce i tak byśmy musieli opuścić/zostawić/pożegnać. Chyba, że u Ciebie jest inna sytuacja, to sor. Trzymaj się.
Ale rano wstałem i gadam głupoty z rana :p