ORG

quake.net.pl » Polskie Centrum Quake od 1998 roku



Wersja: Jasna / Ciemna

Nieprzecietne linki - take #4

4lko

9081

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-29 23:37:38

szaq napisał:
> Jebią mnie Wasze opinie - ten numer i tak wymiata!
>
>
> ps. miałem się nim nie dzielić, ale Wam pewnie i tak sie nie spodoba =)
A co to ma do gejstepu? Calkiem przyjemne btw

_Vh napisał:
> szaq napisał:
>
> > Jebią mnie Wasze opinie - ten numer i tak wymiata!
> >
> >
> > ps. miałem się nim nie dzielić, ale Wam pewnie i tak sie nie spodoba =)
>
>
> "Buy 12" Vinyl: glnk.it/aw" w opisie filmu
>
> kruwa :ddddddddd, 100% hipsterstwa
Wypuszczanie cyfrowej muzyki na analogowym medium to jakis absurd :E

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

szaq

6846

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-03-04 12:58:47

Żle mnie zrozumieliście - ja nie sugerowałem nigdzie że to jest jakas odmiana dubstepu, ale z góry zakładałem że napiszecie 'pedalski numer'.

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

bonehunter

12154

Od: 2005-01-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2012-03-04 14:48:30

ALE pedalski numer.

bhr

4lko

9081

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-03-04 14:58:58

TOTALNIE pedalski numer.

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

kreska_

Asd

Od: 2009-12-01

Ranga: Shotgun Killer

Dodano dnia: 2012-03-04 16:22:26

BF3 Stats

bonehunter

12154

Od: 2005-01-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2012-03-04 18:49:57

bhr

aiken

Artistic avatar

Od: 2002-04-02

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2012-03-04 19:06:45

Cytat z posta - autor: 4lko
> Wypuszczanie cyfrowej muzyki na analogowym medium to jakis absurd :E

A to dlaczego akurat? W ktoryms miejscu od autora do odbiorcy musi byc zmiana z cyfrowego sygnalu na analogowy. Jesli nie jest to zmiana na nosniku to i tak Twoj wzmacniacz najpozniej zrobi z tego analogowy sygnal do glosnika, bo o ile wiem to nie ma czegos takiego jak glosnik cyfrowy i nie wyobrazam sobie zeby cos takiego moglo istniec. Jak chca to niech nawet na tasmach szpulowych wypuszczaja, ich sprawa :).

r3v.DOOMer

12696

Od: 2005-05-03

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2012-03-04 21:23:29

Bo winyl z nagraną cyfrą to zwykłe pozerstwo.

Jeśli sygnał od początku jest nagrywany analogowo, to jak najbardziej wydanie tego na winylu ma sens. Ale skoro to tylko zlepek jedynek i zer, to gdzie tu logika? Przegranie cyfry na analog nie zmienia schodków sinusoidy na ciągłą linię. A w tym tkwi zasadnicza różnica między analogiem - wykres sinusoidy ciągły i płynny - a cyfrowym nagraniem - fala dźwiękowa jest poszatkowana na małe schodki.

4lko

9081

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-03-05 01:14:26

r3v.DOOMer napisał:
> Bo winyl z nagraną cyfrą to zwykłe pozerstwo.
>
> Jeśli sygnał od początku jest nagrywany analogowo, to jak najbardziej wydanie tego na winylu ma sens. Ale skoro to tylko zlepek jedynek i zer, to gdzie tu logika? Przegranie cyfry na analog nie zmienia schodków sinusoidy na ciągłą linię. A w tym tkwi zasadnicza różnica między analogiem - wykres sinusoidy ciągły i płynny - a cyfrowym nagraniem - fala dźwiękowa jest poszatkowana na małe schodki.
Egzekli.

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

sab

3449

Od: 2002-12-13

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2012-03-05 10:51:13

Bardzo zdolny i leniwy to na pewno mowa o mnie

Twoje IQ 150 przy moim wygląda skromnie

aiken

Artistic avatar

Od: 2002-04-02

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2012-03-05 18:04:27

W przypadku normalnej metody dystrybucji i nagrywania (w nawiazie nie dotyczy na ogol muzyki elektronicznej):

[instrument (analog) -> przetwornik A/C ->] obrobka/mastering/etc (cyfra) -> recorder (cyfra) -> nosnik cd (cyfra) -> przetwornik C/A -> glosnik (analog)

Wydawanie na winylu:
[instrument (analog) -> przetwornik A/C ->] obrobka/mastering/etc (cyfra) -> przetwornik C/A -> recorder (analog) -> nosnik winylowy (analog) -> glosnik (analog)

Na winylu nie laduja schodki, tak samo jak i glosnik nie gra schodkow, ale domyslam sie ze nie to miales na mysli. Zgadzam sie jednak, ze taka forma dystrybucji jest nieoplacalna z tego wzgledu, ze forma cyfrowa nie traci na jakosci w miare zuzycia nosnika, ani tez jakosci pradu w gniazdku. Dla optymalnych wlasnosci odsluchowych warto jak najdluzej operowac na cyfrowej wersji. Zwlaszcza, ze juz nagrywajac sciezki dzwiekowe z instrumentow do postaci cyfrowej stracilo sie duzo posrednich informacji na temat dzwieku i zapisana jest tylko dyskretna jej reprezentacja zalezna m.in. od czestotliwosci probkowania.

W takim wypadku faktycznie, zeby miec glebie i walory muzyki, ktore sie wiaza z nosnikiem analogowym warto byloby w procesie produkcji nigdy na cyfre nie przechodzic. Tylko, ze przecietny sluchacz i tak roznicy nie wyczuje, wiec ten winyl to raczej gadzet. W ogole to nie wiedzialem, ze ktos jeszcze wydaje winyle, bo to chyba srednio oplacalne jesli nie kosztuje przynajmniej z 10x tyle co wersja CD.

Czy to absurd? Mysle, ze nie, ale pozerstwo mysle, ze tez nie. Tworzac muzyke elektroniczna operujesz na bardziej sterylnych dzwiekach, wiec moze wygenerowanie z tego ladnych i dokladnie odzwierciedlonych sinusow daje dobre rezultaty. Nie mnie to oceniac.

r3v.DOOMer

12696

Od: 2005-05-03

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2012-03-05 21:16:33

aiken napisał:
> (...)forma cyfrowa nie traci na jakosci w miare zuzycia nosnika(...)
Potrafi stracić. Nie traci natomiast w procesie kopiowania - każda kolejna kopia jest identyczna z oryginałem. Poza tym jest znacznie łatwiejsza do obróbki i przesyłania.

Tak jak mówisz -winyle mają sens w przypadku, gdy cały proces produkcji i nagrywania przebiega analogowo i podejrzewam, że te "prawdziwe" winyle tak są robione. Chociaż kto wie, czego tak naprawdę używano w studiu:/

4lko

9081

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-03-05 22:24:15

aiken napisał:
> W takim wypadku faktycznie, zeby miec glebie i walory muzyki, ktore sie wiaza z nosnikiem analogowym warto byloby w procesie produkcji nigdy na cyfre nie przechodzic. Tylko, ze przecietny sluchacz i tak roznicy nie wyczuje, wiec ten winyl to raczej gadzet. W ogole to nie wiedzialem, ze ktos jeszcze wydaje winyle, bo to chyba srednio oplacalne jesli nie kosztuje przynajmniej z 10x tyle co wersja CD.
>
>
> Czy to absurd? Mysle, ze nie, ale pozerstwo mysle, ze tez nie. Tworzac muzyke elektroniczna operujesz na bardziej sterylnych dzwiekach, wiec moze wygenerowanie z tego ladnych i dokladnie odzwierciedlonych sinusow daje dobre rezultaty. Nie mnie to oceniac.
Jesli juz ktos zajmuje sie profesjonalnie muzyka bez zadnych syntezatorow czy tego typu rzeczy, to jednak nie bedzie sobie obsrywal brzmienia lampy obrobka cyfrowa chyba, ze z czystego lenistwa. Wierz lub nie ale sa jeszcze zespoly, ktore wciaz wszystko nagrywaja na jeden take bez uzywania protoolsow czy innych wynalazkow.

Stary, masz schodki zamiast sinusoidy to nagrasz schodki. Niewazne na co, ale z gowna bicza nie ukrecisz. Nie wiem co Ty za teorie wymyslasz.

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

aiken

Artistic avatar

Od: 2002-04-02

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2012-03-05 23:18:45

> Stary, masz schodki zamiast sinusoidy to nagrasz schodki. Niewazne na co, ale z gowna bicza nie ukrecisz. Nie wiem co Ty za teorie wymyslasz.

Do takich celow wymyslono interpolacje.

4lko

9081

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-03-06 01:38:58

aiken napisał:
> > Stary, masz schodki zamiast sinusoidy to nagrasz schodki. Niewazne na co, ale z gowna bicza nie ukrecisz. Nie wiem co Ty za teorie wymyslasz.
>
>
>
> Do takich celow wymyslono interpolacje.
No shit. Nie wiem natomiast dlaczego zakladasz, ze nie nie jest wykorzystywana juz przy samym oprogramowaniu, ktory sluzy do tworzenia/obrobki muzyki ? Obrabiamy/tworzymy cyfrowo (gdzie juz bankowo jakas postac interpolacji jest w sofcie zaimplementowana), a potem przed nagraniem chcesz jeszcze raz robic interpolacje ? Po cholere to robic na raty ? Pozniejsza interpolacja nie ma najmniejszego sensu bo tworzysz kawalek elektroniczny wlasciwie w najwyzszej mozliwej jakosci juz na starcie. Ja nie wiem co Ty tu jeszcze chcesz interpolowac.

Po drugie - "wygladzic" interpolacją mozesz do pewnego stopnia i koniec. Nigdy nie bedzie mialo to jakosci analogowej.

Po trzecie - jaki jest sens wydawania cyfrowej muzyki na vinylu, skoro dużo lepiej wrzucić po prostu pliki w najwyższej możliwej jakości tzn. tak jak zostały nagrane/obrobione ? To jest jawne naciaganie ludzi i doomer wyczerpal temat.

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

szaq

6846

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-03-06 06:29:54

Nie znam sie na tych winylowo cofrowych banałach ale:

  • wątpię żeby wielu z was potrafiło na przeciętnym sprzęcie wyczuć różnice w głębi dźwięku pomiędzty vinylem a 'cyfrowym vinylem' - raczej na pewno nie potrafilibyśmy usłyszeć efektu 'schodków'

  • albumy cyfrowe na vinylu mój kolego wydawane sa miedzy innymi po to, żeby w takiej formie mogli je nabyć tzw. deejay'e - wielu z nich wraca do korzeni i miksuje przede wszystkim na vinylach

  • z tego co przeczytałem powyżej mamy sporą liczbę audiofilów - napiszcie na jakim sprzęcie słuchacie muzyki (pomijając odtwarzacze osobiste) i wtedy zobaczymy czy piszecie o rzeczach, o których wiecie coś wiecej niż tylko treści przeczytane gdzieś tam ;)

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

4lko

9081

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-03-06 08:46:50

szaq napisał:
> Nie znam sie na tych winylowo cofrowych banałach ale:
>
> - wątpię żeby wielu z was potrafiło na przeciętnym sprzęcie wyczuć różnice w głębi dźwięku pomiędzty vinylem a 'cyfrowym vinylem' - raczej na pewno nie potrafilibyśmy usłyszeć efektu 'schodków'
>
> - albumy cyfrowe na vinylu mój kolego wydawane sa miedzy innymi po to, żeby w takiej formie mogli je nabyć tzw. deejay'e - wielu z nich wraca do korzeni i miksuje przede wszystkim na vinylach
>
> - z tego co przeczytałem powyżej mamy sporą liczbę audiofilów - napiszcie na jakim sprzęcie słuchacie muzyki (pomijając odtwarzacze osobiste) i wtedy zobaczymy czy piszecie o rzeczach, o których wiecie coś wiecej niż tylko treści przeczytane gdzieś tam ;)
W ogole nie o tym rozmawiamy. Oczywiste jest, ze z gramofonu i porzadnego systemu audio malo kto dzisiaj korzysta. Doskonale o tym wiesz i kompletnie nie ma to znaczenia w tym wypadku (choc generalnie rzecz biorac puszczajac cd i majac obok gramofon, wlasciwie wiekszosc ludzi zauwazy roznice).

Poniekad sam potwierdzasz to co mowie. Skoro nie ma roznicy miedzy plikiem na kompie, a cyfrowa sciezka nagrana na winyl (najwyzej przewaga bedzie na korzysc pliku), to na @#$% to komu ? Moge kupic golfa w cenie porsche, ale raczej nikomu to nie zaimponuje poza pajacami z wiejskiej dyskoteki. Tu jest podobnie.

Dj to osobna historia. Nie wiem co robia i na czym miksuja, ale jedyne co to uzasadnia w takim wypadku to fakt, ze lubia miec plyte pod palcami ;p. Poza tym z racji, ze kradna partie czesto dosc starych wykonawcow, to oczywiste jest, ze najlepsza jakosc materialu w stosunku do trudnosci/ceny jej pozyskania stanowi wlasnie plyta vinylowa. "Do korzeni" - lol.

To nie jest przeczytane "gdzies tam", tylko zwykla matematyka moj drogi. Czy Ci sie to podoba czy nie, to zadna gimnastyka logiczna tego nie przeskoczysz, chocbys nie wiem jak tendencyjne pytania zadawal ;p.

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

aiken

Artistic avatar

Od: 2002-04-02

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2012-03-06 11:44:18

> Po trzecie - jaki jest sens wydawania cyfrowej muzyki na vinylu, skoro dużo lepiej wrzucić po prostu pliki w najwyższej możliwej jakości tzn. tak jak zostały nagrane/obrobione ? To jest jawne naciaganie ludzi i doomer wyczerpal temat.

No jasne ze duzo lepiej wrzucic plik, co do tego nie ma watpliwosci, ale a co do tego co szaq mowi, moze wlasnie zapotrzebowanie dla DJ-ów jest istota wydawania winyli. Ja sie tylko czepiam szczegolu, ze taki zapis analogowy na winylu wcale nie musi miec postaci schodkowej jak jej cyfrowe zrodlo. Typowy glosnik i tak zagra to jak jedno gowno, bo ma spora bezwladnosc (przynajmniej ucho przecietnego sluchacza tego nie wylapie).

Interpolowac w soft-cie to chyba nie ma w wiekszosci przypadkow znaczenia, o rozdzielczosc dzwieku pozostaje ta sama, chyba ze konwertujesz 22kHz do 44kHz. Nie wnikajmy jednak w to, bo trzeba by sie znac cos wiecej na filtrach cyfrowych, a domyslam sie ze nikt na tyle nie siedzi w obrobce dzwieku.

Trzeba by skonczyc watek, bo offtopic sie zrobil spory, ale taka zagadka. Co Twoim zdaniem wyjdzie z eksperymentu:
Muzykę nagrana na CD (schodkowa postac) grasz na wieży, przy głosniku lapiesz mikrofonem podlaczonym do recordera winyli. Co sie nagra na winylu? Schodki? Ja mysle, ze schodki to nie beda, a jesli juz to takie mega wytarte jak w starych kamienicach :).

Kolejna rzecz to dokladnosc recordera winyli, tez na pewno nie jest idealna i jak wezmiesz pod mikroskop taki winyl z lat 80 to nie zobaczysz cudow i moze to miec gorsze schody niz charakterystyka sygnalu z przetwornika C/A.

4lko

9081

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-03-06 13:01:08

Wiesz, ja nie dyskutuje o jakosci zauwazalnej ;p.

Postac pewnie bedzie sinusoidalna, ale co z tego skoro w istocie te "wygladzone" czesci to bedzie pusta informacja/poglos/szum.

Wcale nie przecze. Sam nie kupuje winyli, bo nie chce mi sie wydawac pieniedzy na roznice brzmienia, ktora na przecietnym zestawie audio bedzie marginalna lub zadna.

Chodzi mi tylko i wylacznie o to, ze cyfra na winyl to bezsens dla sluchacza w porownaniu do pliku zrodlowego. Dj to troche dziwaczny argument bo przeciez istnieja cyfrowe odpowiedniki tego typu stołow wyposazone w odpowiednik plyty. Chyba, ze mowimy np. o jakichs scratchach granych na zywo, ale jakies mixy srixy to bullshit. Wcale tez nie twierdze tutaj, ze nalezy kupowac zlote kable i bawic sie w te audiofilskie debilizmy, ktorych ludzkie ucho fizycznie nie moze wylapac. Czytalem juz rozne wywody takich kretynow, ktorzy pakowali grube pieniadze w sprzet, ktory dla ich ucha jest zupelnie obojetny :p.

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

lama1

19065

Od: 2009-06-23

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2012-03-06 16:46:44

VInyle nie umarły, drum'n'bass nadal jedzie na 12", a techno... od zawsze, na zawsze - czy to TRESOR, czy to AXIS, czy np teraz Jacek Sienkiewicz wypuścił R-EP-030 tylko w wersji na 12", Jeff Mills zarówno w 91" jak i dziś gra na vinylkach.

Cytat z posta - autor: 4lko
> Dj to osobna historia. Nie wiem co robia i na czym miksuja, ale jedyne co to uzasadnia w takim wypadku to fakt, ze lubia miec plyte pod palcami ;p. Poza tym z racji, ze kradna partie czesto dosc starych wykonawcow, to oczywiste jest, ze najlepsza jakosc materialu w stosunku do trudnosci/ceny jej pozyskania stanowi wlasnie plyta vinylowa. "Do korzeni" - lol.

To oni kradną partię, czy ją tylko samplują?
Inaczej miksuje się z vinyli, inaczej z cd a inaczej z digitali[pliki ze sklepów pokroju beatporta czy juno i do tego program Ableton czy tam Serato i kontroler midi].
Inna sprawa, że łatwiej zejść z vinyli -> cd -> digital, a na odwrót znaaacznie ciężej. Ale nadal są ludzie, co grają na starych dobrych vinylkach.
To co podał 4lko...
Vinyli nie uzasadnia ten fakt. Uzasadnia je to, że bardzo duża ilość wydawnictw wyszła tylko na tym nośniku, a nie na cd czy mp3. Inna sprawa, że faktycznie klasę dj'a pokazują placki, bo ręcznie trza bawić się w beatmatching. I tam nie ma opcji "sync" ;]

Nick w QL- RazorBMW_PL

just play 4 fun!

4lko

9081

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-03-06 17:37:39

lama1 napisał:
> To oni kradną partię, czy ją tylko samplują?
"Skrot myslowy" ;)

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

żeton

3274

Od: 2002-11-29

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2012-03-06 18:51:54

kliknij tutaj

haha wersja z tekstem , jakby ktoś miał problemy :Q

bonehunter

12154

Od: 2005-01-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2012-03-06 19:03:42

Cytat z posta - autor: żeton
> kliknij tutaj
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
> haha wersja z tekstem , jakby ktoś miał problemy :Q

Powialo swiezoscia :D.

bhr

szaq

6846

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-03-07 06:26:36

4lko napisał:
> W ogole nie o tym rozmawiamy. Oczywiste jest, ze z gramofonu i porzadnego systemu audio malo kto dzisiaj korzysta. Doskonale o tym wiesz i kompletnie nie ma to znaczenia w tym wypadku (choc generalnie rzecz biorac puszczajac cd i majac obok gramofon, wlasciwie wiekszosc ludzi zauwazy roznice).
> Poniekad sam potwierdzasz to co mowie. Skoro nie ma roznicy miedzy plikiem na kompie, a cyfrowa sciezka nagrana na winyl (najwyzej przewaga bedzie na korzysc pliku), to na @#$% to komu ? Moge kupic golfa w cenie porsche, ale raczej nikomu to nie zaimponuje poza pajacami z wiejskiej dyskoteki. Tu jest podobnie.
>
> Dj to osobna historia. Nie wiem co robia i na czym miksuja, ale jedyne co to uzasadnia w takim wypadku to fakt, ze lubia miec plyte pod palcami ;p. Poza tym z racji, ze kradna partie czesto dosc starych wykonawcow, to oczywiste jest, ze najlepsza jakosc materialu w stosunku do trudnosci/ceny jej pozyskania stanowi wlasnie plyta vinylowa. "Do korzeni" - lol.
>
> To nie jest przeczytane "gdzies tam", tylko zwykla matematyka moj drogi. Czy Ci sie to podoba czy nie, to zadna gimnastyka logiczna tego nie przeskoczysz, chocbys nie wiem jak tendencyjne pytania zadawal ;p.
...nieco uprościłes to co napisałem albo inaczej zinterpretowałeś - ostatecznie ja źle ująłem pewne rzeczy.

Oczywiście że słychać różnicę między gramofonem a cd, tylko czy usłyszysz różnice miedzy płytą vinylową nagrana 'analogowo' a płytą vinylową nagraną 'cyfrowo'? Jakiej jakości gramofon trzeba mieć, żeby faktycznie słyszeć w/w 'schodki'?
Porównanie zrobiłbym odwrotne - mogę kupić porsche z osiągnięciami golfa i zaimponuję nie jednemu nie pajacowi niekoniecznie pod wiejską dyskoteką. Jest jakiś trend na świecie że wraca się do staroci, czy to z autami (bo stary porsche nie będzie miał lepszych osiągów od nowego golfa GTI), czy też z nośnikami muzyki. Oczywiście w przypadku obecnie nagrywanych vinyli możemy mówić o 'replikach' porsche i jeżeli ktoś chce wydać nieco więcej kasy na taką rzecz to jego brocha. Nasze gdakanie o plusach i minusach nie ma znaczenia bo skoro nadal produkują vinyle to znaczy że nadal jest sporo osób zainteresowanych kupnem takowych.
Z tym powrotem do korzeni nieco przesadziłem, ale powrót do trzech dekad wstecz będzie już odpowiedniejszy (tak mi się wydaje).

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

4lko

9081

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-03-07 12:59:38

Chyba nie przeczytales ostatniego posta.

szaq napisał:
> Nasze gdakanie o plusach i minusach nie ma znaczenia bo skoro nadal produkują vinyle to znaczy że nadal jest sporo osób zainteresowanych kupnem takowych.
Nom. Na podobnej zasadzie funkcjonuje nasz rzad.

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.