jak sie dorasta to duza czesc mlodziezy uwaza, ze rodzice tylko gledza, nawet nie przejdzie przez mysl zeby zastanowic sie nad ich radami a co dopiero do nich sie zastosowac. pozniej z wiekiem dochodzimy do wniosku, ze jednak starzy w wielu przypadkach mieli racje (tak bylo ze mna). rodzice - terror ? - imho nie terror tylko wychowanie. nie znam osobiscie mlokrama (czy markolma?) ale nie zdziwilbym sie takiej reakcji rodzicow kiedy dziecko np. siedzialoby 12h dziennie przed kompem a juz na pewno jakby gralo te 12h. rodzice staraja sie nas wychowac najlepiej jak potrafia i jest na prawde maly procent takich, ktorzy nie chca dla dziecka jak najlepiej. jezeli uwazasz, ze robisz przy kompie pozyteczne rzeczy to tlumacz to rodzicom, dla wielu z nich kompy to nowa rzecz i dobrze zeby mieli swiadomosc tego co ty na kompie robisz :)
rodzice - terror ?
Właśnie, gdybym wiedział do czego te całe c.h.o.l.e.r.n.e. komputery służą, na pewno pozwalałbym dziecku dłużej siedzieć.
Gdyby jeszcze wynióśł śmieci w tym samym tygodniu kiedy go o to poproszę, to ehhh.... kurcze, dałbym mu ten komp na własność.
jak już bedę grał jak avek,
to będę chciał grać jak mof!!!
slawek smieci to nie przez kompa ;-) ja tez czesto wynosze dopiero jak mi sie 2 worki uzbieraja pelne (2kosze mam :P)
odi profanum vulgus et arceo
Tak, wiem, smieci nie przez kompa, a odmowa dostępu do kompa oczywiscie też nie z powodu śmieci :)
jak już bedę grał jak avek,
to będę chciał grać jak mof!!!
Jako rodzic trójki brzdąców nie będę się udzielał w tej dyskusji, jedyne co dodam od siebie to to, że mój najstarszy syn - Dawid, bierze regularnie udział w imprezach Judgement Night, oczywiście siedzi najpóźniej do 21.30, pod pełną opieką zaufanego grona - moją, szczawika, shadowa etc. W tej atmosferze mój 9letni syn przyswaja poprzez praktykę gry wielosobowe (w tym przypadku Q3 z com_blood 0 i cg_gibs 0) i poznaje w bardzo humorystyczny sposób 4funową atmosferę gry. W pełni uświadamiamy do w naszym gronie co do rzeczywistej formy rozgrywki i chronimy od zgubnego wpływu mediów - vide ostatnia akcja z TV w cafeKontakt.
I coś Wam powiem - taką fotkę z dzieciństwa pewnie bardzo chcielibyście mieć :D
[img]www.mwlogistics.com.pl/512.jpg[/img]
** I AM A PROUD MEMBER OF POLISH QUAKE COMMUNITY **
Przepraszam bricku ale czy to ty ze swoim synem jesli tak to podobny ... (: i jeszcze cos jesli gra przez neta to napisz to z nim zagram :-C
powiedzmy lobuz tak, nie masz kurde zielonego pojecia o polskiej scenie Q3 :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
** I AM A PROUD MEMBER OF POLISH QUAKE COMMUNITY **
Bricku :D
Nie każdy zna twojego syna, w koncu jest wschodzącą gwiazdą q3, jeszcze nie legendą. Więc nie zarzucaj lobuzowi, ze nie zna ludzi ze sceny
:)
jak już bedę grał jak avek,
to będę chciał grać jak mof!!!
Brick Brickiem , ale MW to chyba każdy zna :D
** I AM A PROUD MEMBER OF POLISH QUAKE COMMUNITY **
\hmm
bardzo fajny temat
dla mnie w sam raz
ja juz koncze podstawoofke no i koncze z dosyc dobrymi wynikami lecz "Jezeli bym sie uczyl bym mial same 5 i 6" (c) mamuska
ja zaczalem grac w wieku 11 lat i wtedy to tylko czasem poszedlem to cafe pogralismy ffa i spadamy i przez te 3 lata sie nauczylem duzo
gram niezle a na pewno na maxa moich mozliwosci
a na temat: mialem takie sytuacje nie czesto ale jak juz starzy sie doczepiaja ze lejby niezrobione a siedze ciagle i gram w to jedno i to samo to mowie im BESZCZELNIE co ich to obchodzi
wtedy konczy sie klutnia ... :(((((((
ale mama i tata widza ze mi na tym zalezy ostatnio qpili mi razera tera najprawdopodobnioej puszcza mnie do rzeszowa na eliminacje te wiec u mnie nie jest tak zle
a co do bledow ortograficznych PRZEPRASZAM jezeli to kogos razi a na pewno znajda sie tacy ludzie :/
pozdro
[yellow]gg 3299380 [/color]
[pink]imejl [email protected][/color]
[white]psychic[/color][red]pl[/color]
[b]Łola boga nie wytsymom - syćkie mają a ja ni mom ;([/b]
a mi tam nic nie gadaja ze siedze przed kompem :D jak sie pytaja czy odrobilem lekcje to mowie ze tak a naprawde odrabiam w szkole :D siedze do ktorej chce robie co chce :D loozik jest :D [5]
Kiedy piję - myślę; kiedy myślę - piję
(=0_o=)
Nie ma to jak gimnazjum... ;)
To zdjęcie co je mateo zapuściłeś jest odrażające :U Dlaczego krg się tak dziwnie uśmiecha a to dziecko wygląda jakby chciało uciec ale nie może ? I gdzie krg 3ma te ręce... a fuj ;T

"Jezeli bym sie uczyl bym mial same 5 i 6" (c) mamuska
KAŻDA mamuśka tak mówi. KAŻDA!!! No i każda mamuśka ma rację :PPP
Co do fotki. Za te 10 lat, kiedy esports w europie będzie tak popularny jak snooker na wyspach, każdy będzie żałował, że to nie on siedział wtedy krgowi na kolanach :) <--- moja interpretacja.
Freak, uważaj bo Ci naślę syna wraz z kumplami z osiedla i klasy :D:D:D:D:D, całą bandę 9latków, będą mieli proce i rurki do plucia ryżem :D dostałes kiedyś takim ryżykiem w oko? boli jak diabli, wiem coś o tym :D
A ironię do Macka odpuść - serio mówię, to jest bardzo fajny facet i jego wkład w scenę Q3 w Polsce jest niezaprzeczalny. Wybacz, ale nie mogę pozwolić na w pełni niezasłużone żarty pod jego adresem.
** I AM A PROUD MEMBER OF POLISH QUAKE COMMUNITY **
Żeby autograf to nie, ale ja osobiście bardzo chciałbym z Nim zagrać. A co do jego wkładu w scenę, to krg jest takim "Polskim Polosem"
Rozz miał okazję grać na ostatnim zjeździe ORGa (i jedynym) z Krogothem, zapytajcie go jak się grało. Ja Wam powiem jedno - my na tej imprezie graliśmy całą noc i o 5.00 padaliśmy na pyski, dosłownie. A Maćka nic nie ruszało. Nadal wyluzowany spokojnie sobie grał :D
** I AM A PROUD MEMBER OF POLISH QUAKE COMMUNITY **
jak zaczynalem z q2 i gralem po nocach to robilem rozne kombinacje zeby nikt mnie nie nakryl np sciamnialem monitor albo przykrywalem sie kocem :> a teraz to ja sam musze sie pilnowac pozatym obowiazki itd...:>
Are You scared ? He`s here !
[red]T[/color][white]h[/color][red]e[/color] [red]o[/color][white]X[/color][red]ygen[/color]
e markolm ile masz lat ze rodzice daja Ci kare na komputer? kare na komputer to sie daje w podstawowce lol \o\
mnie sie nigdy nic takiego nie zdarzylo ale w bloku obok albo nawet za sciana rodzice moim kumplom chowali klawiatury do szafy lub nawet do pracy zabierali ale to bylo w dawnych zamierzchlych czasach jeszcze w XX wieku
20 wiek - zainste daleko, hehe... ale to nic jeszcze. Znalem goscia, dorosly czlowiek po prostu, studiowal jeszcze, mieszlak z rodzicami i autentycznie kochajaca mama chowala przed nim klawiature :-). No ale on byl naprawde uzalezniony... Chociazby Starcraft od bialego rana do poznej nocy :-/... Byl okres, ze sam zdecydowal, ze musi te gry wychrzanic gdzies - no to dal na przechowanie rodzicom, ale moze nie bede tu calej jego histori opowiadal, jeszcze by sie pogniewal :x (bez nazwisk :b).
ja mialem podobnie, do tego tematu bardzo pasuje plakat "BO PRZESZKADZAL SYNOWI GRAC W QUAKE 3", tylko ze ja tlumilem w sobie gniew gdy mnie starzy wkurwiali lub wykrecali korki ..