Pisząc o schodach, zapomniałem jeszcze wspomnieć o kilku rzeczach.
Po pierwsze, jak tworzy się schody widoczne z boku w taki sposób, jak widać to na screenie z radianta wyżej, daje to taką oszczędność:
[img]http://www.members.lycos.co.uk/sfif/q3arena/shot0134.jpg[/img]
Może objaśnię, co widać: rząd trójkącików, podobny do trójkątów z radianta, a pod nim... sieczkę. Powstaje ona dlatego, że gdy brushe stykają się nie rogami, ale rogiem do boku, jeden z trójkątów zostałby pocięty tak, aby rogi nowych stykały się w miejscu zetknięcia z rogiem innego brusha. Jasne?[23] Daje to 1 poligon na stopień. Ponadto na dole jest jeden duży trójkąt ciągnący się przez całą długość brusha.
Gdyby zaś schody byłyby zbudowane ze stopni o trapezoidalnym przekroju (podobnie do tego, jak zrobił Tamb, ale z uwzględnieniem skosu u dołu), rysowany byłby trójkącik widoczny na górze, owszem, ale oprócz niego jeszcze dwa inne trójkąty na każdy stopień, zgodnie z tym, co napisałem powyżej. Tak więc, oznaczając stopnie jako n, mamy w 2 wersji 3n trójkątów z boku, a w pierwszej 2n+1. Korzystniejsze?[23]
Ponadto, jak ma być jakieś pomieszczenie pod schodami, sklepienie składające się z 2 trójkątów jest gotowe (a nie z co najmniej 2*n...).
Nie pokręciłem zanadto?[22][23]