dokladnie, żenada
Dowcip :D
Same, to nawet nie próbuje być śmieszne. 0 polotu.
To może jakiś prawdziwy joke na zresetowanie umysłów:
Przychodzi baba o północy do nocnego monopolowego i się pyta:
- Po ile butelka szampana?
Kierowniczka odpowiada: - 36 zł.
- To ja poproszę dwie butelki
I podała kierowniczce banknot stuzłotowy.
Na co kierowniczka: - Ja tych pieniędzy nie przyjmę.
- Czemu?
- Bo gołym okiem widać że sfałszowane.
Na co babka bierze stuzłotówkę do ręki ogląda po czym mówi: - @#$% zgwałcono mnie!
haha dobre :)
Po mszy Jasio mówi do księdza:
-
Pańskie kazanie było zajebiste.
-
Synu nie możesz tak mówić.
-
Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste.
-
Synu opamiętaj się póki możesz!
-
Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
-
Pierdolisz !!!
Małżeństwo je zupę, niespodziewanie żona oblała sobie bluzkę i mówi
-No nie, wyglądam jak świnia
-No i jeszcze zupą się oblałaś
@hakuna
hehe
poproszę więcej takich
hahaha działa :]
Sciągaj z rapida (i nie tylko) bez limitów prędkości, przetestowałem, nawet smsa wysłałem :)
Dlaczego głuchoniemy masturbuje się tylko jedną ręką?
Bo drugą jęczy :)
suchar?
alien. napisał:
Dlaczego głuchoniemy masturbuje się tylko jedną ręką?
Bo drugą jęczy :)
suchar?
...znasz jakiegos faceta ktory sie masturbuje obiema rekami i przy tym jeczy? moze chodzilo o głuchoniemą ;)
Nie wnikam w szczegóły :) Można zrobić ankietę na głównej to da Ci odpowiedź
alien. napisał:
Nie wnikam w szczegóły :) Można zrobić ankietę na głównej to da Ci odpowiedź
taaa a odpowiedzią będzie dm6 ! :D
-
po co jest biala czekolada?
-
zeby murzyn mogl sie upierdolic
-
dlaczego lew po posilku lize sobie dupe?
-
zeby zabic smak murzyna
Są 4 rodzaje seksu:
Więzienny: Jest gdzie, ale nie ma z kim.
Studencki: Jest z kim, ale nie ma gdzie.
Przedszkolny: Jest gdzie, jest z kim, ale nie ma czym.
Filozoficzny: Jest gdzie, jest z kim, ale czy jest sens..?
Był sobie pewien facet, poniewierany przez wszystkich - żona mu wszystko kazała robić w domu, sprzątać, gotować itp. Dzieci go miały za byle co, szef pomijał w premiach i delegacjach, koledzy go unikali. Kiedyś tak szedł biedaczysko ulicą wieczorem z pracy i zobaczył małą żabkę, tak z bezsilnej
złości chciał ja kopnąć. Ale w ostatniej chwili zostawił tę żabkę - czemu ma mieć tak jak ja - pomyślał. Na to żabka:
- Dziękuję Ci dobry człowieku.
- Nie ma sprawy żabko - facet się trochę zdziwił.
- Za to że mnie nie uszkodziłeś zmienię twoje życie, bo widzę smutek w twoich oczach.
- A co ty tam żabko możesz zmienić.
- Idź do domu a zobaczysz.
No i facet poszedł. Wchodzi do domu, a tam żona czeka z kolacyjką, z piwkiem, gazetka sportowa. Dzieci mu nadskakują z ocenami ze szkoły, chwalą
się osiągnięciami, przytulają się do tatusia. No super po prostu. Następnego dnia idzie facet do pracy, a tu kierownik go wzywa na dywanik, wręcza mu zaległe premie, awanse, delegacje zagraniczne, wychodzi od kierownika, a tu koledzy go wołają na piwko, na dziwki. Wniebowzięty facet wraca do domu ta samą drogą, widzi żabka siedzi, mówi do niej: - Żabko, co mogę zrobić dla ciebie w zamian za zmianę mojego życia.
- No jest taka jedna rzecz, chciałabym się z tobą kochać.
- No spoko tylko ty jesteś taka mała, mogę cię uszkodzić.
- Ale wiesz, ja potrafię czarować, więc mogę się zmienić w kobietę.
- No spoko, jak tak to zmień się i będziemy się kochać.
- Ale zużyłam moją moc na zaklęcia dla ciebie, teraz mogę się zmienić tylko w 12-letnia dziewczynkę.
- No dobra, zmieniaj się.
Żabka się zmieniła, zrobili swoje, facet się ubiera....
.
I TAK TO BYŁO, PROSZĘ WYSOKIEGO SĄDU, A NIE JAK MÓWI TA GÓWNIARA!!!
Pani pyta dzieci, jakie przedmioty można trzymać w buzi. Dzieci odpowiadają, że smoczki, że lizaki, że gumę. Nagle podrywa się z ławki Jasio i mówi: lampę prosze pani.
Skonsternowana nauczycielka: Jak to lampę? A Jasio: wieczorem mama powiedziała do taty: „zgaś lampę stary, to wezmę do buzi”
-
co oznacza skrot FA na mydle???
-
From Auschwitz
Uwaga, uwaga!!!
Suchar rodem z ETI:
Jaki koń ma transmitancję ?
- Koń na biegunach
Wesołych i spokojnych :)
Koncert. Zespół przygotowuje się do rozpoczęcia, gdy nagle basista zaczyna się pizgać z gitarzystą prowadzącym.
Leją się po mordach, zostają rozdzieleni i wszyscy chcą się dowiedzieć o co poszło.
-
Rozstroił mi strunę - drze mordę basista.
-
To sobie nastrój.
-
Ale nie chce powiedzieć którą!
Facet domyślał się, że żona go zdradza. Pewnego wieczora zaczekał aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić. Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej!Zszokowany facet mówi do taksówkarza: - Chcesz pan zarobić stówę? - Jasne! Co mam robić? - Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu. Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział: - Trzymaj pan ją! A facet krzyknął do taksówkarza: - To nie jest moja żona! - Wiem, ku*wa, to moja! Teraz idę po pańską!
Cytat z posta - autor: hakuna
mamy madzi nie bedzie na pogrzebie, chciala isc, ale cos jej wypadlo
Straszny suchar
